Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Inni przewoźnicy

Koleje

PFR odkrywa karty w sprawie kolejki na Kasprowy

Katarzyna Kucharczyk 02-04-2019, ostatnia aktualizacja 02-04-2019 01:31
źródło: Fotorzepa
autor: Piotr Guzik

Ponad 176 mln zł kosztowało przejęcie od Mid Europy najsłynniejszej polskiej kolejki linowej. Polski Fundusz Rozwoju wziął też na siebie spłatę jej długu

Wszelkie zmiany właścicielskie PKL budzą duże emocje. Spółka została sprywatyzowana sześć lat temu. Wówczas Polskie Koleje Państwowe podjęły decyzję o sprzedaży PKL za 215 mln złotych na rzecz funduszu private equity - Mid Europy Partners. Ten konsekwentnie rozwijał spółkę i chciał ją wprowadzić na warszawską giełdę, ale zrezygnował z tego planu, bo okazało się, że znalazł się kupiec – Polski Fundusz Rozwoju. Jesienią zeszłego roku ogłoszono, że to właśnie on zostanie nowym właścicielem. W ten sposób kolejka została zrepolonizowana. Nie brakowało opinii, że to element kampanii wyborczej. Premier Mateusz Morawiecki podczas ogłoszenia transakcji nie omieszkał podkreślić, że rząd nie ma potrzeby wyprzedawać tego, co polskie i podziękował PiS za to, że zawsze podkreślał wagę odkupienia Polskich Kolei Linowych. Nazwał je „narodowym diamentem".

Wartości transakcji wówczas nie podano, ale wśród komentatorów nie brakowało głosów, że PFR nie szczędził pieniędzy. I rzeczywiście, jeśli do ujawnionej teraz wartości 176 mln złotych dodamy spłatę zadłużenia, to otrzymujemy łączną kwotę około 417 mln złotych.

PKL to najstarszy i największy operator kolei i wyciągów górskich posiadający siedem ośrodków w Tatrach i Beskidach, z których najbardziej znane to Kasprowy Wierch i Gubałówka w Zakopanem, a także Jaworzyna Krynicka w Krynicy-Zdroju.

Zgodę na zakup PKL przez PFR wydał już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Fundusz nabył 99,77 procent akcji PKL, a resztę mają podhalańskie samorządy na czele z Zakopanem. Zanim PKL zmienił właściciela głośno było o jego sporach z Tatrzańskim Parkiem Narodowym. Zarzucał on PKL łamanie prawa i domagał się nawet demontażu kolejki. PKL stanowczo odrzucał zarzuty. Po zmianie właścicielskiej sprawa sporu z TPN ucichła.

Przeczytaj więcej o:  kasprowy , PKL

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common