Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Biura Podróży

Biura Podróży

Kokkino Nero, czyli greckie wakacje po polsku

Filip Frydrykiewicz 10-08-2017, ostatnia aktualizacja 10-08-2017 08:06
źródło: archiwum prywatne
autor: Filip Frydrykiewicz
Greccy restauratorzy starają się dostosować do polskich klientów
Greccy restauratorzy starają się dostosować do polskich klientów
źródło: archiwum prywatne
autor: Filip Frydrykiewicz
Grecy przyjmują turystów serdecznie. Na zdjęciu jedna z dwóch piekarni
Grecy przyjmują turystów serdecznie. Na zdjęciu jedna z dwóch piekarni
źródło: archiwum prywatne
autor: Filip Frydrykiewicz

„Polska wioska" w Grecji rozczarowuje. Nie ma tu polskiego piwa, nie ma schabowego, nie ma nawet polskiej kiełbasy na grilla. A disco polo tyle, co kot napłakał. I jak tu wypoczywać? Okazuje się jednak, że można, i to całkiem nieźle

Autokar przeciska się wąską jezdnią w tunelu zieleni. Zjeżdża z wyżej położonej autostrady do schowanej w tej gęstwinie wioski. Przywiózł turystów z lotniska w Salonikach, teraz zatrzymuje się co sto metrów, przy poszczególnych pensjonatach, żeby wysadzić grupy zakwaterowanych tam gości. Ostatni przystanek - trzygwiazdkowy hotel Aqua Rosa nad samym morzem. Woda delikatnie obmywa kamienistą plażę.

Jesteśmy w Kokkino Nero. Po polsku w Czerwonej Wodzie, albo lepiej Rudawce. Nazwa wzięła się bowiem od płynącej środkiem strugi rdzawego strumienia wypływającego wyżej, na wzgórzach, których pas tworzy jakby mur za plecami Kokkino. Rdzawy kolor to naturalny efekt dużej zawartości rudy żelaza w wodzie.

Ale bardziej rzuca się w oczy bujna zieleń dokoła - ogromne platany, lipy, akacje i drzewa orzechowe z zielonymi kulkami niedojrzałych jeszcze orzechów włoskich. Aż trudno dostrzec ukryte w niej pensjonaty, tym bardziej, że każdy ma jeszcze swój ogród z krzewami i kwiatami. O tej porze roku najwięcej tu wielkich fioletowych i różowych kul hortensji.

Na końcu świata

Przyjechałem do Kokkino Nero wiedziony famą „polskiej wioski". Opowieściami o polskim piwie, polskiej wódce, schabowych, polskim grillu, polskiej muzyce i polskich filmach, wśród których można spędzić przyjemnie - według jednych - lub okropnie - jak chcą inni - urlop.

Od ulicy, którą przyjechał autokar, odchodzi pod kątem prostym, tworząc z nią literę L, druga, biegnie wzdłuż brzegu morza. Od strony lądu flankuje ją kilka restauracji i tawern. Po jej drugiej stronie ciągną się należące do nich ogródki, stoły i parasole.

Obydwie „arterie" można przejść w 20 minut. – Kiedyś spotkałam pod sklepem paniusię w sukieneczce, kapelusiku, na wysokich obcasach. Pyta mnie, czy nie wiem, jak dojść do głównej ulicy. Odpowiadam, że to jest właśnie główna ulica. A ona: „Nie zrozumiała mnie pani, chodzi mi o deptak ze sklepami, restauracjami i takimi tam". Wybierała się na spacer, żeby się pokazać, ale się rozczarowała, bo tu nie ma takich miejsc i takiego klimatu - tę anegdotę opowiada mi pani Iwona, młoda Polka mieszkająca w Kokkino Nero i prowadząca tu biuro z wycieczkami fakultatywnymi. Moja przewodniczka po Kokkino, które ze śmiechem nazywa „wiochą".

Nie ukrywajmy, Kokkino Nero to nie luksusowy, czy choćby elegancki, kurort. To niemal odcięta od świata wioska ze skromnymi apartamentami i pensjonatami dla turystów, pomiędzy którymi natrafić można na zasłonięty płotem niedokończony budynek (zapewne jakiegoś planowanego pensjonatu), opuszczony placyk zabaw z rdzewiejącymi huśtawkami, zarastający trawą wrak samochodu. Klimat jak nad Bałtykiem 30 lat temu.

Pięć sklepów spożywczych, cztery tawerny, dwie piekarnie, dwóch rzeźników, pizzeria, klub nocny i bankomat. Ten ostatni zainstalowano dopiero w tym roku. Wmurowany jest w ścianę biura użyczonego polskim biurom podróży. Rezydenci Rainbow, Tęczy i Skarpy zgodnie egzystują obok siebie.

Do najbliższej apteki i posterunku policji jest 15 kilometrów. Do lekarza, przychodni i szpitala - 40 kilometrów.

Ten zestaw uzupełniają mobilne stragany, które codziennie zjeżdżają do Kokkino. Jeden przywozi melony, drugi wszystkie inne owoce i warzywa, trzeci - kwiaty. Zatrzymują się tam, gdzie są klienci. Melony po 1 euro za kilogram, niewielka skrzynka brzoskwiń (na oko 2 kilogramy) za 2 euro. Czereśnie, morele, arbuzy, śliwki, kabaczki, pomidory i wiele innych.

Polska tylko z nazwy

Jak mówi pani  Iwona, w Kokkino Nero mieszka na stałe około 50 mieszkańców. Za to w sezonie przyjeżdża około 1000 letników. Na tyle przynajmniej szacuje liczbę miejsc w lokalnych hotelikach, pensjonatach, studiach i apartamentach. Jej rodzina prowadzi zresztą kilka z nich.

Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  biuro podróży , grecja , Polska Strefa , polska wioska , rainbow , tęcza , turystyka , wakacje w Grecji

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

Polska z drona - Zamek na Szczytniku

common