Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Partner strategiczny:
Tutaj jesteś: rp.pl » Turystyka » Biura Podróży

Biura Podróży

Ile są warte największe polskie biura podróży?

Andrzej Betlej 01-02-2012, ostatnia aktualizacja 01-02-2012 00:15

Itaka - najdroższa, może nawet 400 mln zł. Rainbow Tours - niedoceniony przez rynek, według giełdy 50 mln zł, ale tak naprawdę ze dwa razy tyle. Triada – 0 zł, a zapowiadało się tak pięknie

Na próbie wycenienia ile są warci organizatorzy turystyki poległ już niejeden europejski analityk. Firmy turystyczne są biznesowo bardzo skomplikowane, ich bilanse pełne są pułapek, a działalność obciążona dużym ryzykiem. Na ich działalności odbijają się zmiany kursów walut i cen paliw, wydarzenia polityczne, a nawet takie zjawiska jak wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi i kapryśna pogoda. To powoduje, że żmudnie przygotowywane prognozy zwykle biorą w łeb.

Popularne metody szacowania wartości, jak różne odmiany DCF-u (zdyskontowane przepływy gotówkowe), czy multiplikowanie parametru EBITDA, są tu mało przydatne.

Jaką więc metodę przyjąć? Zamiast DCF-u lepiej i praktyczniej jest w tym wypadku dyskontować zyski ekonomiczne według metodologii EVA. Nie tworzyć niepewnych prognoz, lecz  zastosować wskaźniki wypreparowane z notowań dojrzałych rynków, odpowiednie dla profilu danego touroperatora i - co ważne – uwzględniające jego pozycję i konkurencyjność rynkową.

Dodatkowo można skonfrontować takie szacunki, mnożąc uśrednioną wartość klienta przez ich roczną liczbę (jak niegdyś czyniono w wypadku  telekomów).

Zachodnioeuropejskie giełdy wyceniają klienta

Zachodnie notowania giełdowych touroperatorów uwzględniają rozległą wiedzę i doświadczenie instytucjonalnych inwestorów w wielu dziedzinach (makroekonomia, badania konsumenckie i statystyki). Przetworzenie całej tej wiedzy daje rezultaty bliskie obiektywnej rzeczywistości. Dlatego są one źródłem wskaźników przydatnych do szacowania wartości innych touroperatorów.

Notowania TUI, Thomasa Cooka oraz Kuoni (szwajcarska firma turystyczna z wyższej półki) - wskazują, że rynki nie są pod wrażeniem ich działalności. Z wartości rynkowej, po uwzględnieniu goodwill i aktywów netto można oszacować średnią wartość klienta TUI na 150 funtów, klienta Thomasa Cooka na 120 funtów, a zasobnego turystę Kuoni na 230 funtów. Przyszłą długoterminową rentowność NOPLAG (stosunek wyniku operacyjnego przed amortyzacją, tzw. goodwill, oraz podatkiem, do przychodów) ocenia się na 1,75 proc. w wypadku TUI, 1,45 proc. dla Thomasa Cooka i „aż" 2,45 proc. dla Kuoni.

Co ciekawe, rynki przewidują też, że zyski ekonomiczne, czyli uwzględniające koszt inwestowanego kapitału, TUI i Cooka wypadną negatywnie  (odpowiednio - minus 80 funtów oraz minus 130 mln funtów), a dla Kuoni symbolicznie dodatnio (7 mln funtów). Statystyczny klient ma przynosić TUI oraz Cookowi ekonomiczną stratę (3 i 8 funtów), a Kuoni - skromny zysk 1,5 funta.

Te od lat ujemne wyniki zachodnioeuropejskich gigantów są najważniejszą  przyczyną ich słabych notowań oraz zmartwień akcjonariuszy, szczególnie Thomasa Cooka (czytaj też tekst „Thomas Cook – gigant pod kuratelą").

...
Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  biura podróży , Itaka , neckermann , Rainbow Tours , Rynek Turystyczny , triada , TUI , wartość , wycena

turystyka.rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Notowania walut

X-Trade Brokers SA

TV.RP.PL

common