Gigantyczne kłopoty Deutsche Bahn

Niemieckie koleje Deutsche Bahn (DB) znalazły się w kryzysie finansowym. Tylko w tym roku ten należący do państwa przewoźnik potrzebuje trzech miliardów euro – wynika z raportu, który dla Bundestagu przygotował Federalny Trybunał Obrachunkowy (Bundesrechnungshof, BRH).

Jak podaje Deutsche Welle, do końca 2019 r. w budżecie DB powstanie ogromna dziura budżetowa, bo już w czerwcu długi miały przekroczyć graniczną kwotę, jaką komisja budżetowa wyznaczyła na koniec tego roku.

Przewoźnik ma się ratować sprzedażą Arrivy – swojej zagranicznej spółki-córki, która w ub. roku osiągnęła przychody w wysokości 5,4 mld euro, o 1,8 procent większe niż w roku 2017. Jednak to prawdopodobnie nie wystarczy. Według BRH, konieczna może okazać się sprzedaż kolejnych aktywów – międzynarodowej firmy spedycyjnej DB Schenker (jej ubiegłoroczne przychody to 17 mld euro). 18 września sytuacją finansową spółki ma zająć się rada nadzorcza. Będzie m.in. omawiać nową koncepcję gospodarczego funkcjonowania DB oraz strategię rozwojową przedsiębiorstwa.

Deutsche Bahn mają przed sobą nie tylko perspektywę walki z zadłużeniem sięgającym 20 mld euro, ale konieczność inwestycji. To m.in. zakup nowych pociągów, realizacja programu cyfryzacji oraz budowa podziemnego dworca, dwóch stacji i nowych torów na linii pomiędzy Stuttgartem i Ulm. – Tego nie da się sfinansować z zysków operacyjnych – alarmuje BRH. DB jednak twierdzi, że jest w stanie rozwiązać istniejące problemy. – Istnieje jasny plan dotyczący miliardowych inwestycji w pociągi, infrastrukturę i personel. Stabilność finansową koncernu DB widać między innymi także w niezmiennie dobrym ratingu na rynku kapitałowym – cytuje oświadczenie przewoźnika Deutsche Welle.

Gigantyczne problemy DB widoczne były już w zeszłym roku. Dotyczyły licznych odwołań pociągów, niesprawnych wagonów czy wreszcie punktualności. Ta ostatnia wyniosła niespełna 75 procent, gdy zakładano, że na czas do celu dojedzie ponad 80 procent pociągów. Gorzej było tylko w 2010 roku – wtedy jedynie 72,4 procent takich pociągów docierało punktualnie (spóźnienie poniżej 6 minut).

Tymczasem brak punktualności to w przypadku niemieckich kolei szczególnie duży problem, bo tamtejsza sieć kolejowa została zaprojektowana w taki sposób, że wiele głównych tras jest połączonych w największych miastach kraju. A to oznacza, że opóźnienia w jednych relacjach mogą przekładać się na brak punktualności w innych. – W przeszłości opóźnienia były wyjątkiem, teraz stały się regułą – mówił szef związku zawodowego pracowników przedsiębiorstw kolejowych EVG Alexander Kirchner.

Mimo to w zeszłym roku DB czwarty raz z rzędu odnotowały znaczny wzrost liczby pasażerów na trasach długodystansowych – z pociągów dalekobieżnych przewoźnika skorzystało 148 mln pasażerów. Był to wzrost o 5,7 mln licząc rok do roku, czyli o 4 procent, a zarazem nowy rekord. W 2018 r. zmalały natomiast przewozy towarowe DB Cargo – o 4,8 procent.

Mogą Ci się również spodobać

Z Emirates przez Sao Paulo do Santiago

Emirates otworzyły nowe połączenie z Dubaju do Santiago w Chile przez brazylijskie S?o Paulo. ...

TripAdvisor koncentruje się na wycieczkach

TripAdvisor ma być liderem w sprzedaży wycieczek i atrakcji w odwiedzanych miejscach dzięki udostępnianiu ...

Dodatni bilans roku u niemieckich agentów

O 6,4 procent wzrósł – porównując rok do roku – skumulowany obrót niemieckich agentów ...

Ryanair tańszy dla studentów z Erasmusa

Studenci korzystający z wymiany w ramach programu Erasmus kupią bilety lotnicze taniej – zapowiada ...

Majorka: Brytyjczycy? Nie mamy już miejsc

Coraz więcej hoteli na Majorce chce ograniczyć sprzedaż oferty na 2018 rok brytyjskim touroperatorom. ...

Tomasz Majszyk kieruje Radissonem w Świnoujściu

Na czele pierwszego 5-gwiazdkowego hotelu w Świnoujściu stanęli dwaj panowie – Tomasz Majszyk jako ...