Sejm uchwalił – bon turystyczny ważny też na wycieczki bez noclegu

Fot. Filip Frydrykiewicz

Sejm uchwalił dzisiaj ustawę zmieniającą ustawę o Polskim Bonie Turystycznym. Bonem będzie można płacić teraz nie tylko za wyjazdy z noclegiem, ale też za wycieczki jednodniowe. Taką zmianę postulowała branża turystyczna.

Zmianę przygotowało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Dodano ją do kolejnej wersji ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Ustawy z tej serii są przez Sejm i Senat rozpatrywane w pierwszej kolejności.

CZYTAJ TEŻ: Prezes POT: Rozszerzamy bon turystyczny także na wycieczki jednodniowe

Zmiany merytoryczne w ustawie o bonie będą dwie. Pierwsza pozwala korzystać z bonu w wypadku rozliczania się z organizatorem za wycieczkę jednodniową, nie zawierającą noclegu. Do tej pory ustawa zakładała, że beneficjent bonu może płacić nim albo za sam nocleg w samym obiekcie noclegowym (hotel, kemping, kwatera, hostel, agroturystyka i podobne miejsca, jeśli tylko działają legalnie), albo za imprezę turystyczną kupioną u wpisanego do centralnej ewidencji organizatora turystyki, pod warunkiem, że program tej imprezy przewiduje co najmniej jeden nocleg.

Nowelizacja jest więc rozszerzeniem możliwości wykorzystania bonu. – Rodzice będą mogli teraz płacić na przykład za jednodniowe wycieczki szkolne swoich dzieci – wyjaśnia wiceminister rozwoju odpowiedzialny za turystykę Andrzej Gut-Mostowy. – Szkoły czy organizacje społeczne często organizują zwiedzanie miast, wyjazdy do atrakcji turystycznych (skanseny, muzea, parki wodne) lub na łono natury, których program zamyka się w jednym dniu, nie jest więc przewidziany nocleg. Możliwość regulowania bonami należności za taką imprezę powinna spowodować lepsze ich wykorzystanie.

– To zmiana, na której skorzystają zarówno rodzice, jak i przedsiębiorcy, można powiedzieć, że odkręca ona szerzej kurek z bonami – dodaje Gut-Mostowy.

WARTO: Debata. Bon turystyczny do poprawy? Niewykluczone

Jak dodaje, należy jednak pamiętać, że w razie niewypłacalności organizatora takich imprez klienci mogą nie odzyskać pieniędzy. Dlaczego? Turystyczny Fundusz Gwarancyjny nie gwarantuje zwrotu pieniędzy za imprezy, które nie obejmują noclegu. Ta zasada nie ulega zmianie.

Nie zmienia się też zasada, że za imprezę turystyczną bonem można płacić tylko u organizatorów turystyki i w organizacji pożytku publicznego. Nadal impreza musi być połączeniem co najmniej dwóch usług. Zdaniem Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii służy to eliminowaniu szarej strefy w branży turystycznej.

Dzięki drugiej zmianie w ustawie o Polskim Bonie Turystycznym przedsiębiorcy rejestrując się w bazie podmiotów, które mogą przyjmować zapłatę bonami, będą mogli podawać więcej informacji na swój temat. Szczególnie chodzi tu o nazwę, pod którą działają. Jest bowiem wiele firm, których nazwy prawne różnią się od nazwy, którymi posługują się na rynku (np. hotel Bałtyk nad morzem może prowadzić spółka pod nazwą Abrakadabra z Zakopanego). Dodanie kolejnych elementów identyfikujących daną działalność (oprócz nazwy adres i adres strony internetowej), spowoduje, że potencjalnym klientom łatwiej będzie je wyszukiwać w bazie prowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną.

ZOBACZ TEŻ: TO BYŁ ROK… Gut-Mostowy: Bon pomaga polskiej turystyce

Ustawa będzie czekać teraz na podpis prezydenta. Przepisy dotyczące bonów wejdą w życie następnego dnia po opublikowaniu ich w Dzienniku Ustaw.

Wiceminister Andrzej Gut-Mostowy zasygnalizował także dzisiaj w Sejmie, że departament turystyki Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii pracuje nad kolejnym ułatwieniem dotyczącym bonów turystycznych. Tym razem chciałby przesunąć termin ich obowiązywania. Zgodnie z ustawą z zeszłego roku, bony mogą być użyte do końca marca 2022 roku. Na razie aktywowano ich nieco ponad milion na sumę około miliarda złotych. Beneficjenci zapłacili nimi dotąd za usługi 250 milionów złotych. To oznacza, że do aktywowania są jeszcze bony wartości 3,5 miliarda złotych. Ich wykorzystanie jest dużo mniejsze niż się spodziewano, projektując ich wprowadzenie w życie.

– Pandemia i towarzyszące jej ograniczenia w korzystaniu z usług turystycznych powodują, że ludzie nie mają okazji wykorzystać bonów. Mamy nadzieję, że to się szybko zmieni, niemniej jednak reagując na tę sytuację chcemy zaproponować wydłużenie okresu, w którym będzie można płacić bonem – mówi Gut-Mostowy. – Prowadzimy nad tym prace w departamencie. Nie mogę na razie nic więcej ujawnić – dodaje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Linie lotnicze nie chcą zwracać pieniędzy pasażerom

Kryzys wywołany przez pandemię koronawirusa uziemił linie lotnicze i pasażerów. Ci, którzy mieli wykupione ...

Raport POT: Mazowsze najlepsze w przemyśle spotkań

W 2016 roku zorganizowano w Polsce prawie 40 tysięcy wydarzeń z dziedziny gospodarki, kultury ...

Hotelarz będzie nowym prezesem POT

Rafał Gucia, spiker sportowy i były dyrektor hoteli, jest kandydatem wskazanym przez ministra sportu ...

Najniebezpieczniejsze kraje świata. Których unikać?

Do jakich państw lepiej nie planować podróży? Eksperci Międzynarodowego SOS stworzyli mapę ryzyka. Państwa ...

PPL: Stop fałszywym alarmom

Dziś rusza kampania edukacyjna Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”, która ma uwrażliwić odbiorców na problem ...

Pracuj w PLL LOT, nie tylko jako pilot

W liniach lotniczych karierę mogą zrobić nie tylko piloci czy stewardesy. LOT nieustanie szuka ...