Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Obyczaje

Polska traci w oczach niemieckich turystów

Grażyna Szypuła 14-11-2017, ostatnia aktualizacja 14-11-2017 08:53

Niemiecki organizator wycieczek objazdowych Studiosus uznaje Polskę za jednego z tegorocznych turystycznych przegranych. Winny ma być wizerunek Polski na arenie międzynarodowej

Peter-Mario Kubsch, prezes Studiosusa, niemieckiego touroperatora specjalizującego się w wycieczkach objazdowych, mówi w rozmowie z gazetą "Sueddeutsche Zeitung", że spośród krajów europejskich w tym roku Polska jest jednym z największych turystycznych przegranych. Organizator zanotował spadek liczby rezerwacji o 37 procent, porównując rok do roku.

– Wizerunek polityczny kraju odstrasza bardziej wrażliwych klientów – ocenia Kubsch. Jego zdaniem trafiliśmy do grupy państw, do których wycieczka budzi w Niemcach obawy. Wśród innych kierunków, które w tym roku znacząco straciły na znaczeniu wśród klientów tego touroperatora, są Egipt i Turcja. Do kraju rządzonego przez Recepa Erdogana nie wyruszyła w 2017 roku ani jedna grupa tego organizatora. Spadek zainteresowania zanotowano także w stosunku do Włoszech, choć tu powodem były trzęsienia ziemi, i do Portugalii, gdzie doszło do potężnych pożarów lasów.

Dobrze sprzedawała się natomiast Hiszpania, choć - zdaniem Kubscha - przyszłość tego kierunku nie jest pewna z uwagi na konflikt kataloński. Do wyników sprzed zamachów terrorystycznych w 2015 roku wróciła też Francja.

Generalnie, mijający rok był dobry dla Studiosusa. Szef koncernu szacuje, że firma obsłuży około 103,5 tysiąca klientów (wzrost o 4 procent) i osiągnie obrót przekraczający 275 milionów euro (wzrost o 5,3 procent).

Tymczasem szef należącego do grupy TUI biura podróży Gebeco, Ury Steinweg, podaje że w tym roku firma zanotowała rekordową liczbę Niemców podróżujących do Rosji. Zarówno Gebeco jak i DER Touristik widzą też duży potencjał turystyczny w Wielkiej Brytanii, głównie dzięki taniemu funtowi.

Rośnie też zainteresowanie wypoczynkiem krajowym. Touroperator Wikinger Reisen, specjalista od aktywnego wypoczynku, który w tym roku będzie miał około 100 milionów euro obrotu, podaje, że Niemcy są dla niego trzecim najpopularniejszym kierunkiem. Zdaniem prezesa tej firmy Daniela Krausa, za cztery, pięć lat Niemcy mogą przesunąć się na pierwszą pozycję zestawienia.

Przeczytaj więcej o:  niemcy , niemieccy turyści , studious , turystyka przyjazdowa

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

Polska z drona - Zamek na Szczytniku

common