Traveldata: Klientów w biurach podróży mało, a ceny rosną

Fot. Aleksander Kramarz

Egipt, Tunezja i Wyspy Kanaryjskie – to kierunki, które ostatnio najbardziej drożały, zarówno w skali tygodnia, jak i roku. Malta i Albania znalazły się na drugim biegunie – pokazuje raport Traveldaty.

W minionym tygodniu wycieczki w biurach podróży z wylotami między 3 i 9 sierpnia 2020 roku, podrożały średnio o 22 złote, licząc tydzień do tygodnia. To niemało zważywszy, że klienci niezwykle rzadko zaglądają teraz do biur. W poprzednich tygodniach średnia cena rosła o 7, 14 i 34 złote – pokazuje najnowszy cotygodniowy raport z biur podróży Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata.

CZYTAJ TEŻ: Traveldata: Wakacje wcale nie muszą być okazyjnie tanie

Niewielkie zniżki jakie zanotowała Traveldata wystąpiły w minionym tygodniu jedynie wypadku Malty i półwyspu Chalcydyckiego (Chalkidiki), gdzie ceny spadły o 21 i 4 złote.

Najbardziej ceny wzrosły w ostatnim tygodniu na Teneryfie – o 203 złote, a nieco mniej na Korfu i w Tunezji kontynentalnej – o 95 i 82 złote.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu pokazuje mapa, a ich przebieg w tym sezonie przedstawiony jest na wykresie zamieszczonym poniżej.

Czwarty tydzień marca przyniósł we wszystkich najważniejszych kierunkach – wyloty od 3 do 9 sierpnia 2020 roku – wzrost średnich cen wycieczek. Najwięcej rosły ceny wakacji na Wyspach Kanaryjskich i w Egipcie – o 59 i 46 złotych. Nieco mniej w Bułgarii, Turcji i Grecji. Tam było to odpowiednio 37, 32 i 30 złotych. Jeśli chodzi o Bułgarię i Turcję, to ceny wycieczek były tam w minionym tygodniu najwyższe w tym sezonie.

Wzrosty cen wycieczek mogą być reakcją na wcześniejsze osłabienie złotego i mieć jakiś związek z podnoszeniem się cen w liniach Ryanair, ale przede wszystkim wydaja się świadczyć o nadziejach organizatorów, że obawy społeczne spowodowane koronawirusem będą już w tym okresie znacząco zażegnane i nastąpi powrót do turystycznych wyjazdów z biurami podróży.

Egipt ciągle w górę

To samo badanie, ale z porównaniem do ceny sprzed roku dla wylotów w pierwszym tygodniu sierpnia pokazało, że średnia z minionego tygodnia była wyższa od średniej w zeszłym sezonie o 53 złote. Była to więc największa roczna zwyżka od połowy lutego, czyli od sześciu tygodni. Chociaż daleko jej było do największej w tym sezonie letnim różnicy, która miała miejsce 15 tygodni temu i wyniosła 224 złote.

W minionym tygodniu największy wzrost średniej ceny Traveldata zanotowała w wypadku wycieczek na Fuerteventurę – o 277 złotych. Niedużo mniej podrożały wyjazdy na półwysep Chalcydycki i do Tunezji kontynentalnej – o 247 i 202 złote.

ZOBACZ TEŻ: Traveldata: Biura podróży nie panikują

Z kolei najbardziej potaniały wyjazdy na Maltę – w ujęciu rocznym o 340 złotych. Dużo tańsze były też wakacje na Korfu i na Rodos – o 206 i 174 złote.

Traveldata oceniła też, jak zmieniły się dwa składniki kosztów wycieczek – cena paliwa lotniczego i cena złotówki w dolarach i euro. Otóż cena paliwa lotniczego wyniosła w ubiegłym tygodniu zaledwie 1,58 zł/litr wobec 2,66 zł/litr przed rokiem, a zatem była od niej niższa o 40,4 procent. Jednocześnie złoty w ostatnim tygodniu w porównaniu rocznym dla uśrednionych rozliczeń turystycznych nadal był zdecydowanie słabszy – o około 5,7 procent. Sumaryczny wpływ tych czynników wyniósł od minus 30 do minus 40 złotych, czyli był korzystny dla organizatorów zagranicznych wojaży.

Wśród najważniejszych dla polskich turystów kierunków wakacyjnych podróży Egipt okazał się w ostatnim tygodniu dużo droższy – o 188 złotych. Drugi po Egipcie najbardziej znaczący wzrost cen wycieczek wobec poprzedniego sezonu zanotowały Wyspy Kanaryjskie, było to 119 złotych (poprzednio 79 złotych). Cena Turcji poszła w górę o 63 złote, a Bułgarii o 10 złotych.

Taniała za to Grecja, średnia spadku tego kierunku to 78 złotych. Już trzeci raz z rzędu była ona najbardziej taniejącym kierunkiem wśród najchętniej wybieranych przez polskich turystów.

Na mniej masowych kierunkach największe zwyżki średnich cen w ujęciu rocznym miały miejsce w wypadku Maroka, o 178 złotych. W mniejszej skali zwyżkowały ceny Tunezji i Portugalii – o 131 i 119 złotych, a w jeszcze mniejszej na Majorce i Cyprze – o 86 i 77 złotych. Ceny pozostałych kierunków spadały – w Albanii o 80 złotych, a na Malcie o 340 złotych.

Na ostatniej pozycji znalazły się Wyspy Kanaryjskie, gdzie mimo tegorocznej istotnej zwyżki o 119 złotych, średnie ceny wobec sytuacji sprzed dwóch lat wzrosły bardzo niewiele, bo średnio o 36 złotych.

