Traveldata: Kanary i Grecja drożeją najszybciej

Fot. AFP

Na poziomie 200 złotych większej niż w zeszłego roku utrzymują się w biurach podróży ceny wyjazdów na wakacje przyszłego roku – pokazuje badanie Traveldaty.

W minionym tygodniu średnia cena wycieczki z biurem podróży z wylotem między 3 i 9 sierpnia 2020 roku wzrosła o 14 złotych. To kolejny tydzień wzrostu, ponieważ w poprzednich tygodniach cena pięła się w górę o 25, 26, 6 i o 4 złote – podaje Instytut Badania Rynku Turystycznego traveldata.

Największa zwyżka wystąpiła w wypadku podróży do Maroka – o 75 złotych (poprzednio ceny na tym kierunku istotnie spadły), a w nieco mniejszej skali na Majorkę i do Portugalii (poprzednio kierunek ten był liderem spadków) – o 64 i 47 złotych.

Z kolei największe zniżki średnich cen w ostatnim tygodniu odnotowano w wypadku wyjazdów do Marsa Alam – o 42 złote, a niewiele mniejsze do Hurghady i na Lanzarote (poprzednio notowano tam znaczący wzrost cen) – o 38 i 31 złotych.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu obrazuje mapa, a ich przebieg w tym sezonie przedstawiony jest na zamieszczonym poniżej wykresie.

Jak pisze prezes Traveldaty, Andrzej Betlej, ostatni tydzień przyniósł ograniczony wzrost cen wycieczek na lato 2020 roku. Tym razem najwięcej drożały wakacje w Turcji i Grecji – o 27 i 21 złotych. Nieco mniej wyjazdy do Bułgarii i na Wyspy Kanaryjskie – o 14 i 6 złotych. Jedynym z wiodących kierunków ze spadkiem cen był Egipt, w jego wypadku wyjazd w szczycie sezonu letniego kosztował o 23 złote mniej.

Nieco inaczej wygląda kwestia zmian cen, jeśli porównamy je z poprzednim zestawieniem, czyli z cenami sprzed dwóch tygodni – zauważa autor raportu. Obniżyły się one w tym okresie o 13 złotych, przy czym największe spadki Traveldata notowała w odniesieniu do ofert greckich i egipskich – o 28 i 20 złotych. Kosmetyczne natomiast zniżki objęły Bułgarię i Wyspy Kanaryjskie. A jedyny wzrost cen, o 14 złotych, miał miejsce odnośnie podróży do Turcji. „Może to oznaczać nieco mniejszą presję na wzrost cen wycieczek, choć nie tak odczuwalną jak w obecnym sezonie zimowym” – komentuje Betlej.

Stabilna cena Korfu

Z porównania cen z minionego tygodnia z cenami sprzed roku Traveldata wysnuła wniosek, że tegoroczna średnia cena jest wyższa o 207 złotych. Oznacza to utrzymywanie się sporej różnicy na tym samym poziomie, w poprzednich tygodniach ceny były wyższe bowiem od cen sprzed roku o 224, 198 złotych i dwa razy z rzędu o 207 złotych.

Najbardziej skoczyła średnia cena wycieczki na Kos – o 364 złote. Dużo też podrożały, licząc rok do roku, wakacje na Lanzarote i Malcie – o 340 i 322 złotych.

Jedynym kierunkiem w wypadku którego odnotowano spadek średniej było Korfu, ale zmiana była symboliczna – 2 złote.

Betlej porównał też oddziaływanie cen paliwa lotniczego i kursy głównych walut. Jak pisze, sytuacja w porównaniu z okresem sprzed roku nie była w ostatnim tygodniu korzystna dla organizatorów, choć w jeszcze stosunkowo niedużej skali. Cena paliwa lotniczego stała się nieco wyższa niż przed rokiem i w ubiegłym tygodniu wyniosła 2,64 złotego za litr wobec 2,59 złotego za litr przed rokiem, czyli zmiana wyniosła 1,9 procent (w poprzednich zestawieniach była niższa o 7,1 i 11,8 procent). W relacji do euro i dolara złoty osłabł o 0,7 procent (w poprzednich zestawieniach był słabszy o 0,5 procent i silniejszy również o 0,5 procent). W rezultacie wspólny wpływ obu tych czynników na średnią zmianę kosztów cen wycieczek wyniósł 15 – 25 złotych.

Jeśli chodzi o najpopularniejsze kierunki wyjazdów, to najbardziej wzrosła cena wyjazdu w pierwszym tygodniu sierpnia na Wyspy Kanaryjskie – o 277 złotych. Na skalę wzrostu ceny istotny wpływ miała jednak – przypomina Betlej – stosunkowo niska baza porównawcza sprzed roku, gdyż o tej samej porze w 2018 roku ceny notowały tam spadek średnio o 123 złote.

Dużo rósł też średni koszt wakacji w Grecji – o 202 złote i niemało w Egipcie i Turcji – o 193 i 143 złote. Najmniejszą skalę rocznego wzrostu cen wykazały oferty wycieczek do Bułgarii – o 109 złotych.

Do Grecji z Itaką, do Egiptu z Coralem

Traveldata zestawiła też ceny według biur podróży. Cena średnia spadła jedynie w Prima Holiday – o 40 złotych. Pozostali organizatorzy turystyki proponowali wyższe ceny niż w tym samym okresie poprzedniego sezonu od około 100 złotych (Ecco Travel) i 110 złotych (Rainbow) do około 350 złotych.

W liczbie najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 24 kierunków sezonu letniego i trzech kategorii hoteli, na pierwszym miejscu znalazł się ponownie TUI Poland z liczbą 47 takich ofert. Wyprzedził on dwa biura plasujące się ex aequo – Itakę i Exim Tours z liczbą 22 ofert.

