Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Rozmaitości

Rozmaitości

FBI bada śmierć turystów na Dominikanie

Marzena German 14-06-2019, ostatnia aktualizacja 14-06-2019 10:44
źródło: archiwum prywatne
autor: Filip Frydrykiewicz

W ostatnich miesiącach na Dominikanie zmarło sześcioro amerykańskich turystów. W śledztwo zaangażowało się FBI, a do biur zgłaszają się klienci, którzy chcą zrezygnować z wypoczynku w tym kraju

30 maja tego roku w czasie urlopu na Dominikanie zmarli narzeczeni Cynthia Ann Day, (49 lat) i Nathaniel Edward Holmes (63 lat) - donosi dziennik „Washington Post" na swojej stronie internetowej. Ich ciała znalazł pracownik hotelu, w pokoju znajdowało się kilka butelek po lekach na serce. Goście spędzali wakacje w Grand Bahia Principe w La Romanie. Autopsja wykazała, że przyczyną śmierci były zaburzenia oddechowe wywołane zalaniem płuc płynem.

Cztery podobne przypadki śmiertelne wydarzyły się w pobliskich obiektach, pojawiło się też wiele skarg gości, którzy twierdzą, że w trakcie wakacji nagle zaczęli chorować. Na stronie internetowej iwaspoisoned.com, na której publikowane są informacje od osób skarżących się na zatrucia pokarmowe, można znaleźć dziesiątki wpisów od gości wypoczywających w hotelach w tej samej okolicy, którzy twierdzą, że cierpieli na nudności lub wymioty.

Czytaj też: "Więcej turystów w Dominikanie".

Już wcześniej amerykańskie media informowały o śmierci innych amerykańskich turystów - Miranda Schaup-Werner zmarła 25 maja w ciągu 24 godzin po przyjeździe do hotelu Luxury Bahia Principe Bouganville w La Romanie. Przedstawiciel jej rodziny, Jay McDonald, powiedział w rozmowie ze stacją WFMZ-TV, że zaczęła się źle czuć po tym, jak wypiła napój z minibaru. Sekcja zwłok wykazała problemy układu oddechowego i sercowego.

Z kolei stacja Fox News podała informację o śmierci innego turysty, który zmarł po tym, jak zachorował w czasie wakacji w hotelu Hard Rock Hotel & Casino w Punta Canie. Serwis TMZ poinformował natomiast, że w kwietniu na atak serca zmarł siódmy amerykański turysta wypoczywający na Dominikanie. W doniesieniu nie podano nazwy hotelu, w którym mieszkał.

Lokalne władze w Dominikanie twierdzą, że turyści zmarli z przyczyn naturalnych i nie należy dopatrywać się w tym niczego podejrzanego. Amerykański Departament Stanu nie ostrzega przed podróżami do tego kraju, a urzędnicy nie łączą ze sobą przypadków śmiertelnych, nie dopatrują się też znamion przestępstwa. Na prośbę śledczych z Dominikany w sprawę włączyło się FBI, które pomaga przy opracowaniu raportów toksykologicznych. Na wyniki trzeba będzie czekać nawet miesiąc.

Portal branżowy Travel Weekly powołuje się na oświadczenie sieci hotelowej Bahia Principe Hotels & Resorts, w którym podano, że wspomniane przypadki śmiertelne narzeczonych i Mirandy Schaup-Werner wydarzyły się w dwóch różnych hotelach, do dziś nie ma dowodów na jakiekolwiek związki między nimi. Hotele współpracują z władzami przy wyjaśnianiu przyczyn zdarzeń.

Zobacz też: "Więcej Polaków w Dominikanie".

Travel Weekly pisze, że amerykańscy agenci otrzymują wiele pytań ze strony klientów o możliwość zrezygnowania lub zamiany wycieczki na Dominikanę. Margie Hall z Andavo Travel twierdzi, że około połowa klientów decyduje się na inny kierunek zamiast zarezerwowanego wyjazdu do Punta Cany. Portal nie podaje jednak dokładnych statystyk biura. Touroperator Pleasant Holidays mówi, że niewielu klientów zrezygnowało, a kilku wybrało inne miejsce wypoczynku. Firma zniosła opłaty za zmianę rezerwacji w tym wypadku.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  dominikana , śmierć turystów

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common