Hotelarzu, wystaw nocleg na aukcji

Fot. vauboo.com/pl.html

1 października startuje VauBoo – platforma do rezerwowania noclegów w Europie z ustaleniem ich ceny poprzez licytację.

VauBoo to serwis, który „radykalnie zmieni proces rezerwowania noclegów”. Punktem wyjścia będą licytacje, podczas których goście i hotelarze będą mogli ustalać ceny w bezpośrednich negocjacjach.

Firma zapowiada w komunikacie, że noclegi będzie można rezerwować w głównych ośrodkach turystycznych w Europie południowej, zachodniej i środkowej. Strona ma na razie przygotowane cztery wersje językowe: angielską, włoską, niemiecką i polską, a sam system rezerwacyjny ma wystartować 1 października w Polsce, Włoszech i Niemczech (a w przyszłości także w innych krajach w Europie i Azji). VauBoo reklamuje go dowcipnym filmikiem zamieszczonym na stronie internetowej.

CZYTAJ TEŻ: Startuje nowy serwis z noclegami – Lulubeds.pl

Jak będą wyglądały aukcje? Menedżer ds. marketingu VauBoo Anastasia Nekhotiaeva wyjaśnia nam, że gość może wybrać nie więcej niż pięć hoteli, a następnie podać im cenę, którą gotów jest zapłacić za nocleg. Hotele mogą ją zaakceptować lub nie. Na filmie hotelarze biorący udział w aukcji przedstawiają kolejne oferty, obniżając cenę wyjściową i kusząc dodatkowymi bonusami, na przykład darmowymi drinkami w hotelowym barze, śniadaniami czy tajskim masażem. Ostatecznie gość i hotelarz ustalają cenę i szczegóły oferty, które odpowiadają obu stronom.

Fot. vauboo.com/pl.html

Ze względu na trudną sytuację w branży turystycznej, czytamy w komunikacie VauBoo, platforma nie będzie pobierała za swoje usługi „dużych prowizji od wolumenu rezerwacji”, tylko „minimalną miesięczną opłatę abonamentową”. Anastasia Nekhotiaeva dodaje, że opłaty zaczynają się od 10 euro za apartament. Aby zachęcić hotelarzy do rejestracji na platformie, firma oferuje pierwsze dwa miesiące bez abonamentu.

Z ankiety przeprowadzonej między 31 lipca a 21 sierpnia przez „dział analiz” VauBoo wynika, że taką formą współpracy zainteresowanych jest ponad 40 procent z 572 hotelarzy we Włoszech, w Niemczech i Polsce, którzy wzięli udział w badaniu.

CZYTAJ TEŻ: Branża hotelowa bez możliwości restartu

Komunikat nie ujawnia, jaka firma stoi za VauBoo, ale adres z facebookowego profilu kieruje do spółki Vauboo zarejestrowanej w Tallinie przez, jak zdradza Nekhotiaeva, ukraińskich przedsiębiorców.

Jak wynika z informacji na stronie internetowej, VauBoo prowadzi kampanie marketingowe w 60 krajach na czterech kontynentach: w Europie, Azji, Ameryce Północnej i Południowej.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

IATA: Maski – tak, puste fotele – nie

Międzynarodowe stowarzyszenie linii lotniczych opowiedziało się za noszeniem masek i osłon na twarzy przez ...

Brytyjczycy myślą nad wprowadzeniem funduszu dla linii lotniczych

Rząd powinien wprowadzić opłatę od wszystkich lotów, by mieć środki na sprowadzenie pasażerów do ...

Polacy na Białoruś z kwarantanną. Chyba, że tranzytem

Podróżni z Polski wjeżdżający na Białoruś będą musieli poddać się 10-dniowej kwarantannie. Chyba, że ...

Tischnera Office, nowa siedziba Sabre Polska

Sabre Polska ma nową siedzibę, w której będzie się rozwijać

Krakowski oddział amerykańskiej firmy Sabre tworzącej technologie dla branży turystycznej ma nową, większą siedzibę. ...

Itaka przedłuża przerwę w wyjazdach i daje vouchery na 105 procent

W związku z decyzją o przywróceniu granic, wstrzymaniem międzynarodowego ruchu lotniczego i sytuacją związaną ...

Wycieczki z przeceny sprzedają się dobrze

Bieżące przychody niemieckiego agenta turystycznego sonnenklar.TV sięgnęły już 60 procent zeszłorocznych, a wszystko dzięki ...