Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Biura Podróży

Marek Andryszak: Zaczynamy ofensywę rodzinną

Grażyna Szypuła 15-11-2017, ostatnia aktualizacja 15-11-2017 08:03

Hiszpania, Grecja, Chorwacja, Bułgaria i Tunezja - to kierunki, na które w przyszłym sezonie letnim stawia niemiecki TUI. Touroperator chce też pozyskać więcej młodych klientów i rodzin

W czasie prezentacji oferty na kolejny sezon letni prezes TUI Deutschland Marek Andryszak, mówił, że miniony rok zakończył się dla biura podróży sukcesem. – Mimo huraganu Irma i upadku Air Berlina dobrze zakończyliśmy lato, a teraz notujemy duże zainteresowanie wyjazdami na zimę. Już drugi rok z rzędu rośniemy szybciej niż rynek – opisywał Andryszak. Według badań instytutu GfK organizator ma obecnie 23,3-procentowy udział w sprzedaży wycieczek w Niemczech (wzrost o 1 punkt procentowy rok do roku).

Prezes TUI Deutschland podkreślał na spotkaniu z agentami zalety podróżowania z touroperatorem. Jego zdaniem najbardziej dało się je odczuć w czasie problemów spowodowanych huraganem na Karaibach. – Zadbaliśmy o naszych klientów, którzy wyjechali z nami w ramach imprez zorganizowanych, przygotowaliśmy dla nich loty specjalne, do ich dyspozycji byli nasi rezydenci i członkowie zespołu Care Team, pokryliśmy koszty dodatkowych noclegów, a w wypadku Air Berlina zorganizowaliśmy loty zastępcze. Klienci, którzy sami kupili przelot czy hotel, musieli sobie radzić samodzielnie – przypomniał Andryszak.

W ostatnim roku w TUI Deutschland poprawił się wskaźnik zadowolenia klientów. Obecnie na 10 możliwych punktów, średnia ocena wynosi 8,68, w przypadku Turcji dochodzi nawet do 9,07 punktu. Pierwsze miejsce w tym rankingu należy do Malediwów z oceną 9,41 punktu. Najlepsze noty zbierają przede wszystkim hotele własne touroperatora. Koncern stale rozbudowuje więc ich sieć. W przyszłym roku samych tylko obiektów rodzinnych ma być o 10 procent więcej niż obecnie. W ponad 12 tysiącach hoteli goście mogą korzystać z pokojów dla osób podróżujących z dziećmi.

– Zaczynamy ofensywę rodzinną, oferując największy w historii program z bardzo atrakcyjnymi, stałymi cenami dla dzieci – informuje dyrektor operacyjny TUI Deutschland, Stefan Baumert. Firma chce stać się liderem rynku w tym segmencie i zwiększyć udział w nim z obecnych 19 do 25 procent. Przy rezerwacji do 30 listopada turyści w wieku od 2 do 11 lat zapłacą za wakacje po 149 euro. Cena odnosi się do pobytów w czasie całego sezonu letniego w wybranych hotelach marek należących do TUI i 1-2-Fly.

TUI Deutschland zapowiedziało również, że chce pozyskać więcej młodych klientów. Koncern będzie mocniej wykorzystywał nowoczesne formy komunikacji z nimi, na przykład media społecznościowe. Wykorzysta też akcje sprzedażowe z użyciem smartfonów, które mają kierować klientów do biur stacjonarnych i na portale. Oferta noclegowa obejmuje nie tylko pobyty w hotelach klubowych, lecz także w niedrogich hostelach i na kempingach, w namiotach i na farmach. W programie dla młodych znalazły się śniadania dla śpiochów, szybki internet i modne sporty. W Bułgarii touroperator oferuje kartę rabatową na drinki w dyskotekach.

Marek Andryszak zapowiada, że firma będzie wykorzystywać aplikacje, za pośrednictwem których na telefon wysyłane będą oferty w momencie, kiedy potencjalny klient znajdzie się w odległości 500 metrów od biura TUI. Urządzenie wskaże też najbliższą drogę do salonu sprzedaży.

W przyszłym sezonie letnim TUI Deutschland stawia na Hiszpanię, Grecję, Chorwację, Tunezję i Bułgarię, a w wypadku dalekich krajów - na Stany Zjednoczone. W odpowiedzi na rosnący popyt na wakacje w Tunezji biuro podróży powiększa tam liczbę miejsc o 25 tysięcy. – Oczekuję wzrostu przede wszystkim w regionie Afryki Północnej i wschodniej części Morza Śródziemnego oraz w Turcji – podsumował Andryszak.

Jak opisał, dużym zainteresowaniem cieszą się też wypady do miast. W 2017 roku najczęściej wybierane były Malaga, Porto, Praga, Edynburg i Cottbus. Coraz częściej klienci decydują się na wyjazdy łączące pobyty w metropoliach z urlopem nad morzem, chętniej jeżdżą też do miast we wschodniej części Niemiec.

Touroperator zapowiada, że przyszłoroczne ceny pozostaną na poziomie tych z 2017 roku.

Przeczytaj więcej o:  aplikacja mobilna , TUI , TUI Deutschland , turystyka wyjazdowa

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

Polska z drona - Zamek na Szczytniku

common