Szardża – luksusowy emirat dla abstynentów

Elżbieta Sawicka

O Dubaju słyszał każdy, o Szardży wiadomo znacznie mniej, mimo że to jeden z najpiękniejszych rejonów na Półwyspie Arabskim, a jego największe miasto ogłoszono Stolicą Arabskiej Turystyki 2015 roku

O tym, że Szardża to wymarzone miejsce na rodzinne wakacje, przekonywali 12 czerwca w warszawskim hotelu Marriott na spotkaniu z dziennikarzami i przedstawicielami branży turystycznej przedstawiciele Organizacji Rozwoju Handlu i Turystyki Szarży (Sharjah Commerce and Tourism Development Authority, SCTDA).

Szardża jest trzecim pod względem wielkości (spośród siedmiu) emiratem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i najbardziej konserwatywnym – jako jedny w ZEA restrykcyjnie przestrzega szariatu. Obowiązuje tu całkowity zakaz sprzedawania i picia alkoholu, należy też zwracać uwagę na odpowiedni strój (zakryte kolana i ramiona).

Emirat leży nad Zatoką Perską i Omańską, ma więc dwa wybrzeża: zachodnie i wschodnie, a na nich piaszczyste plaże i nadmorskie kurorty.

Do Warszawy przylecieli Khalid Jasim Al Midfa, przewodniczący SCTDA, Yazan Mohammad Al Khudairi, dyrektor działu promocji i Alevtina Aleksashina, dyrektor działu Wspólnoty Niepodległych Państw. Emirates Airline Warsaw zaprezentowała Agata Rasała, kierownik sprzedaży. O swojej ofercie mówili też przedstawiciele hoteli: Sheraton Sharjah Beach Resort & Spa, Coral Beach Resort & Spa, Occidental Sharjah Grand i Golden Tulip Hotel Apartments.

Spokojny sąsiad Dubaju

W porównaniu z Dubajem w Szardży jest zdecydowanie taniej – twierdzili arabscy goście. Dotyczy to zarówno cen hoteli, usług, jak i towarów w sklepach. Kolejna istotna różnica: wprawdzie i tu wyrosły wieżowce ze stali i szkła, jednak jest ich znacznie mniej niż w Dubaju.

W wielu miejscach panuje cisza, spokój i klimat dawnych stuleci – zachowało się sporo tradycyjnej arabskiej architektury. Spośród ponad 600 meczetów wiele jest zabytkowych, ale powstają też nowe, jak meczet Al Noor w Buhairah Cornich wzniesiony w 2005 roku w klasycznym stylu ottomańskim. Uwagę światowych mediów przykuł niedawno największy w emiracie, mogący pomieścić 25 tysięcy ludzi, Sharjah Mosque, którego uroczystego otwarcia dokonał w maju rządzący Szardżą szejk Sultan bin Muhammad Al Qasimi. Świątynia będzie dostępna także dla niemuzułmanów.

Prohibicja, ale z furtką

Przedstawiciele SCTDA podkreślają, że do Szardży pod żadnym pozorem nie wolno wwozić alkoholu i na pewno nie dostanie się trunków w tamtejszych sklepach czy restauracjach. Jednak jest rada dla spragnionych: żeby wypić piwo czy kieliszek wina, wystarczy wyskoczyć za miedzę. Zajmie to kilkanaście minut. Szardża ma pod tym względem położenie strategiczne – sąsiaduje z wszystkimi pozostałymi sześcioma emiratami, gdzie alkohol jest dozwolony. Ale można też spojrzeć na sprawę inaczej – nie jest to do końca żart – promując Szardżę jako szansę na detoks w sprzyjających, luksusowych warunkach.

Dzieci powinny być zadowolone, zainteresują je ciepłe wody obu zatok, piaszczyste plaże, a do tego parki rozrywki, grające fontanny i największa atrakcja: Oko Emiratów, potężny diabelski młyn z klimatyzowanymi gondolami. Z wysokości 60 metrów roztacza się wspaniały widok.

Perły kultury arabskiej

Sporo zaproponowano tym, którzy oczekują czegoś więcej niż tylko wypoczynku na piaszczystych plażach, nocnych wypraw na pustynię czy lotów na paralotni. W końcu Szardża szczyci się historią sięgającą ponad 6000 lat, a Dzielnica Dziedzictwa i Dzielnica Sztuki w starej części miasta oferują turystom nowoczesne, interaktywne muzea. Są one na ogół zlokalizowane w pieczołowicie odnowionych starych kamienicach. Do najchętniej odwiedzanych należą m.in. Muzeum Morskie, Muzeum Kaligrafii, szczycące się bogatymi zbiorami Muzeum Sztuki oraz Muzeum Cywilizacji Islamskiej.

Szardża znana jest z licznych festiwali. Za najbardziej widowiskowy uchodzi organizowany w lutym festiwal światła, w grudniu – festiwal wody (Sharjah Water Festival), a w marcu festiwal koni arabskich.

Szardżę najlepiej odwiedzić od listopada do kwietnia. Latem temperatura jest bowiem nieznośnie wysoka.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Drugie życie hotelu Imperial Marhaba w Tunezji

Sieć hoteli Steigenberger przejęła hotel Riu Imperial Marhaba w Susie, na którego plaży w ...

Dzień Dziecka w Dubaju

Świętowanie Dnia Dziecka w Dubaju to świetny pomysł zarówno dla najmłodszych, jak i nastolatków, ...

Büchner do O’Leary’ego: Zacznij być liderem

W kontaktach z załogą i klientami powinieneś zacząć zachowywać się w sposób przystający liderowi ...

W 2019 roku tureckie hotele podrożały

W ubiegłym roku za nocleg w hotelu w Turcji trzeba było zapłacić średnio o ...

Egipcjanin z największą siecią biur agencyjnych w Niemczech

Samih Sawiris, właściciel wiosek wakacyjnych, 33 hoteli i współwłaściciel niemieckiego biura podróży FTI przejął ...

W biurach podróży przedwakacyjne przeceny

Przełom maja i czerwca to dla touroperatorów trudny okres. Turyści, którzy czekają do ostatniej ...