Najwięcej najniższych cen na wyjazdy do Egiptu oferowały Coral Travel i TUI Poland – po 5 ofert. W niskich cenach wycieczek do Grecji przodowały Itaka (10 ofert), TUI Poland (9) i Grecos (7 ofert). Jeśli chodzi o Wyspy Kanaryjskie najtańsze były TUI Poland (10) i Itaka (6). Z kolei wakacje w Turcji najtaniej można było znaleźć w TUI Poland (5), w Tunezji w Eximie Tours (5), a w Bułgarii w TUI Poland (3).

W porównaniu z okresem sprzed roku TUI Poland wzmocniło swoją pozycję w Turcji i Tunezji, Rainbow w Grecji i na Wyspach Kanaryjskich, Itaka w Turcji, a Coral Travel w Grecji i Tunezji kontynentalnej – wyjaśnia autor raportu.

Wśród biur podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały klientom imprezy turystyczne na czele zestawienia znalazły się te same firmy co tydzień wcześniej, czyli TUI Poland i Grecos. Przy czym to pierwsze powiększyło przewagę nad pozostałymi „w zakresie średniego odchylenia od średniej referencyjnej” dzięki dość istotnej obniżce cen. W podobnej skali obniżyła się średnia cena w Best Reisen, co spowodowało przesunięcie tego biura z pozycji ósmej (poza obrębem zestawienia) na czwartą. Zwyżka cen, ale mniejsza od przeciętnej, pozwoliła też na poprawę pozycji biura Prima Holiday z pozycji szóstej (też poza obrębem poprzedniego zestawienia) na trzecią. Z kolei z powodu zwyżki cen przekraczającej przeciętną zmianę cen i ich zmiany u sąsiadów z tabeli z pozycji trzeciej poza tabelę wypadł Coral Travel.

Tanie linie – ceny lata istotnie wyższe

Badając ceny biletów w tanich liniach lotniczych na rejsy do miejsc turystycznych, które występowały w obu sezonach jednocześnie (44 połączenia w Ryanair i 21 w Wizzair) Traveldata doszła do wniosku, że loty Ryanaira na Wyspy Kanaryjskie (obecnie Teneryfa z Warszawy i z Wrocławia) od października rosły a skala tej podwyżki wobec cen sprzed roku uległa wyraźnemu zwiększeniu, co obrazuje czerwone pole na wykresie.

„Na pozostałych kierunkach tegoroczne październikowe i listopadowe ceny były również niemal stabilne. Podobnie jak w przypadku kierunków kanaryjskich październikowe ceny zeszłoroczne były podobne do cen z sezonu obecnego, ale w listopadzie 2018 weszły już w trend spadkowy, co spowodowało powiększenie różnicy do około 200 złotych (…).

W relacji z poprzednim sezonem zdecydowanie najbardziej wzrosły ceny przelotów do Portugalii i Bułgarii – o 378 i 370 złotych. Mniejszy wzrost wystąpił w cenach biletów na rejsy hiszpańskie i greckie – o średnio 252 i 183 złote, a najmniejszy na loty włoskie – o 103 złote.

W Wizz Airze ceny przelotów na Wyspy Kanaryjskie utrzymują „rozsądny poziom”. A w wypadku pozostałych kierunków turystycznych wzrost średnich cen zahamował. „Dość prawdopodobny jest jednak dalszy wzrost cen przelotów, (…) jak przed rokiem, co oznaczałoby powtórzenie bardzo wyraźnego trendu ich zmian obserwowanego w poprzednim sezonie 2018/19” – wskazuje autor.

W porównaniu z poprzednim sezonem najbardziej podniosły się ceny przelotów do Portugalii i Bułgarii – średnio o 238 i 218 złotych. Niewiele mniejszy wzrost cen wystąpił we Włoszech i w Grecji – średnio o 184 i 190 złotych, natomiast dość istotny spadek cen zanotowano przy przelotach do Hiszpanii – o 346 złotych.

„Obecnie widoczna jest dość wyraźna stabilizacja cen przelotów u tanich przewoźników i w biurach podróży. Ale możliwy jest szybszy wzrost cen w tanich liniach, na co dodatkowo mogą wskazywać niższe niż przed rokiem ceny pokojów w hotelach na istotnych kierunkach turystycznych. Może on być jednak częściowo hamowany przez ekspansję tych ostatnich spowodowaną zamiarami zajęcia przestrzeni biznesowej pozostawionej przez upadłe linie lotnicze, zwłaszcza Air Berlin, Monarch, a ostatnio przewoźnicy lotniczy z grupy Thomasa Cooka” – kończy Betlej.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Promocja w internecie drenuje biura podróży

119 godzin mija średnio, zanim klient przeglądający strony internetowe firm turystycznych zdecyduje się na ...

TUI naciska agentów, by sprzedawali więcej

Na razie agenci współpracujący z TUI Deutschland mogą liczyć na zaliczkową prowizję w wysokości ...

UOKiK: Sklepy na lotniskach mogą się połączyć

Prezes UOKiK zgodził się na przejęcie przez działającą na 12 polskich lotniskach firmę Lagardere ...

Protest firm autokarowych: Będziemy jeździć do skutku

Około 650 autokarów krążyło dzisiaj przez półtorej godziny po centrach miast. To właściciel firm ...

Lufthansa zdecydowała się na 27 airbusów

Rada nadzorcza Lufthansy zatwierdziła zakup 27 krótko- i średniodystansowych samolotów. Opcja zakupu 24 airbusów ...

Zima na rzece w DER Touristik

Rejsy wycieczkowe, pobyty na Bali w luksusowych namiotach lub zakwaterowanie w domkach na drzewie ...