Tajlandia zamyka się na turystów do marca

Fot. AFP

Do drugiego kwartału przyszłego roku turyści zagraniczni, z pewnymi wyjątkami, nie będą mogli przyjeżdżać do Tajlandii – informuje tamtejszy minister sportu i turystyki Pipat Ratchakitprakan.

Minister turystyki Tajlandii Pipat Ratchakitprakan zapowiedział zamknięcie kraju dla turystów zagranicznych do drugiego kwartału przyszłego roku – informuje portal Travel Daily Media. Oznacza to, że wizy elektroniczne i te wydawane po przylocie pozostają zawieszone. Nadal można ubiegać się jednak o tak zwaną nową wizę turystyczną (TR) i wizę STV.

Z informacji na stronie internetowej ambasady Polski w Tajlandii wynika, że do wjazdu wymagana jest odpowiednia wiza i specjalne zezwolenie na przekroczenie granicy (certificate of entry, COE). Dotychczas podróżować tam mogli tylko członkowie rodzin obywateli Tajlandii, osoby mające zezwolenie na pracę lub prawo pobytu oraz członkowie ich rodzin, uczniowie i ich opiekuni, osoby udające się do Tajlandii na leczenie, posiadacze wizy typu elite, dyplomaci, piloci i marynarze. W niektórych państwach, które władze Tajlandii uważają za bezpieczne, mogą być wydawane też wizy długoterminowe STV.

CZYTAJ TEŻ: Długoterminowi turyści już w Tajlandii

Na początek do programu włączone zostały Chiny, na liście miały znaleźć się też kraje skandynawskie, ale, jak pisze ambasada, dalsze losy tego programu nie są znane. Wiadomo natomiast, że każda osoba uprawniona do wjazdu do Tajlandii musi po przylocie poddać się 14-dniowej kwarantannie w jednym z akredytowanych hoteli (alternative state quarantine, ASQ). ASQ należy zarezerwować na etapie wnioskowania o COE. Listy ASQ dostępne są w internecie.

ZOBACZ TAKŻE: Tajlandia ma pomysł na kwarantannę „otwartą”

Decyzja ogłoszona przez ministra Ratchakitprakana oznacza, że Tajlandia straci sezon zimowy, na który przypada tradycyjnie szczyt przyjazdów. Stowarzyszenia hotelarskie i biur podróży apelują do rządu o zniesienie lub skrócenie obowiązkowej kwarantanny dla odwiedzających. Chcą również utworzenia korytarzy turystycznych z państwami sąsiadującymi i innymi, które mogą być uznane za mało ryzykowne w kontekście pandemii, takimi jak Singapur, Wietnam, Korea Południowa, Nowa Zelandia i Tajwan. Tymczasem premier Prayut Chan-o-cha nawołuje do zachowania ostrożności, by w ten sposób zapobiec wybuchowi kolejnej fali pandemii.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Warimpex sprzedaje osiem hoteli

Spółka Warimpex sprzedała połowę udziałów w swych hotelach tajskiej firmie U City Public. Transakcja ...

Wizz Air poleci z Wrocławia do Rejkiawiku

Począwszy od 31 maja, w środy i w niedziele, Wizz Air będzie latał między ...

Rząd musi zająć się kolejkami na Heathrow

Ministerstwo spraw wewnętrznych powinno zająć się problemem gigantycznych kolejek, w których stoją pasażerowie przylatujący ...

TO BYŁ ROK… Szlachta: Walczyłem o turystykę do końca

Moja twarz stała się rozpoznawalna na korytarzach rządowych, jako tego, który nie odpuszcza. Jak ...

Baltona zaświeci diodami na Lotnisku Chopina

Do końca tego roku dziesięć, a do wiosny 2019 roku czternaście sklepów otworzy na ...

Dolny Śląsk: Śluby i wesela jako promocja regionu

Zamki i pałace Dolnego Śląska to miejsca, w których można organizować ciekawe śluby i ...