Polska – dużo więcej Koreańczyków i Ukraińców, mniej Turków i Greków

Fot. Filip Frydrykiewicz

Najwięcej turystów przyjeżdża do Polski z Niemiec, Ukrainy i Wielkiej Brytanii, jednak pod względem dynamiki wzrostu równych nie mają sobie kraje zamorskie. Na przykład liczba turystów z Korei Południowej wzrosła o ponad 67 procent.

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2019 roku Polskę odwiedziło 16,3 miliona turystów – podaje Polska Organizacja Turystyczna w komunikacie. Według prognoz miniony rok będzie pod względem ich liczby rekordowy.

– Szczególnie cieszy stabilny wzrost liczby turystów z krajów Unii Europejskiej, głównie z 15 państw tak zwanej starej Unii. Stamtąd bowiem przyjeżdża do Polski prawie 57 procent wszystkich zagranicznych turystów. W pierwszych dziewięciu miesiącach było ich 9,2 miliona, o ponad 460 tysięcy, czyli 5,3 procent więcej niż rok wcześniej – mówi sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Andrzej Gut-Mostowy, cytowany w komunikacie.

CZYTAJ TEŻ: POT ściąga obcokrajowców na „Weekend za pół ceny”

Najwięcej gości, bo 5,3 miliona, przybyło z Niemiec. Na drugim miejscu w rankingu plasuje się Ukraina z wynikiem 1,9 miliona, a na trzecim Wielka Brytania – 774 tysiące. Do pierwszej dziesiątki weszły również Rosja – 729 tysięcy, Białoruś – 629 tysięcy, Litwa – 530 tysięcy, Francja – 448 tysięcy, Stany Zjednoczone – 439 tysięcy, Włochy – 438 tysięcy i Holandia – 414 tysięcy.

Pod względem dynamiki wzrostu najlepsze wyniki odnotowały kraje zamorskie, wśród których prym wiedzie Korea Południowa – liczba turystów z tego kraju wzrosła o 67,3 procent (z 31 do 51 tysięcy). Kolejne miejsca należą do Ukrainy – 35,2 procent, Brazylii – 15,5 procent, Australii – 11,8 procent, Chin – 11,2 procent, Kanady – 10,2 procent, Indii – 9,2 procent, Finlandii – 8,6 procent, Wielkiej Brytanii – 8,5 procent, Luksemburga – 8,1 procent, Japonii i Słowacji – po 7,5 procent, Holandii – 6,5 procent oraz Stanów Zjednoczonych – 6,4 procent. Liczba gości z Niemiec, najważniejszego dla Polski rynku, wzrosła natomiast o 5 procent, czyli o ponad ćwierć miliona.

Z kolei na minusie pierwsze trzy kwartały zakończyły Turcja, skąd przyjechało do Polski 7,2 procent mniej turystów, Grecja – 6,1 procent i Izrael – 0,4 procent.

ZOBACZ TAKŻE: Zapowiada się rekordowy rok dla LOT-u

– Wzrosty na dalekich rynkach są między innymi związane z dynamicznym rozwojem siatki połączeń lotniczych PLL LOT – tłumaczy prezes POT Robert Andrzejczyk. – Są to dla nas bardzo ważni turyści, gdyż średnia długość ich pobytu wynosi ponad 16 dni i w tym czasie każdy z nich zostawia w Polsce ponad 5,5 tysiąca złotych. Polska Organizacja Turystyczna jest aktywna na wszystkich tych rynkach, poza Australią. Warto zwrócić też uwagę na ponad 11-procentowy wzrost liczby turystów z Chin i stabilizację na rynku izraelskim, z którego mimo mniejszej liczby lotów przyjechało prawie tyle samo turystów co w 2018 roku – dodaje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Maciej Nykiel rozstał się z Fly.pl

Maciej Nykiel, dyrektor zarządzający i członek zarządu popularnego portalu z wycieczkami Fly.pl, odszedł z ...

Większość ofiar zamachu na dyskotekę w Stambule to obcokrajowcy

Spośród zidentyfikowanych dotąd 35 ofiar zamachu na klub nocny w Stambule 11 to osoby ...

P.o. prezesa Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin Leszek Chorzewski

Prezes lotniska w Modlinie: Rozwijanie lotnisk regionalnych to konieczność

Mimo problemów związanych z awariami boeingów czy upadłością Neckermanna polskie lotniska odnotowują wzrosty. Nadchodzący ...

Jarosław Jeschke opuszcza Small Planet. Zmiana na stanowisku dyrektora

Jarosław Jeschke, menedżer który prowadził polską spółkę z grupy Small Planet od momentu kiedy ...

Neckermann: Mamy więcej city breaków

Biuro podróży Neckermann niemal podwoiło liczbę hoteli w dużych miastach Europy, oferowanych miłośnikom city ...

Drugie życie hotelu Imperial Marhaba w Tunezji

Sieć hoteli Steigenberger przejęła hotel Riu Imperial Marhaba w Susie, na którego plaży w ...