Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Najnowsze

Linie lotnicze i lotniska

Brak MAX-ów boli przewoźników

d.w. 11-07-2019, ostatnia aktualizacja 11-07-2019 12:45
źródło: materiały prasowe

Kryzys MAX-ów spowodował w Norwegianie uziemienie 18 maszyn oraz zamrożenie 92, jakie miały zostać dostarczone w najbliższych miesiącach, co znacząco obniżyłoby koszty operacji. MAX-y miały dostarczać pasażerów lotom długodystansowym. W tej chwili jest już pewne, że linia odnotuje w tym roku spadek liczby pasażerów w porównaniu z rokiem 2018. Norwegian, podobnie jak LOT, wynajął inne samoloty (na przykład z Dublina do Nowego Jorku lata A330 wyleasingowanym od Evelop Airlines), ale MAX-y są tańsze w eksploatacji.Część połączeń jednak Norwegian musiał odwołać, w tym także — z korzyścią dla wyniku finansowego — nietrafionych.

Będą odszkodowania

W najbliższych dnia amerykańscy przewoźnicy, również wierni klienci Boeinga, zaczną ogłaszać wyniki finansowe za II kwartał. Powinny być one niezłe, bo rośnie popyt na podróże, a wraz z nim ceny biletów, ale niezadowalające, właśnie z powodu uziemienia MAX-ów. Bez tych maszyn amerykańscy przewoźnicy są zmuszeni kasować ponad tysiąc rejsów dziennie.

Wiadomo, że najlepszym wynikiem finansowym będzie mogła pochwalić się Delta, ponieważ w swojej flocie nie ma ani jednego MAX-a, więc nie musiała szukać maszyn zastępczych na rynku, ani odwoływać rejsów. W gorszej sytuacji znajdują się Southwest (34 odstawione MAX-y), United (9) i American Airlines z B737 MAX (24) wyłączonymi z operacji, co jak na razie kosztuje przewoźnika 185 mln dol. tylko w II kwartale.

Wszystkie linie, także amerykańskie, głośniej bądź ciszej informują, że będą się domagać odszkodowań od Boeinga. Jako pierwszy mówił o tym były już prezes Norwegiana Bjorn Kjos. Prezes Ryanaira, Michael O'Leary, przyznał, że rozmawia o tym z Amerykanami i jeszcze nie zdecydował, czy woli taniej kupić samoloty, czy też dostać gotówkę. Niemiecki TUI Fly swoje straty z tytułu uziemienia szacuje na 300 mld euro i zamierza rozmawiać z producentem indywidualnie i bez rozgłosu.

— Oczywiście, że wystąpimy o odszkodowanie – powiedział "Rzeczpospolitej" prezes Enter Aira Grzegorz Polaniecki. — To jest normalna procedura zabezpieczona w umowach, że jeśli kupuje się produkt z wadą, to składa się reklamację.

Zapytany, czy Entera bardzo boli uziemienie MAX-ów w szczycie sezonu odpowiedział: — Nie bardzo boli, bo zawsze włączając nową maszynę do floty jesteśmy przygotowani, że być może trzeba ją będzie czasowo zastąpić samolotem zapasowym. I nasze dwa MAX-y mają takie zabezpieczenie.

Odszkodowania od Boeinga będzie domagał się również LOT. prezes Rafał Milczarski mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że jego zdaniem jest to normalna procedura w kontaktach biznesowych.

...
1 2
Następna
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

  • brak danych
X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common