Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Obyczaje

Majorka: Brytyjczycy? Nie mamy już miejsc

grasz 19-05-2017, ostatnia aktualizacja 19-05-2017 07:45

Coraz więcej hoteli na Majorce chce ograniczyć sprzedaż oferty na 2018 rok brytyjskim touroperatorom. Powodem jest za dużo roszczeń tamtejszych gości o odszkodowania z powodu rzekomych zatruć

Według informacji opublikowanych przez hiszpański dziennik „Ultima Hora", na którą powołuje się portal Gloobi.de, coraz więcej hoteli na Majorce oferujących pobyt w formule all inclusive chce na przyszły sezon letni ograniczyć liczbę gości z Wielkiej Brytanii. Touroperatorzy z Wysp zostali już o tym fakcie poinformowani w czasie negocjacji handlowych. Dziennik cytuje Inmaculadę Benito, prezes zrzeszenia branżowego Fehm, która mówi, że odwrócenie się hotelarzy od Brytyjczyków i przeniesienie biznesu na inne rynki jest „logiczną strategią".

Majorkańscy hotelarze podjęli tę niecodzienną decyzję, ponieważ w ostatnim czasie w masowy sposób zwiększyła się liczba fałszywych reklamacji składanych z powodu rzekomych zachorowań na choroby gastryczne wywołane zanieczyszczonym pożywieniem niskiej jakości. W konsekwencji zarządzający obiektami zmuszeni są do wypłacania wysokich odszkodowań. Za procederem tym stoją brytyjscy prawnicy, którzy zachęcają turystów do składania wniosków o rekompensatę. Majorkańska organizacja hotelarska szacuje, że jej członkowie ponieśli w minionym sezonie z tego powodu koszty w wysokości 50 milionów euro. Dlatego hotelarze chcą zmienić na przyszły rok zapisy w umowach, które zobowiązywałyby brytyjskich touroperatorów do przejęcia częściowej odpowiedzialności finansowej w takich przypadkach, alternatywą jest przeniesienie biznesu na inne rynki. Pod uwagę brane są przede wszystkim Francja, Holandia i Szwajcaria.

Przeczytaj więcej o:  hotel , majorka , Wielka Brytania , zatrucie pokarmowe

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

Polska z drona - Zamek w Oleśnicy

common