Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Obyczaje

Za dużo turystów w Nowej Zelandii

Michalina Leśniak 20-03-2017, ostatnia aktualizacja 20-03-2017 09:34

Liczba turystów, którzy w zeszłym roku odwiedzili wyspę Kiwi, przerosła prognozowane statystyki o ponad pół miliona. Prognozy na 2022 rok mówią, że regionowi przybędzie kolejny milion gości rocznie

W 2022 roku liczba turystów ma sięgnąć 4,5 miliona, czyli niemal zrówna się z populacją Nowej Zelandii (4,7 miliona).

Na wyspie nie ma jednak miejsca dla takiej liczby gości. Jak pisze Bloomberg, kiedy ostatnio opóźnił się jeden z lotów 53 osoby w starszym wieku musiały zostać na wyspie dłużej niż planowały. Ulokowano je na materacach na zamkniętych kortach tenisowych, dając jedynie ciepły napój i herbatniki. W żadnym hotelu nie było już bowiem miejsc.

W Auckland, największym mieście Nowej Zelandii, położnym na północy wyspy, w lutym zajętych było 96 procent wszystkich miejsc hotelowych, a roczna średnia wypełnienia hoteli wynosi 86 procent. To najwyższy wynik wśród wszystkich miast w tym kraju.

Nie tylko w hotelach widać problem – szlaki przeznaczone i zaplanowane dla setek turystów, są odwiedzane przez tysiące. Ponadto w wielu miejscach stricte turystycznych, jak na trasie spływu kajakowego w Glenorchy obok Queenstown, okazało się, że kanalizacja nie ma dostatecznej przepustowości, by korzystało z niej tyle osób.

Zbyt duża liczba turystów wyrządza też ogromne szkody przyrodzie, co niszczy opinię Nowej Zelandii jako kraju czystego i zielonego.

Przeczytaj więcej o:  ekologia , hotel , kanalizacja , Nowa Zelandia , obłożenie hotelu , ochrona środowiska , turystyka masowa

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

Polska z drona - Sanktuarium w Krzeszowie

common