Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Biura Podróży

Biura Podróży

Zainwestuj w wakacje, to lepsze od lokaty w banku

Andrzej Betlej 19-11-2015, ostatnia aktualizacja 19-11-2015 09:52
źródło: archiwum prywatne
autor: Filip Frydrykiewicz

Badanie cen wyjazdów wakacyjnych w biurach podróży pokazuje, że im szybciej klient kupi wycieczkę, tym więcej na tym zyska. Nie warto czekać do ostatniej chwili, bo wtedy ceny niemal zawsze są większe, niż były na początku

Ostatnie dwa miesiące roku, a coraz częściej również październik, to okres kiedy biura podróży rozpoczynają sprzedaż oferty leniej. Co roku ich klienci zastanawiają się, czy to dobry czas na robienie rezerwacji, czy może lepiej poczekać na wyprzedaż turystycznych imprez na tydzień lub dwa przed wylotem i wtedy dopiero dokonać korzystnego zakupu. Większych wątpliwości nie budzi przynajmniej jedna kwestia - większy wybór najbardziej atrakcyjnych i docenianych hoteli mają ci, którzy zdecydują się na rezerwowanie wyjazdu w początkowym okresie sprzedaży. Kiedy przychodzi czas wyprzedawania ostatnich miejsc, po tych najlepszych zostało już tylko wspomnienie. Odnośnie cen w pierwszym i końcowym okresie sprzedaży, które dla wielu klientów mają bardzo duże znaczenie zdania są już bardziej podzielone. Tymczasem sytuacja w tej kwestii jest dużo bardziej jednoznaczna niż mogło by się wydawać. Porównywanie jabłek z gruszkami, czy jabłek z jabłkami?

Źródłem nieporozumień bywają rozmaite zestawienia, wskazujące na dużą atrakcyjność cen ofert typu last minute. Mają one jednak tę zasadniczą wadę, że nie porównują tych samych zestawów hoteli. Wraz z upływem czasu i przebiegiem sprzedaży w systemach rezerwacyjnych ubywa całkiem sporej liczby obiektów. W ich miejsce wprowadzane są za to inne hotele. Nie trzeba być szczególnie domyślnym, aby zorientować się, że najczęściej ubywa tych najatrakcyjniejszych i lubianych przez ogół klientów, a pojawiają się takie, które z jakiś względów mają trudności z odpowiednio szybkim znalezieniem nabywców. W związku z tym najczęściej porównywana jest grupa ofert jakościowo lepszych (firsty) z późniejszą grupą o niższej atrakcyjności (lasty). Analizowanie, czy niższe ceny tych drugich rekompensują ich niższą zazwyczaj jakość jest zadaniem trudnym, a rezultaty takich operacji są w dużej mierze subiektywne.

Znacznie lepsze i stosunkowo wysoce obiektywne wyniki daje porównywanie cen tych samych hoteli, które były obecne zarówno na początku sprzedaży, jak i w jej końcowym okresie, odrzucając w procesie porównań te, które zostały wprowadzone później oraz te, które są wprawdzie obecne pod koniec sprzedaży, ale okresowo znikały z oferty. W ten sposób można otrzymać przebiegi średnich cen tej samej i nieprzerwanie obecnej w ofertach biur podróży grupy hoteli. W zależności od kierunku warunki takie spełnia około 50-60 procent hoteli, które można znaleźć w ofercie organizatorów od początku sprzedaży.

Wczesne ceny są najniższe

Porównanie cen takiej jednorodnej grupy hoteli na różnych etapach sprzedaży daje niemal całkowicie jednoznaczny wynik - rosną one prawie nieprzerwanie i to zarówno w ramach poszczególnych kierunków, kategorii hoteli, jak i organizatorów. Spadki zaczynają się pojawiać dopiero w końcowych dwóch tygodniach sprzedaży, ale nie zawsze, a nawet jeśli mają one miejsce to i tak ceny przewyższają wtedy ceny z okresu first minute.

Na podstawie archiwizowanych danych z sezonów letnich (bo w tym materiale o nich jest mowa) można tworzyć setki, a nawet tysiące zestawień (np. dla poszczególnych hoteli), z których kilka reprezentatywnych dla tej problematyki wraz z krótkim komentarzem przedstawimy poniżej. Sprzedaż podzieliliśmy na siedem okresów: wczesne (listopad - grudzień) i późne (styczeń - marzec) „firsty", kwiecień, maj, czerwiec, lipiec i last minute. Przedstawiane liczby są średnimi zmianami cen względem cen wczesnego first minute (są to prawie wyłącznie wzrosty) w wymienionych okresach, przy czym oferty last minute obejmują ostatnie dwa tygodnie sprzedaży. Badane ceny dotyczą imprez tygodniowych, z wyżywieniem all inclusive dla osoby w pokoju 2-osobowym, która planuje wyjazd w pierwszym tygodniu sierpnia, czyli w szczycie sezonu letniego.

Pierwszy wykres pokazuje wzrost cen wycieczek liczonych jako średnia dla całego rynku w sezonach lato 2014 i lato 2015. Widać na nich praktycznie nieprzerwany wzrost cen wycieczek w obu tych latach przy czym wzrost ich cen w lecie 2014 roku był większy niż w kolejnym sezonie mimo że wyraźnie wzrósł wtedy kurs dolara amerykańskiego, ważnego zwłaszcza w wypadku kierunków egipskich. Należy w tym miejscu przypomnieć, że po niezbyt korzystnych dla ogółu konsumentów latach 2012 i 2013 rok następny był okresem bardzo wysokiego wzrostu wynagrodzeń realnych, będących jednoczesnym wynikiem wzrostu nominalnych wynagrodzeń i deflacyjnego spadku cen. Sytuacja taka jest zwykle bardzo silnym impulsem pobudzającym popyt na dobra i usługi z wyższej półki, a do takich nadal należą w naszym kraju wycieczki zagraniczne. Ponieważ brak było w tym czasie większych negatywnych zdarzeń mogących wpłynąć na optymizm konsumencki, skutkiem był gwałtowny wzrost popytu na wycieczki. Wyniósł on w lotniczej turystyce czarterowej ponad 23 procent. Nic więc dziwnego, że ceny wycieczek poszły do góry, a ceny o późniejszych miesiącach sprzedaży oraz last minute były o około 10 procent większe niż na samym początku sprzedaży.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  biuro podróży , touroperator , TravelData

turystyka.rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common