Kraje Unii Europejskiej chcą otwierać granice. Polska milczy

W Brukseli panuje przekonanie, że poprawiająca się sytuacja epidemiczna pozwoli na przywrócenie pełnej swobody podróżowania w wakacje. Polska nie złożyła jeszcze żadnej deklaracji. Fot. Bloomberg

Najpierw Unia Europejska, potem reszta świata – to plan Brukseli na stopniowe otwieranie granic na wakacje letnie.

Na razie państwa UE ostrożnie znoszą obostrzenia życia gospodarczego i społecznego w kontekście walki z pandemią. Otwieranie granic pozostawiały na późniejsze etapy, ale im bliżej wakacji letnich, tym większa niecierpliwość, zarówno krajów, których obywatele chcą odpocząć za granicą, jak i tych, którzy żyją z zagranicznych turystów.

CZYTAJ TEŻ: Premierze, nie chcemy protestować, chcemy rozmawiać

Lokalne porozumienia

Granice 3 czerwca otworzyły Włochy, tyle że wiele państw UE odradza swoim obywatelom podróżowanie do kraju, którego niektóre regiony wciąż mają relatywnie wysoki wskaźnik nowych zakażeń. Niektóre państwa chcą otwierać się na sąsiadów, jak np. region nordycki, czyli Szwecja, Dania, Finlandia, Islandia i Norwegia – dwa ostatnie państwa nie należą do UE, ale stanowią część strefy Schengen, czyli obszaru, na którym w normalnych czasach nie obowiązują kontrole graniczne. Mieszkańcy Austrii, Czech, Słowacji i Węgier mogą od piątku jeździć bez ograniczeń między swoimi krajami, a Czechy mają się dodatkowo otworzyć na Niemcy. Regionalne porozumienie od kilku tygodni mają Łotwa, Litwa i Estonia, a w najbliższych dniach ma do nich dołączyć Polska. – W ciągu paru dni otworzymy nawzajem granice z Litwą, a że Litwa ma otwarte granice z Łotwą i Estonią, to z trzema krajami bałtyckimi granice będą otwarte w ciągu najbliższych kilku dni – powiedział Mateusz Morawiecki w radiu RMF FM. – Z pozostałymi krajami UE dyskutujemy podczas obrad Rady Europejskiej i być może wprowadzimy taki protokół zielony i pomarańczowy – te kraje, które są uważane za najbardziej bezpieczne, i takie, które jeszcze nie są – oświadczył premier. Nie podał jednak daty, nie sprecyzował też, które kraje Polska uznaje za zielone, a które za pomarańczowe. Np. Austria otwiera się na sąsiadów, ale za niebezpieczne uznała Włochy i nie wpuszcza do siebie mieszkańców tego kraju.

CZYTAJ TEŻ: Premierze, nie chcemy protestować, chcemy rozmawiać

Turystyczne potęgi

Podobne strategie sygnalizowały wcześniej państwa żyjące z turystyki, jak Grecja, gdzie przychody z turystyki sięgają ponad 20 procent produktu krajowego brutto, czy Chorwacja, gdzie wskaźnik ten wynosi 18 procent. Oba państwa przez pandemię przeszły w miarę suchą nogą i bardzo chcą u siebie zagranicznych turystów. Boją się jednocześnie nowych ognisk Covid-19, które mogłyby szybko zniechęcić przyjezdnych, dlatego rozważały korytarze turystyczne, czyli porozumienia z wybranymi krajami o lepszej sytuacji epidemicznej. Jednak zawsze chętnie powitałyby gości z Niemiec. To bowiem kraj wysyłający co roku rekordową liczbę turystów: 35 procent wszystkich noclegów turystycznych w Unii Europejskiej przypada na Niemców. To efekt najwyższej w Unii populacji, ale też wyjątkowej ruchliwości naszych zachodnich sąsiadów. Dla przykładu – na Polaków, których jest mniej więcej dwa razy mniej niż Niemców, przypada tylko 5 proc. noclegów turystycznych. Ale i na Polaków kraje mogą się chętnie otwierać, bo sytuacja epidemiczna wydaje się u nas pod kontrolą.

Jak przekłuć bańki

Z tego wszystkiego robi się jednak skomplikowana mapa sąsiedzkich baniek (jak nazwano porozumienie państw bałtyckich) i korytarzy turystycznych czy dwustronnych umów. Niewiele to ma wspólnego z zapisaną w kodeksie Schengen pełną swobodą podróżowania na terenie 26 państw Europy.

Dlatego Komisja Europejska namawia, żeby otwierać granice w sposób skoordynowany. – Mam nadzieję, że do końca miesiąca w strefie Schengen zostanie przywrócona pełna swoboda podróżowania – powiedziała Ylva Johansson, unijna komisarz spraw wewnętrznych. Na piątkowym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych UE Niemcy i Francja zapowiedziały, że otworzą granice 15 czerwca, inne państwa nie protestowały, gdy komisarz Johansson mówiła o docelowym terminie końca czerwca.

Najmniej konkretne były kraje Grupy Wyszehradzkiej – mówi nam unijny dyplomata. Hiszpania zapowiedziała, że zrobi to prawdopodobnie do końca czerwca, na decyzję Madrytu czeka Portugalia. – Hiszpania ma jednak porównywalną sytuację epidemiczną z Włochami – zauważa unijny dyplomata. Jeśli przez najbliższe tygodnie wskaźniki wyraźnie się nie poprawią, to rządy innych państw mogą odradzać swoim obywatelom podróżowanie do tego kraju i pozostawić swoje granice zamknięte dla Hiszpanów.

Bruksela niewiele w tej sprawie może zrobić, bo każde państwo podejmuje decyzje indywidualnie na podstawie własnej analizy. – Jeśli Austria uważa, że Włochy są niebezpieczne, to nie ma sposobu, żeby ją przekonać, że jest inaczej – zauważa unijny urzędnik.

Na pewno jednak już teraz wiadomo, że Bruksela zarekomenduje utrzymanie restrykcji na zewnętrznych graniach Unii Europejskiej do końca czerwca. Jeśli do tego czasu zostaną otwarte granice wewnętrzne, to na początku lipca mogłoby następować stopniowe przywracanie ruchu z państwami trzecimi.

ZOBACZ TEŻ: Kiedy otwarcie granic? Decyzja musi zapaść do 10 czerwca

Mogą Ci się również spodobać

Lepkie ręce urlopowiczów. Co znika z hoteli

Najczęściej giną kosmetyki, ręczniki i sztućce, ale też większe i droższe przedmioty: szlafroki, obrazy, ...

Startuje nowe biuro podróży. Cel – Polska

Dzisiaj oficjalnie ruszyła Mareda.pl – nowe, internetowe biuro podróży, które chce się specjalizować w ...

W Stambule otwarto meczet na 60 tysięcy ludzi

Tysiące wiernych przybyły na pierwszą modlitwę w otwartym 7 marca meczecie Camlica w Stambule. ...

Koronawirus na kolejnym wycieczkowcu. 21 zarażonych

Wiceprezydent USA Mike Pence ogłosił w piątek, że u 21 osób z pokładu statku ...

Portugalia straciła ponad 70 procent turystów

Od stycznia do października tego roku Polacy wykupili w Portugalii o 73,3 procent mniej ...

Egipcjanin z największą siecią biur agencyjnych w Niemczech

Samih Sawiris, właściciel wiosek wakacyjnych, 33 hoteli i współwłaściciel niemieckiego biura podróży FTI przejął ...