Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Biura Podróży

Maciej Nykiel: Neckermann ma być liderem wakacji dobrej jakości. To moje zadanie

Filip Frydrykiewicz 12-06-2018, ostatnia aktualizacja 12-06-2018 09:54

Utożsamiam się ze strategią koncernu Thomas Cook, która stawia na jakość wypoczynku i bezpieczeństwo turystów. Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie odniesie ona sukces - mówi w swoim pierwszym wywiadzie nowy szef biura podróży Neckermann Maciej Nykiel

Co pan usłyszał, kiedy pierwszy raz pojawił się pan w centrali Neckermanna we Frankfurcie już po decyzji, że to panu powierzono kierowanie polską spółką Neckermann?

Trzeba zacząć od tego, że mój kontakt z firmą Neckermann trwa już od 18 lat. Najpierw działałem na polskim rynku jako konkurent - przez dziesięć lat pracowałem dla TUI - a potem byłem partnerem Neckermanna jako dyrektor zarządzający Fly.pl, jego trzeciego największego pod względem obrotów sprzedawcy on line.

Właścicielem polskiej spółki Neckermann jest niemiecki koncern Thomas Cook Touristik, centrum decyzyjne mieści się więc we Frankfurcie i w Londynie.

Jak więc wyglądało pierwsze zetknięcie z szefami tej firmy? Coś pana zaskoczyło?

Mile zaskoczyło mnie, jak szczegółowe informacje dotyczące polskiego rynku turystyki wyjazdowej posiada zarząd niemieckiego Thomasa Cooka. Jest to rzeczywiście głęboka wiedza dotycząca historii, procesów, konkurencji i funkcjonowania naszego biznesu. Wyobrażałem sobie, że nasz właściciel ma informacje bardziej polegające na typowym wykonywaniu nadzoru właścicielskiego w spółce kapitałowej. Że być może będzie się ograniczać jedynie do liczb końcowych, do wyników finansowych. Tymczasem ci ludzie są bardzo świadomymi graczami tego rynku, mimo że operacyjnie na co dzień osobiście w nim nie uczestniczą. Ale to były dla mnie doskonałe wiadomości, bo od samego początku dostałem mocne merytoryczne wsparcie od moich szefów z centrali.

Druga rzecz, która mnie pozytywnie zaskoczyła to stopień digitalizacji Thomasa Cooka. Uważam, że firmy z sektora travel to firmy technologiczne. Staram się tę ideę zaszczepić też w zespole Neckermanna w Polsce. Im bardziej będziemy zaawansowani technologicznie, tym bliżej będziemy naszych klientów i tym sprawniej będziemy na tym rynku funkcjonować.

Wydawało mi się, że to ja przyjeżdżam z takim punktem widzenia do Frankfurtu, bo przez ostatnie kilkanaście lat mojej pracy byłem ściśle związany z e-commerce. Tymczasem dowiedziałem się, że to jeden z głównych elementów strategii Thomasa Cooka w Europie. Ten moment pokazał mi, że jestem we właściwym miejscu i rozmawiam z właściwymi ludźmi, że mamy wspólny język.

Gwarantowane spokój i bezpieczeństwo

Jakie są inne istotne elementy strategii, którą będzie pan realizował w Polsce.

Bardzo spodobała mi się wizja dotycząca jakości produktu Thomasa Cooka i wiążąca się z tym zasada gromadzenia portfela hoteli własnych, tak zwanych koncepcyjnych.

W tej chwili w turystyce każdy handluje wszystkim. Mało która firma się czymś wyróżnia. Konkurencja między dużymi touroperatorami polega na tym, żeby podkupować sobie sieci hoteli. Znana sieć grecka Mitsis była związana z TUI, potem z Neckermannem, teraz współpracuje z Grecosem, a może za chwilę będzie jeszcze u kogoś innego. Kto da więcej, kto zaoferuje lepsze warunki, z góry zapłaci większą zaliczkę do tego dana sieć pójdzie.

Thomas Cook ma inną wizję. Zależy mu na kontrolowaniu jakości w całym łańcuchu zdarzeń, kierowaniu „customer user experience", czyli wrażeniami klientów - od zakupienia przez nich wycieczki w biurze podróży, poprzez sam pobyt na wakacjach – nie chodzi tu tylko o kontakt z rezydentem, który odbierze ich na lotnisku, ale o przewiezienie ich własnym autokarem do własnego hoteli i dostarczenie im własnych produktów – po tak zwaną obsługę posprzedażową.

Ta wizja jest mi bliska, bo rynek jest bardzo nasycony, jest bardzo konkurencyjny. Trzeba mieć więc coś swojego, niepowtarzalnego i dającego szansę zagwarantowania jakości. To jest odwrotność tego co obserwujemy na rynku – nie idziemy w masę, nie handlujemy dziesięcioma, czy piętnastoma tysiącami obiektów, nie włączamy do oferty wszystkiego jak leci, żeby tylko zapełnić kolejne samoloty, ale koncentrujemy się na jakości. Skupiamy się na wykorzystaniu ograniczonej liczby hoteli własnych, a z pozostałych świadomie wybieramy tylko najlepsze, w których możemy zagwarantować klientom bezpieczny wypoczynek.

Jakbym słyszał pańskiego poprzednika, który też podkreślał, że strategia Thomasa Cooka jest święta, a pytany, co by radził swemu następcy odpowiadał, że radziłby mu, żeby nie próbował podważać (czytaj:"Krzysztof Piątek: Było wspaniale").

Bardzo szanuję Krzysztofa Piątka, dzięki niemu Neckermann jest w Polsce tu gdzie jest. Ja biorę natomiast odpowiedzialność za to, co się wydarzy po pierwszym maja, kiedy przejąłem funkcję prezesa.

Nie widzę innej możliwości, bo jak można być w niezgodzie ze strategią firmy, w której się pracuje? Ta strategia sprawdza się na wielu europejskich rynkach, a Thomas Cook ma oddziały handlowe w 17 europejskich krajach. Polska niczym się nie różni od nich, jeśli chodzi o preferencje zakupowe i oczekiwania klientów: wszyscy Europejczycy chcą wypoczywać komfortowo, bezpiecznie, za rozsądna cenę, a organizowanie swoich wakacji powierzyć sprawdzonemu i wiarygodnemu biuru podroży. Oczywiście odmienny jest stopień rozwoju gospodarczego poszczególnych krajów, ale pod tym względem nie ma akurat większej różnicy między Polską a Czechami czy Węgrami. Nie widzę więc powodu, żeby strategia koncernu nie sprawdziła się w Polsce. W Neckermannie Polska każdy ją zna, rozumie i każdy się z nią utożsamia. Wierzę w nią i nie zamierzam jej podważać. Ze znanych mi przykładów żadna strategia kładąca nacisk na jakość w dłuższej perspektywie nigdy nie przegrała.

Poprzednia
1 2 3 4 5

Przeczytaj więcej o:  Maciej Nykiel , neckermann , .Thomas Cook

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common