Jak teraz będziemy latać? Są już wytyczne Brukseli

Fot. AFP

Pasażerowie będą musieli nosić maski zasłaniające nos i usta oraz utrzymywać bezpieczną odległość od innych podróżnych tam, gdzie jest to możliwe. I mają jak najczęściej myć ręce – to warunki startu przewozów pasażerskich wytyczone przez instytucje europejskie.

Komisja Europejska, Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) oraz Europejskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (ECDC) wydały dziś wytyczne dotyczące podróży lotniczych. Jest w nich to, co zapowiadali i stosują już sami przewoźnicy, którzy zdecydowali się na uruchomienie pierwszych rejsów po szczycie pandemii covidu-19.

CZYTAJ TEŻ: Po kryzysie loty będą droższe

Za bezpieczną odległość między pasażerami uznano 1,5 metra, z zastrzeżeniem, że jej zachowanie powinno być przestrzegane tam, gdzie jest to możliwe. A jeśli nie jest możliwe, przewoźnicy i porty lotnicze powinny zadbać o właściwą „etykietę oddechową” bądź inne środki bezpieczeństwa. Natomiast pasażerowie mają być rozsadzeni w kabinach tak daleko od siebie, jak to możliwe. Komisja Europejska, EASA i ECDC nie zarekomendowały jednak pozostawienia wolnego co drugiego fotela w samolotach. Dla linii lotniczych oznaczałoby to trwałą utratę rentowności, która dla linii europejskich wynosiła w 2019 roku 66 procent.

– To jest dopiero początek, a nie ostateczne wytyczne dla procesu przywracania podróży bezpiecznych jak to tylko jest możliwe w obecnych warunkach – mówi dyrektor generalny EASA Patrick Ky. Oczywiście jeszcze musi działać zdrowy rozsądek, więc pasażerowie muszą powstrzymać się od podróżowania jeśli zauważą u siebie jakiekolwiek objawy podobne do tych, jakie występują u chorych na covid-19, bądź też mieli styczność osobami zakażonymi koronawirusem.

ZOBACZ TAKŻE: Linie lotnicze szukają oszczędności, bo tracą przez koronawirusa

Z tych jasnych wytycznych zadowolone jest Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA), które zwraca jeszcze uwagę na konieczność odpowiedniego zorganizowania rejestracji pasażerów, zapobiegania tworzenia się kolejek na lotniskach oraz częstego odkażania wszystkich powierzchni, jakich dotykają pasażerowie i pracownicy.

– W Europie przetrwaliśmy wiele tygodni izolacji. A turystyka, która generuje zatrudnienie dla milionów ludzi na naszym kontynencie, jest uzależniona od tego, jak szybko wystartuje transport lotniczy. Wymuszona izolacja wzmocniła chęć podróżowania. W tej chwili, kiedy już mamy rozsądne wytyczne, możemy już zacząć myśleć o wolności, jaką dają nam podróże lotnicze – uważa szef departamentu europejskiego w IATA Rafael Schvartzman.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Singapore Airlines kupuje duże boeingi

Narodowy przewoźnik z Singapuru zamówił u Boeinga 39 dużych samolotów o wartości 13,8 miliarda ...

Targi gastronomiczne i hotelarskie zapraszają

270 wystawców z 14 krajów zaprezentuje swoje produkty i usługi, w tym wiele nowości, ...

Samoloty wypromują hotele Cooka

Thomas Cook reklamuje swoje marki hotelowe na samolotach należących do koncernu. Konkretnie mowa o ...

Tarnogórskie zabytki z listy UNESCO już zwiedza więcej turystów

W zabytkach Tarnowskich Gór, które przed tygodniem zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ...

Grecki rząd zamknął czasowo hotele

Od 15 marca do 30 kwietnia hotele w Grecji, które działają sezonowo, pozostaną zamknięte. ...

Chaos na lotnisku w Barcelonie

Po zaleceniu przez Brukselę kontroli paszportowej dla mieszkańców Unii Europejskiej, podróżujących poza strefę Schengen, ...