Grecos obniża najbardziej

W rocznych porównaniach średnich cen wycieczek w dużych i średnich biurach podróży, wyszło, że najbardziej obniżyły się ceny w Grecosie, o 80 złotych, a także w Eximie Tours, Coralu Travel i TUI Poland – po 65-70 złotych. Inni organizatorzy proponowali wyższe średnie ceny niż przed rokiem w granicach od 60 do 295 złotych.

W liczbie najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 24 kierunków sezonu letniego i w trzech kategoriach hoteli, na pierwszym miejscu znalazło się biuro TUI Poland z liczbą 47 ofert. Organizator ten wyprzedzał Coral Travel z liczbą 24 ofert, a także Itakę i Exim Tours z liczbą 21 ofert.

Najwięcej najtańszych wyjazdów do Egiptu miały TUI Poland (7 ofert) i Coral Travel (6), do Grecji najtaniej można było kupić wycieczkę w Itace (10), w Coralu Travel i TUI Poland (po 8), na Wyspy Kanaryjskie z kolei pod względem cen przodowały TUI Poland (10) i Itaka (5). Turcję warto było rezerwować w Coralu Travel (6) i w TUI Poland (3), Tunezję w Eximie Tours (6), a Bułgarię w TUI Poland (3) i Eximie Tours (2 oferty).

W porównaniu z tym samym okresem sprzed roku TUI Poland wzmocnił swoją pozycję w Egipcie i Grecji, Itaka w Grecji i na Wyspach Kanaryjskich, Coral Travel w Grecji, a Exim Tours na Wyspach Kanaryjskich, w Tunezji i w Bułgarii – podaje Traveldata.

Tę część raportu firma zamyka tabelą z czołowymi biurami podróży w kraju, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały wyjazdy.

Linie lotnicze przed dużymi zmianami

Traveldata zamieszcza także wykresy pokazujące zmiany cen biletów tanich linii lotniczych – Ryanaira i Wizz Aira. Tym razem zostały na nich uwzględnione jedynie te połączenia (50 Ryanaira i 23 Wizz Aira), które przewoźnicy obsługiwali jednocześnie, zarówno w sezonie 2020, jak i w 2019.

W porównaniu z sezonem ubiegłym w Ryanairze, podobnie jak przed dwoma tygodniami, zdecydowanie najbardziej wzrosły ceny przelotów do Grecji i Włoch – średnio o 338 i 218 złotych, ale też do Portugalii i Hiszpanii – o 220 i 168 złotych. Zdecydowanie najmniejsze były w minionych dwóch tygodniach roczne wzrosty cen przelotów do Bułgarii – średnio o 17 złotych.

W Wizz Airze ponownie najbardziej obniżyły się ceny przelotów do ycGrecji, Hiszpanii i Włoch – średnio o 1008 i 738 złotych. Znaczna zniżka cen do Kiszpanii ma w dużej mierze związek z dużym spadkiem cen rejsów na Teneryfę i Fuerteventurę z Katowic (na innych kierunkach hiszpańskich ceny spadły średnio 431 złote). Mniejsze roczne spadki cen odnotowano na kierunkach włoskich i portugalskich – o średnio 213 złotych i do Bułgarii – o 167 złotych.

Jak pisze w komentarzu prezes Traveldaty Andrzej Betlej, widoczny od grudnia wzrost cen biletów został, zwłaszcza po 21 lutego, zatrzymany a nawet odwrócony przez gwałtowny wzrost obawy przed zagrożeniem epidemią koronawirusa w Europie, w szczególności we Włoszech, a ostatnio również w Hiszpanii, które są ważnymi kierunkami dla tanich przewoźników, zwłaszcza dla Ryanaira.

Wpływ koronawirusa na pasażerski ruch lotniczy, ceny i siatkę połączeń powinien być na tyle duży, że znacząco zmieni on koniunkturę i wiele dotychczasowych trendów w branży w najbliższych tygodniach i miesiącach.

Złożona jest również sytuacja poszczególnych przewoźników lotniczych. W zdecydowanie najlepszej sytuacji finansowej są Wizz Air i Ryanair, które najbardziej będą predestynowane do ekspansji na trasach północ-południe od roku 2021, gdy medyczne problemy związane z koronawirusem już przeminą.

Wiele linii lotniczych przetrwa dzięki pomocy publicznej (obecnie np. szczególnie zagrożone są Norwegian, Alitalia i Lufthansa), co prawdopodobnie formalno-prawnie ograniczy na pewien czas rozwój wielu z nich, podobnie jak było to z LOT-em, któremu nie wolno było rozwijać nowych połączeń po tym jak Bruksela zaakceptowała pomoc publiczną dla niego – kończy Betlej.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Delhi i Kolombo wśród nowości na Lotnisku Chopina

W czerwcu z Lotniska Chopina ruszają cztery nowe połączenia. Wzrasta liczba lotów krajowych. We ...

Polscy turyści chętnie odwiedzają Niemcy

Od stycznia do czerwca zagraniczni turyści wykupili w Niemczech 39,8 miliona noclegów. To o ...

W biurach podróży kończą się oferty, ale nie kolejki

Niskie ceny wycieczek spowodowały, że pierwszy tydzień września stał w biurach podróży pod znakiem ...

Niemcy boją się zamachów na koleje

Niemiecki Federalny Urząd Kryminalny ostrzega, że dżihadyści mogą planować zamachy terrorystyczne na pociągi – ...

Suwałki chcą budować lotnisko

Władze Suwałk złożyły wniosek do wojewody podlaskiego ws. pozwolenia na budowę lokalnego lotniska, które ...

Brytyjczycy w tym roku raczej bez wakacji za granicą

Brytyjczycy raczej nie będą mogli udać się tego lata na wypoczynek za granicę. Z ...