Lotnisko w Radomiu z nowym terminem oddania

Nowy terminal w Radomiu - to tylko jedna z możliwych wizji. Fot. materiały PPL

Z 20 do 26 miesięcy Porty Lotnicze muszą wydłużyć czas wyznaczony na budowę nowego terminala na lotnisku w Radomiu – wskazała Krajowa Izba Odwoławcza. Oznacza to przesunięcie terminu oddania portu o co najmniej pół roku.

Krajowa Izba Odwoławcza rozpatrywała odwołanie firmy budowlanej Hochtief Polska, która chciałby wziąć udział w przetargu rozpisanym przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), ale uznała, że określony w warunkach przetargu termin dwudziestomiesięczny na zaprojektowanie i wybudowanie obiektu jest nierealny, co najmniej o sześć miesięcy za krótki. KIO przyznało rację deweloperowi.

Zamawiany terminal ma mieć powierzchnię 30 tysięcy metrów kwadratowych. Ma się w nim zmieścić 30 stanowisk check-in, 10 stanowisk kontroli bezpieczeństwa, po osiem stanowisk kontroli dokumentów przy wylotach i przylotach, 10 bramek prowadzących do samolotów i trzy taśmy, na których będą wyjeżdżały bagaże. W terminalu mają też powstać sklepy i restauracje.

To nie pierwszy protest w sprawie czasu potrzebnego do wykonania zamawianych robót, który został uznany za słuszny. Przetarg ogłoszony 30 września był już przedłużany. Na początku PPL ogłosił, że szuka wykonawcy, który uwinie się w 10 miesięcy.

CZYTAJ TAKŻE: Radom odłożony o rok

Prezes PPL Mariusz Szpikowski zapowiedział dzisiaj w Radomiu, że zastosuje się do rozstrzygnięcia KIO. Na początek będzie musiał przedłużyć termin składania ofert o co najmniej dwa tygodnie. Zasugerował zarazem, że liczy na szybsze wykonanie zlecenia, co wynagrodziłby premią. Jego zdaniem w najgorszym wypadku lotnisko będzie gotowe na przełomie lipca i sierpnia 2022 roku, czyli prawie dwa lata później niż zakładał pierwotny termin.

Zdaniem szefa Portów Lotniczych zbiegnie się to zakończeniem modernizacji linii kolejowej łączącej Radom i Warszawę.

W Radomiu trwa już przebudowa i przedłużanie o pół kilometra pasa startowego. Razem ma on mieć dwa i pół kilometra. Na takim pasie będą mogły lądować samoloty wielkości boeingów 737 i airbusów A320. Pas buduje spółka Max Boegl. Jej przedstawiciel poinformował, że prace są zaawansowane w 22 procentach, a to oznacza, że powinny być skończone we wrześniu przyszłego roku.

Port wyposażony w nowy terminal i pas startowy ma obsługiwać trzy miliony pasażerów rocznie (tyle, ilu pasażerów przewinęło się przez lotnisko w Modlinie w 2018 roku). Według Szpikowskiego do Radomia przeniosą się tanie i czarterowe linie lotnicze i ich klienci, bo nie będzie już dla nich miejsca na Lotnisku Chopina, które zagospodaruje na swój hub LOT.

ZOBACZ TEŻ: Prezes Portów Lotniczych: Biura podróży muszą się wynieść z Lotniska Chopina

Mogą Ci się również spodobać

Trzy lata w zawieszeniu za żart o bombie

Na trzy lata w zawieszeniu i wyrównanie szkody przewoźnika skazał sąd pasażera, który zażartował ...

W biurach podróży rośnie znaczenie Grecji, Turcji i Egiptu

Kolejny tydzień rosła silnie sprzedaż w biurach podróży. Według raportu PZOT nadwyżka nad wynikiem ...

Niemcy kupują więcej i szybciej

90,9 miliarda euro wydali Niemcy na podróże w 2017 roku – szacuje DRV. Perspektywy ...

Czartery napędzają wrocławskie lotnisko

O prawie 19 procent rok do roku wzrosła w maju liczba pasażerów korzystających z ...

Polskie lotniska regionalne na granicy przepustowości

13 polskich lotnisk regionalnych obsłużyło w minionym roku 30,2 miliona podróżnych. Wynik ten – ...

Niemcy ostrzegają przed Pragą, Genewą, Dubrownikiem i Korsyką

W związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem niemieckie MSZ wprowadziło kolejne ostrzeżenia przed podróżą. ...