Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Biura Podróży

Niewiadomski: Wyrównujemy szanse touroperatorów

Filip Frydrykiewicz 09-06-2018, ostatnia aktualizacja 09-06-2018 11:58

Dzięki aktywności Polskiej Izby Turystyki w międzynarodowej organizacji ECTAA poprawiają się warunki prawne i finansowe funkcjonowania biur podróży w kraju. Opowiada o tym Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki a od miesiąca także prezes ECTAA

Filip Frydrykiewicz: Stanął pan na czele ECTAA, jako pierwszy prezes w historii tej organizacji wybrany w głosowaniu. To wielkie wyróżnienie, ale sam skrót ECTAA mało komu co mówi, nawet wśród przedstawicieli branży turystyki wyjazdowej w Polsce.

Paweł Niewiadomski: Europejska Organizacja Związków Biur Podróży Unii Europejskiej (ECTAA) to stowarzyszenie zrzeszające samorządy gospodarcze 30 krajów europejskich, członków Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Reprezentuje w ten sposób prawie 70 tysięcy agentów turystycznych i organizatorów turystyki w całej Europie.

Turystyka to branża w ciągłym ruchu. Według raportu Światowej Organizacji Turystyki (UNWTO), w 2017 roku ruch turystyczny wzrósł o 7 procent w porównaniu z rokiem 2016, a liczba turystów którzy wyjechali za granicę swojego kraju wyniosła ponad 1,3 miliarda. Europa pozostaje najczęściej odwiedzanym kontynentem z liczbą 671 mln turystów, co oznacza 8-procentowy wzrost rok do roku. To bardzo dużo jak na tak dojrzały i ustabilizowany rynek. Dane te pokazują, że turystyka odgrywa istotną rolę w wielu regionach Europy, a dla niektórych z nich jest wręcz niezbędna.

W Europie w sektorze turystycznym zatrudnionych jest prawie 12 milionów ludzi, a przychody z przyjazdów turystów na nasz kontynent sięgnęły kwoty 356 miliarda euro. W tym sektorze gospodarki działają ogromne koncerny typu TUI czy Thomas Cook, których obroty roczne sięgają kilkunastu miliardów euro, jak i dziesiątki tysięcy małych przedsiębiorstw rozsianych po całym kontynencie. W samej Polsce jest to ponad 4,6 tysiąca biur podróży.

Agenci i touroperatorzy niezależnie od kraju mają ten sam cel – sprzedać jak najwięcej wycieczek w turystyce wyjazdowej, krajowej lub przyjazdowej. Pamiętać jednak trzeba, że w Europie mamy do czynienia z krajami, w których przeważa turystyka wyjazdowa, jeśli chodzi o obsługę biur podróży, a są też kraje, jak np. Grecja, Chorwacja czy Hiszpania, w których zdecydowanie przeważa turystyka przyjazdowa.

Celem ECTAA jest reprezentowanie członków, czyli narodowych organizacji zrzeszających touroperatorów i agentów turystycznych w całej Europie. Jednym z warunków przystąpienia do ECTAA jest reprezentatywność dla danego rynku. Polska Izba Turystyki jako największa branżowa organizacja w kraju ma tę cechę. Jest członkiem ECTAA już dwadzieścia lat, od 1998 roku.

W pracach ECTAA ma też duży udział problematyka agentów Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych IATA, bo w wielu krajach agenci turystyczni są ciągle jednocześnie agentami linii lotniczych.

Co ich wszystkich łączy, co jest dla nich wspólnym mianownikiem?

Wszystkim zależy, żeby warunki prawne i fiskalne, w których działają, były takie same w całej Unii Europejskiej. Inaczej mówiąc, żeby zasady konkurencji między nimi były jednakowe. W 70 procentach to zależy od prawa unijnego. W tym zakresie pozostaje jeszcze wiele do zrobienia i tu otwiera się pole do działania dla ECTAA.

W obronie interesów branży

ECTAA odegrała dużą rolę w pracach nad ważnym prawem uchwalonym przez Parlament Europejski w kwestiach turystyki. Pierwotny projekt dyrektywy skupiał się głównie na ochronie praw konsumentów, nie dbając zbytnio o interesy branży turystycznej.

ECTAA jest organizacją afiliowaną przy instytucjach Unii Europejskiej, jest więc zapraszana do udziału w pracach nad wszystkimi przepisami, które powstają w Unii i dotyczą turystyki. Tak było także w wypadku dyrektywy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  ECTAA , Paweł Niewiadomski , pit

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common