Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Biura Podróży

Biura Podróży

Grecos: Stawiamy wyłącznie na Grecję i Cypr

14-11-2018, ostatnia aktualizacja 14-11-2018 00:17
źródło: archiwum prywatne

W minionym sezonie udało nam się zrealizować plan kilkunastoprocentowego wzrostu. Dzięki temu obsłużyliśmy naszego milionowego klienta. Ale zyski nie będą jak dawniej – opowiada wiceprezes biura podróży Grecos Janusz Śmigielski

Biuro podróży Grecos uhonorowało swoich najlepszych agentów, zabierając ich na koniec sezonu na wyspę Kos. 160 sprzedawców*, 30 pracowników samego touroperatora i kilkunastoosobowa ekpia muzyków (zespół Goście), tancerek, obsługi technicznej, fotografów i DJ Zoran bawili się, integrowali i cieszyli udanym sezonem podczas corocznego Adventure Grecos. Tym razem impreza odbywała się pod hasłem „Here We Go Again" (Przybywamy ponownie). Gości zakwaterowano w luksusowym pięciogwiazdkowym hotelu Mitsis Blue Domes Resort & Spa, jednym z najlepszych na wyspie.

O właśnie zakończonym sezonie i o planach na nowy rok rozmawialiśmy z wiceprezesem Grecosa Januszem Śmigielskim.

Filip Frydrykiewicz: Czemu służą doroczne spotkania z agentami, jaka jest ich idea?

Janusz Śmigielski: To forma nagrody dla najlepszych agentów za całoroczną pracę i sprzedawanie naszych wycieczek. I dla zwykłych, i dla franczyzowych, i dla autoryzowanych. W tym roku powiększyliśmy jeszcze to grono o 50 agentów, którzy zajęli najlepsze miejsca w grywalizacji, naszej grze online, w której trzeba było wykazać się znajomością oferty Grecosa i wiedzą o Grecji. W sumie wzięło udział w konkursie kilkaset sprzedawców.

To prestiżowa impreza, agenci czekają na nią cały rok. Kto brał udział, ma też długo co wspominać. To dla nas miłe, bo staramy się, żeby była na najwyższym poziomie, organizacyjnie zapięta na ostatni guzik. Nieskromnie powiem, że z opinii uczestników wynika, że nam się to udaje.

Rentowność już nie taka

Widzę co roku na tych wyjazdach pewne stałe grono agentów.

Jeśli ktoś przekonał się do jakiejś oferty i osiąga z nią dobre wyniki sprzedaży i ma dzięki temu zadowolonych klientów, to chętnie po nią sięga w kolejnych latach – oferuje ją stałym klientom i nowym. Jesteśmy postrzegani jako specjalista od Grecji, mamy dobry produkt, co roku odbywają się też podróże studyjne, dzięki którym sprzedawcy mogą sami zobaczyć, co sprzedają. W ten sposób nie muszą eksperymentować z czymś czego nie znają.

Jak ocenia pan współpracę z agentami?

Bardzo dobrze. Cenimy sobie ich lojalność, to że są z nami. Oni sami też wielokrotnie deklarują, że są zadowoleni z jakości współpracy z nami, że można się z nami dogadać, szybko rozwiązać ewentualne problemy.

Czy w tym roku łatwo było im sprzedawać waszą ofertę? Jak przebiegł sezon?

Generalnie dobrze. Zanotowaliśmy wzrost 17-procentowy, powiększyliśmy tym samym liczbę klientów o 32 tysiące – ze 188 tysięcy rok temu do 220 tysięcy w tym roku. Udało nam się więc zrealizować zakładany plan kilkunastoprocentowego wzrostu. Dzięki temu obsłużyliśmy też już naszego milionowego klienta.

Na pewno – to mówią zresztą i inni touroperatorzy – rentowność będzie mniejsza niż w latach poprzednich. Mieliśmy bowiem do czynienia z podażą większą niż popyt, co spowodowało spadek cen, a co za tym idzie, naszej marży.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  biuro podróży , grecja , Grecos , Kos

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common