Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:

Rzeczpospolita na Jedwabnym Szlaku

Rzeczpospolita na Jedwabnym Szlaku: rowerem przez Iran

Mateusz Pawlak 17-05-2017, ostatnia aktualizacja 17-05-2017 07:56
źródło: Fotorzepa
autor: Mateusz Pawlak
źródło: Fotorzepa
autor: Mateusz Pawlak
źródło: Fotorzepa
autor: Mateusz Pawlak

Irańczycy, zwłaszcza młode pokolenie, są przepełnieni goryczą. Uważają, że świat traktuje ich niesprawiedliwie, nakładając sankcje i przyklejając im metkę chuliganów areny międzynarodowej.

- Nie jesteśmy terrorystami – mówi mi kolejna osoba, która mnie zaczepia na irańskiej ulicy. Przez kolejny miesiąc w Iranie będę słyszał takie zapewnienia codziennie.

Irańczycy, zwłaszcza młode pokolenie, są przepełnieni goryczą. Uważają, że świat traktuje ich niesprawiedliwie, nakładając sankcje i przyklejając im metkę chuliganów areny międzynarodowej.

- Sam widzisz, że jesteśmy dobrymi ludźmi, wróć do siebie i powiedz to swoim znajomym. Powiedz, że Irańczycy nie są tacy, jak pokazują to media – proszą mnie zawsze.

Rzeczywiście ludzie w Iranie, są niezwykle przychylni obcokrajowcom. Można odnieść wrażenie, że chcą w ten sposób nadrobić, to co psuje wielka polityka. W efekcie gościnność Irańczyków stała się legendarna. Po drodze do Teheranu codziennie wielokrotnie byłem zapraszany na herbatę. Irańczycy bardzo dużo piknikują, Jeśli tylko można znaleźć gdzieś kawałek trawy, na pewno będzie tam piknikująca na kocu rodzina, zwłaszcza teraz, kiedy od 2 tygodni cały Iran świętuje nowy rok (Nowruz). Często jestem zapraszany na takie przydrożne pikniki.

Nasz redakcyjny kolega, Mateusz Pawlak, wyruszył w podróż życia - rowerem elektrycznym jedzie Jedwabnym Szlakiem do Chin ("Rowerem na Jedwabny Szlak"). Wyruszył 1 marca spod Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Przez Bałkany i turecką Anatolię dotarł do wschodniego Iranu. Swoją podróż opisuje w postach, zdjęciach oraz filmach na stronie wyprawy na  Facebooku .

Kiedy między Zandżanem a Kazwidem przebiłem dętkę, nie miałem nawet szans, żeby samemu zabrać się za łatanie. Już po chwili zatrzymał się przy mnie się młody chłopak, który podrzucił mnie do mechanika (warsztaty są tu na każdym kroku), zapłacił za naprawę i zaprosił mnie do swojej rodziny na poczęstunek. Takie zachowanie to standard.

Kraj na VPN

Irańczycy, zwłaszcza młodzież w dużych miastach prowadzą cały czas podwójne życie. Pierwsze, to życie oficjalne, zgodne z surowymi normami prawnymi. Nikt w nim nie pije alkoholu, bo jest zakazany. Nikt nie korzysta z zachodnich portali internetowych, bo są zablokowane. Nikt nie ogląda zachodniej telewizji, bo jest niedostępna. Wszyscy, żyją zgodnie z zasadami szyickiego islamu. Nikt nie utrzymuje, żadnych relacji pozamałżeńskich.

Drugie, życie, to życie podziemne. W nim młodzież masowo pali marihuanę, upija się domowymi sposobami potajemnie pędzonym alkoholem, wszyscy mają na swoich smartfonach VPN , czyli program generujący prywatne połączenie, który niejako oszukuje system zmieniając naszą lokalizację. Dzięki temu wszyscy mają konto na oficjalnie niedostępnym w kraju Facebooku. Funkcjonuje też cała branża firm, które za opłatą instalują w mieszkaniach VPN, który odblokowuje zachodnią telewizję. Jeśli ktoś chce się spotkać ze swoją dziewczyną, też jest na to „VPN" – wszyscy nieoficjalnie wiedzą, które hotele pozwolą nam po kryjomu spędzić z naszą dziewczyną miłe chwile, bez obowiązkowych formalności i pokazywania dokumentów poświadczających związek małżeński.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common