Partner strategiczny:

Linie lotnicze i lotniska

Za bilety lotnicze bogaci zapłacą więcej

Danuta Walewska 12-03-2018, ostatnia aktualizacja 12-03-2018 09:12

Kupowanie biletów w sieci jest przejrzyste, bo łatwo jest porównać, który przewoźnik ma najlepszą ofertę? Nic bardziej mylnego

Linie lotnicze dostosowują swoje taryfy do tego, kto ostatecznie bilet kupi i kto poleci — wykrył „The Sun".

Oczywiście wiadomo, że najtańsze bilety są w poniedziałek i wtorek, a najdroższe w weekend. I że najszybciej znikają oferty z niską ceną, więc nie ma co liczyć, że kupimy tani bilet tuż przed odlotem. Chyba że na tym rejsie zostało jeszcze dużo wolnych miejsc. Ale przewoźnik uzależnia także ceny biletu, który ostatecznie jest gotów sprzedać, od tego, ile ofert przejrzał poszukujący najniższej ceny i dogodnego połączenia.

Dziennikarze „ The Sun" wykryli jednak, że przewoźnicy zamierzają dostosować ceny do zamożności pasażera. Będzie się to nazywało „dynamiczna cena". Dotarcie do takich danych wcale nie jest trudne, jeśli weźmiemy pod uwagę internetowe „ciasteczka" i nasze rachunki zakupów on-line. To właśnie ma pozwolić na ocenę budżetu kupującego, w jakim jest w on wieku i czy jest możliwość, że w przyszłości wybierze się w podróż służbową, konkretnie - czy warto go związać z linią. Ostatecznie osoba zamożna zapłaci więcej, zaś biedniejsza otrzyma niższą taryfę, żeby tylko zdecydowała się na podróż.

John McBride, dyrektor zarządzania produktem w PROS, firmie, która dostarcza oprogramowanie dla takich linii jak Emirates i Lufthansa nie ukrywa, że coraz więcej przewoźników korzysta z takich właśnie systemów. — W 2018 roku z tego systemu będzie korzystała już całkiem spora grupa — mówił „Travel Weekly".

Jak z kolei ujawnił brytyjski „Telegraph" w danych organizacji Airline Tariff Publishing Company (ATPCO), z której usług korzystają m.in British Airways i KLM, już w 2015 widać było, że na rynku są "ceny dynamiczne". Zdaniem ATPCO wkrótce wszystkie ceny będą uzależnione od tego, kto pyta. Z zasady ceny są wyższe dla osób starszych, niższe dla młodych i mniej zamożnych. Richard Taylor z UK Civil Aviation Authority, odpowiednika polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego, uważa, że wszystko jest legalne, a jeśli jakiś pasażer uzna, że został oszukany przy kupnie biletu, zawsze może z tym pójść do sądu.

„The Sun" zapytał o te praktyki Lufthansę. Odpowiedź brzmiała: „ Linia bardzo poważnie podchodzi do bezpieczeństwa danych. Nasze taryfy nie są obliczane zależnie od tego, czy pasażer jest bogaty, czy też nie". KLM. Delta i British Airways odmówiły odpowiedzi na to pytanie.

Przeczytaj więcej o:  bilet lotniczy , serwis rezerwacyjny , wyszukiwarka internetowa

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common