Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Hotele

Hotele

Ekonomia współdzielenia psuje biznes turystyczny

Filip Frydrykiewicz 23-09-2016, ostatnia aktualizacja 23-09-2016 11:09
Wiceminister odpowiedzialny za turystykę Dawid Lasek referował problem ekonomii współdzielenia w turystyce. Towarzyszyła mu dyrektor departamentu turystyki Joanna Jędrzejewska-Debortoli
Wiceminister odpowiedzialny za turystykę Dawid Lasek referował problem ekonomii współdzielenia w turystyce. Towarzyszyła mu dyrektor departamentu turystyki Joanna Jędrzejewska-Debortoli
źródło: turystyka.rp.pl
autor: Filip Frydrykiewicz

Z ekonomii dzielenia się wyrósł potężny biznes, który uderza w przedsiębiorców turystycznych. Rząd powinien się tym jak najszybciej zająć – mówią przedstawiciele branży turystycznej i posłowie

Problemowi tak zwanej ekonomii dzielenia się (z ang. sharing economy) poświęcone było środowe posiedzenie sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. Omawiając problem, wiceminister sportu i turystyki Dawid Lasek stwierdził, że ekonomia dzielenia się, zwana także gospodarką współdzielenia, to trend stosunkowo nowy polegający na pośredniczeniu w wymianie dóbr i usług.

Istota zjawiska polega na tym, że ludzie udostępniają swoje niewykorzystane zasoby w zamian za pieniądze lub za inne usługi. Ten kto ma wolne miejsce w samochodzie – oferuje je innym, którzy potrzebują transportu, a ten kto ma wolny pokój – odstępuje go komuś kto potrzebuje noclegu. Ludzie dzielą się różnymi rzeczami i usługami – wspólnie przygotowują posiłki lub pomagają sobie w nauce. Cechą charakterystyczną ekonomii dzielenia się, jest to, że usługodawcami są osoby niezwiązane zawodowo z daną dziedziną gospodarki i, że uczestniczą w dzieleniu się incydentalnie.

Miliardy dolarów obrotów

Choć tego nie mówił wiceminister Lasek, ale z podawanych przez niego przykładów wynikało, że, piękna idea współdzielenia się, wypływająca ze szlachetnych pobudek, szybko przekształciła się w biznes. Do gry weszli pośrednicy (Uber, Airbnb, BlaBla Car itp.), którzy założyli portale internetowe i aplikacje do łączenia tych, którzy mając coś do zaoferowania z ludźmi poszukującymi tych usług lub dóbr. Z drugiej strony dla niektórych wynajmowanie mieszkań lub przewożenie ludzi stało się zajęciem zarobkowym.

Gospodarka współdzielenia dynamicznie rośnie. Jak podał Lasek, według badań Unii Europejskiej przychody brutto uzyskane przez platformy i dostawców usług w ramach gospodarki współdzielenia osiągnęły w 2015 roku 28 miliardów dolarów, to dwa razy więcej niż w 2014 roku. Szacunki mówią, że w 2025 roku ma to już być 335 miliardów dolarów.

Minister sięgnął po przykłady. Najbardziej znana platforma do „dzielenia się" noclegami, Airbnb, za pośrednictwem której można wynająć zarówno miejsce do spania, jak i całe mieszkanie, willę a nawet prywatną wyspę, obejmuje już 34 tysiące miast w 190 krajach, a liczba korzystających z niej przekroczyła 60 milionów.

Airbnb robi też karierę w Polsce. Ma tu 11 tysięcy adresów lokali noclegowych do wynajęcia. Najwięcej w Krakowie (3,5 tys.) Warszawie (3,1 tys.) i Gdańsku (1,5 tys.). Na warszawskim rynku dominującą część oferty Airbnb stanowią całe mieszkania (77 proc.), a w drugiej kolejności pojedyncze pokoje (20 proc.). Pokoje współdzielone mają marginalne znaczenie (2,2 proc.). Przeciętny roczny dochód jaki może przynieść właścicielowi lokalu ten rodzaj działalności w Warszawie to ponad 18 tys. złotych.

Przewozy krótkodystansowe zdominowała aplikacja Uber (67 krajów), a dłuższe – serwis społecznościowy BlaBlaCar (20 krajów). Z kolei w usługach gastronomicznych (jedzenie w domach prywatnych) karierę zrobił Eat With (150 miast w 30 krajach).

W Polsce Uber obecny jest w siedmiu największych miastach i wchodzi do kolejnych. Uber wymaga od kierowców, by prowadzili działalność gospodarczą. Każdego miesiąca wyjeżdża ich na ulicę 3,5 tysiąca, w ciągu dwóch miesięcy (ministerstwo nie podaje o które miesiące chodzi) mieli oni 4 miliony zamówień). Polska jest trzecim największym rynkiem Ubera w Europie, zaraz po Wielkiej Brytanii i Francji.

Ostatnio gospodarka dzielenia się wkroczyła na teren usług przewodników miejskich, w której to dziedzinie najpopularniejsze są platformy Vayable i Trip4real, a w Polsce podobne funkcje spełnia założony niedawno przez Jarosława Kuźniara GoForGuide (czytaj: "Jarosław Kuźniar stworzył Ubera dla przewodników miejskich").

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Airbnb , BlaBlaCar , ekonomia dzielenia się , ekonomia współdzielenia , hotel , sharing economy , turystyka , Uber

turystyka.rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common