IATA: Linie lotnicze stracą 84 miliardy dolarów

Fot. Bloomberg

Pandemia koronawirusa wpędzi transport lotniczy w 2020 roku w rekordowe straty 84,3 miliarda dolarów, obroty zmaleją o 50 procent do 419 miliardów – twierdzi IATA.

– Z finansowego punktu widzenia będzie to najgorszy rok w historii lotnictwa. Straty sektora wyniosą średnio 230 milionów dolarów każdego dnia. Łącznie linie stracą 84,3 miliarda dolarów. To oznacza, że przy założeniu, że przewieziemy 2,2 miliarda pasażerów linie lotnicze stracą po 37,5 dolara od pasażera. Dlatego właśnie rządowa pomoc finansowa jest i będzie kluczowa, bo przewoźnicy spalają gotówkę – ocenia dyrektor generalny Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych IATA Alexandre de Juniac. Wcześniejsza prognoza IATA, z końca marca, mówiła o 250 miliardach strat.

CZYTAJ: Licznik IATA bije – już ponad 250 miliardów strat

– O ile nie dojdzie do drugiej, bardziej niszczycielskiej fali zachorowań, to najgorsze w załamaniu ruchu jest chyba za nami. Kluczem do odbudowy jest powszechne uruchomienie działań restartowych uzgodnionych w ramach ICAO dla zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów i załóg. Wraz ze skutecznymi kontrolami kontaktów te działania powinny dać rządom pewność, że mogą otwierać granice bez kwarantanny. To istotna część odbudowy gospodarki, bo około 10 procent światowego PKB pochodzi z turystyki, a wiele zależy w niej od transportu lotniczego – dodał de Juniac.

Straty poniosą wszystkie regiony świata. Przewozy pasażerów zmaleją o 54,7 procent wobec 2019 roku do około 2,2 miliarda osób, do poziomu z 2006 roku. Moce przewozowe zostaną zmniejszone o 40,4 procent. Przychody z tych przewozów zmaleją do 241 miliardów dolarów w porównaniu z 612 miliardami rok temu, wypełnienie samolotów wyniesie 62,7 procent po 82,5 procent w 2019 roku. Łączne koszty przewoźników zmaleją o 34,9 procent do 517 miliarda dolarów, na paliwo przypadnie z tego 15 procent (23,7 w 2019 roku), koszty niezwiązane z paliwem wzrosną o 14,1 procent.

ZOBACZ TAKŻE: IATA zaleca, jak latać bezpiecznie. Pasażerów czekają obostrzenia

Jedynym jasnym punktem będą przewozy frachtu. Zmaleją o 10,3 miliona ton do 51 milionów, ale brak samolotów cargo, bo odpadną ładownie samolotów pasażerskich, spowoduje wzrost stawek o około 30 procent. Przychody z tej działalności dojdą do niemal rekordowych 110,8 miliarda dolarów (102,4 miliarda w 2019 roku), zwiększając udział frachtu w łącznych dochodach do 26 procent z 12 procent rok wcześniej – przewiduje IATA.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wynajmujesz mieszkanie turystom? Jesteś przedsiębiorcą

Nie tylko fiskus, ale i samorządy chcą, by udostępniający mieszkania na krótki czas płacili ...

IGHP: W hotelach wciąż pustki, choć ceny poszły w dół

Długi weekend czerwcowy nie przyniósł oczekiwanego odbicia, tylko 11 procent hoteli zanotowało frekwencję powyżej ...

Mouzenidis: 100 procent wzrostu, 3 procent zaliczki

Nawet do 60 procent rabatu i tylko 3 procent zaliczki – takimi korzyściami kusi ...

Polscy studenci chcą zbudować kapsułę Hyperloop

Nowy, superszybki środek transportu – kapsułę Hyperloop – chcą zbudować studenci z Politechniki Warszawskiej ...

Air France – co czwarty lot odwołany

Akcje narodowego przewoźnika francuskiego straciły wczoraj na giełdzie w Paryżu 5,5 procent wartości. Powód ...

Baleary do biur podróży: Mówcie klientom o alkoholowych regulacjach

Władze turystyczne Balearów proszą biura podróży o pomoc w rozpowszechnianiu nowych regulacji dotyczących sprzedaży ...