Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Inni przewoźnicy

Koleje

Pasażerowie wracają do pociągów

Marcin Piasecki 23-05-2019, ostatnia aktualizacja 23-05-2019 01:00
Krzysztof Mamiński
Krzysztof Mamiński
źródło: materiały prasowe

Z inwestycjami wiążą się utrudnienia, ale oferujemy usługę coraz lepszą – mówi prezes PKP SA Krzysztof Mamiński.

Niedawno ogłosiliście, Grupa PKP wypracowała w 2018 roku 470 milionów złotych zysku. Te pieniądze przeznaczyła na pokrycie straty z lat ubiegłych. Co to znaczy?

W 2000 roku, w momencie powstania PKP SA, to ta spółka wzięła na siebie straty i zobowiązania spółek-córek. Po latach grupa zaczęła przynosić zyski, choć jeszcze w 2015 r. była na ponad 100-milionowym minusie. W takiej sytuacji przepisy obligują nas do pokrywania z zysku strat z lat ubiegłych. Dopiero po ich pokryciu możemy przeznaczyć pieniądze na inwestycje, rozwój czy wypłatę dywidendy, w naszym przypadku właścicielowi, którym jest Skarb Państwa. Właśnie teraz zaczynamy mieć sytuację, która pozwala na większą swobodę w zakresie decyzji, na co powinny być przeznaczone pieniądze.

Na co by je pan najchętniej wydał?

Po pierwsze chciałbym inwestować w firmę. Tak, aby ją rozwijać, by w kolejnych latach zysk był coraz większy. Ale rozumiem też prawa właściciela. Każdy właściciel, jeżeli ma podmiot wypracowujący zyski, to chciałby korzystać poprzez pobieranie dywidendy. Myślę, że w latach następnych będziemy robić jedno i drugie, część pieniędzy przeznaczone zostanie na dywidendę, a część na rozwój firmy.

Co zapracowało na zyski?

W PKP SA udało urealnić stronę kosztową. Chciałbym przypomnieć, że bywały lata, w których spółka wydawała dużo na reklamy, usługi doradcze czy prawne. To wszystko jest potrzebne, ale zawsze pojawia się pytanie o skalę. Zracjonalizowaliśmy ją, a także zmieniliśmy w filozofię gospodarowania majątkiem, czyli w przypadku PKP SA nieruchomościami. Odeszliśmy od wyprzedaży czy prywatyzacji, gospodarujemy racjonalnie. Chcemy, aby nasz majątek przynosił zyski w perspektywie wieloletniej. Uruchamiamy także nowe procesy, które – mam nadzieję – będą skutkowały w przyszłych latach osiągnięciem dużych przychodów.

Jakie procesy?

Chodzi m.in. o wykorzystanie majątku kolejowego jako nośników reklamowych. Powierzchnie dworcowe czy przydworcowe mogą przynosić duże pieniądze. Do tej pory zarabialiśmy – delikatnie mówiąc – mniejsze.

Czyli oblepicie odnowione dworce reklamami?

Lata temu trudno było znaleźć na dworcach kasę, mieliśmy na nich wszystko, tylko nie część kolejową. Chcemy unikać takich sytuacji. Wykorzystanie powierzchni reklamowych na dworcach zabytkowych będzie uzgadniane z konserwatorami zabytków. Są jednak miejsca, nawet wykorzystywane na reklamę, z których przychód był zdecydowanie niższy od rynkowego. Na pewno nie zmienimy dworców w słupy ogłoszeniowe. Chcemy stosować nowoczesne nośniki, wykorzystywać także przestrzeń wirtualną na terenach stacyjnych, bezpłatny dostęp do internetu, wi-fi. To też są narzędzia, dzięki którym można zarabiać, ale koncentrując się przede wszystkim na informacji pasażerskiej.

Niezłe wyniki zanotowały w 2018 r. właściwie wszystkie spółki z Grupy PKP. W jakiej kondycji jest polska kolej?

Dobrej i ma szanse się rozwijać. Obserwujemy powrót pasażerów do pociągów, chociaż inwestycje osiągnęły niespotykaną dotąd skalę. Oczywiście z tak wieloma inwestycjami w różnych regionach kraju wiążą się utrudnienia. Ale oferujemy usługę coraz lepszą – z lepszym taborem, większą liczbą połączeń realizowanych z odnowionych dworców. Klienci wracają. W dodatku przez ostatnie ponad dwa lata PKP Intercity nie podniosło cen usług. Choć wiele kosztów zewnętrznych wzrosło, staramy się nie przerzucać ich na klientów. Porównując dane z pierwszego kwartału tego roku z analogicznym okresem 2015 r., widzimy, że liczba pasażerów wzrosła o 70 proc. To efekt polityki, która opiera się na zasadzie, że kolej jest dla klienta, a nie dla kolejarzy, z czym mieliśmy do czynienia przez wiele lat.

To wszystko blaknie, kiedy zamiast pendolino podstawiany jest skład niższej kategorii, a w niektórych pociągach panuje niemiłosierny ścisk.

Tak i za to przepraszam. Nie wynika to jednak z naszej złej woli, opieszałości czy zaniedbań. Awarie taboru powodują, że musimy szybko na nie reagować, a rezerwy mamy ograniczone. Pendolino są wykorzystywane w niemal 100 proc. i w przypadku awarii czy wypadku nie możemy ich zastąpić składem podobnej klasy. Niestety, w umowie zakupu tych pociągów nie znalazł się punkt o dostarczaniu przez producentów pociągów zastępczych, nieodpłatnie lub odpłatnie.

Z kolei w Dartach z Pesy pękają pudła. Część z nich nie jeździ, są w naprawie.

Tego typu usterki zdarzają się również w składach renomowanych zachodnich producentów. PESA usuwa je, pociągi szybko wrócą do eksploatacji. Dart jest bardzo dobrym produktem, tylko powstawał za szybko – z desek kreślarskich do produkcji i eksploatacji trafił w ciągu paru miesięcy. W przyszłości takie przypadki już się nie będą zdarzać.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  pkp , pociąg

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common