Hertz złożył wniosek o upadłość

NEW YORK, NEW YORK - MAY 23: An exterior view of Hertz Car Rental during the coronavirus pandemic on May 23, 2020 in New York City. COVID-19 has spread to most countries around the world, claiming over 343,000 lives with over 5.4 million infections reported. Cindy Ord/Getty Images/AFP

Koronawirus pokonał sieć wypożyczalni samochodów Hertz. Jego przedstawiciele poinformowali w piątek, że w sądzie w stanie Delaware w USA złożyli wniosek o upadłość.

Wniosek został złożony w trybie zwanym Chapter 11, co oznacza, że bankructwo pozwala przedsiębiorstwu jeszcze na restrukturyzację w celu spłacenia zadłużenia. Dlatego firma ciągle działa. Hertz, który prowadzi jeszcze wypożyczalnie samochodów pod markami Dollar, Thrifty i Firefly, z około 12,4 tysiąca biur na świecie, będzie dążyć do restrukturyzacji i utrzymania działalności – podaje portal cnet.com.

Procedurą Chapter 11 nie jest objęta działalność Hretza w Europie, Australii i Nowa Zelandii. Wniosek dotyczy obecności firmy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

CZYTAJ TEŻ: Największa linia lotnicza Ameryki Południowej, LATAM, bankrutuje

W oświadczeniu firmy można przeczytać: „Wpływ Covid-19 spowodował gwałtowny spadek przychodów firmy i przyszłych rezerwacji”. Nie jest jednak tajemnicą, że Hertz od wielu lat odnotowywał spadki finansowe. W zeszłym roku, mimo rekordowego przychodu w wysokości 9,8 mld dolarów, firma odnotowała stratę wynoszącą 58 mln dolarów. A był to o wiele lepszy wynik niż ten z 2018 roku, kiedy strata wyniosła 225 mln dolarów.

Hertz, ogłaszając upadłość, zaznaczył, że ma ponad miliard dolarów w gotówce na kontynuowanie działalności. Jest to jednak kropla w morzu potrzeb, gdyż według CNN firma walczy z zadłużeniem na poziomie 18,8 mld dolarów (stan na 31 marca). Jest to wynik o 1,7 mld dolarów większy niż ten z końca roku.

Z doniesień portalu cnet.com wynika, że firmę opuściła dyrektor generalna Kathryn Marinello. Na jej miejsce mianowano jej zastępcę i dyrektora handlowego Paula Stone’a. Dotychczasowe działania Hertza przyczyniły się do zawieszenia wszystkich zamówień pojazdów, sprzedaży pewnej części aut z floty i zwolnienia 20 tysięcy pracowników. Według szacunków w Ameryce Północnej firma straciła już 12 tysięcy pracowników w tym około 4 tysięcy wysłała na urlopy.

ZOBACZ TEŻ: Niewiadomski: Powstrzymaliśmy lawinę bankructw biur podróży

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Betlej: Biura podróży skutecznie walczą o zysk

Wyższe ceny wycieczek i lepsze ceny paliwa oraz walut powodują, że biurom podróży zostaje ...

Niemcy boją się aresztowań turystów w Turcji

Niemiecki resort spraw zagranicznych zaleca obywatelom wybierającym się do Turcji, by byli ostrożni i ...

Rekordowy rok Itaki

W 2016 roku największe polskie biuro podróży miało 637 tysięcy klientów, 1,82 miliarda złotych ...

Polscy turyści ewakuowani z palącego się hotelu

Na malezyjskiej wyspie Tioman zapalił się hotel. Ewakuowano z niego 34 polskich turystów. Nikomu ...

Czarny dym nad plażami Portugalii

Od siedmiu dni płoną lasy w górzystej części południowego regionu Portugalii, Algarve. Czarny, gęsty ...

Rainbow: Mamy hotel na Krecie. Z potencjałem

Tym razem spółka należąca do grupy Rainbowa i zarządzająca już czterema hotelami, White Olive, ...