Niemieccy touroperatorzy rosną w siłę

Fot. AFP

W zeszłym roku w Niemczech średniej wielkości biura podróży rosły jednocyfrowo, choć było kilka wyjątków.

Magazyn branżowy „FVW” co roku przygotowuje zestawienie największych niemieckich touroperatorów. Z opublikowanych danych wynika, że w zeszłym roku obrotowym (2018/19) 10 biur przekroczyło granicę 100 milionów euro obrotu.

Większość touroperatorów zaliczanych do firm średniej wielkości (z obrotem do 100 milionów euro) zanotowało jednocyfrowe wzrosty przychodów, choć jest też kilka wyjątków.

CZYTAJ TEŻ: Grupa TUI zadowolona z najnowszych wyników

Największy z tej grupy Vtours zwiększył swoją sprzedaż o 15 procent do 390 milionów euro, choć obniżył średnie ceny (o ile procent, „FVW” nie podaje). Wiadomo natomiast, że o 24 procent zwiększyła się liczba klientów, których łącznie było 917 tysięcy. Inny specjalista Trendtours, który swoje oferty sprzedaje z pominięciem sieci agencyjnej, osiągnął przychód w wysokości 305 milionów euro, obsługując 415 tysięcy osób (plus 4 procent).

Z kolei liczba klientów Ferien Touristik należącego do tureckiego holdigu OTI (w Polsce OTI jest właścicielem Corala Travel) zwiększyła się o 9 procent do 205 tysięcy, a przychody o 25 procent do 142 milionów euro.

Specjalista od wyjazdów do Turcji, szwajcarski Bentour, dla którego głównym rynkiem sprzedażowym są jednak Niemcy, skorzystał głównie na problemach swojego rywala Ögera Tours, który należał do Grupy Thomas Cook (obecnie w posiadaniu Grupy Anex Tour). Jego obroty wzrosły o 10 procent do 106 milionów euro, a liczba klientów do 160 tysięcy.

ZOBACZ TAKŻE: Niemcy w tym roku nie będą oszczędzać na podróżach

Łącznie 10 największych niemieckich touroperatorów z obrotem większym niż 100 milionów euro, a mniejszym niż 410 milionów uzyskała przychody w wysokości 2,1 miliarda euro. Dla porównania rynkowy lider – TUI Deutschland sprzedał w zeszłym roku rozliczeniowym za 5,8 miliarda euro.

W roku obrotowym 2018/19 nie obyło się też bez spadków. Olimar specjalizujący się w organizacji podróży do Portugalii zanotował wynik gorszy o 5 procent (82 miliony euro przychodu), co spowodowane było mniejszą dostępnością miejsc w samolotach wywołaną upadkiem linii lotniczej Germania. Attika Reisen, biuro wysyłające od lat gości do Grecji, miało sprzedaż gorszą aż o 11 procent, liczba klientów zmniejszyła się o 16 procent.

Z rynku zniknęło dwóch touroperatorów średniej wielkości – H&H Touristik, który ogłosił niewypłacalność w lutym 2019 roku, i Tour Vital, który zbankrutował we wrześniu 2019 roku. Innym ważnym wydarzeniem była podjęta na początku tego roku decyzja Deutsche Bahn o sprzedaży swojego touroperatora Ameuropa organizującego wycieczki koleją inwestorowi finansowemu.

CZYTAJ TEŻ: Niemieccy touroperatorzy kuszą prowizją

W rankingu „FVW” znalazły się również małe biura, które rosły o wiele szybciej niż średni i duzi touroperatorzy. Wśród nich magazyn wymienia takie jak Chamäleon (82 miliony euro, plus 20 procent), SKR Reisen (62 miliony euro, plus 32 procent) i Diamir (46 milionów euro, plus 22 procent).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Latanie nigdy nie było bezpieczniejsze

Mimo że na świecie lata samolotami coraz więcej ludzi, lata 2017 i 2018 należały ...

eSky rośnie dwucyfrowo

W 2018 roku Grupa eSky, agent turystyczny działający online, wypracowała prawie 1,5 miliarda złotych ...

Hiszpania chce zatrzymać turystów

Powrót zainteresowania wypoczynkiem w Turcji, Egipcie i Tunezji niepokoi hiszpańskie regiony, które już zaplanowały, ...

Polka pierwszą turystką z koronawirusem na Zakintos

Na Zakintos zdiagnozowano pierwszy przypadek koronawirusa u turysty. Chodzi Polkę, która przyleciała na wyspę ...

Air Berlin lata z dużą stratą

Druga pod względem przewozów niemiecka linia lotnicza miała w 2016 roku rekordową stratę netto ...

Turyści chętnie udostępnią swoje dane

Ponad połowa podróżnych jest skłonna podać swoje dane, jeśli ich podróż miałaby dzięki temu ...