Komentarz dla „Rz”: Zakład Usług Turystycznych

Fot. Filip Frydrykiewicz

W najbliższą niedzielę wybory prezydenckie. Zanim nastanie cisza wyborcza w „demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym sprawiedliwość społeczną” (art. 2 konstytucji), przypomnę, że będą one nielegalne.

Do 6 sierpnia, gdy kończy się kadencja Andrzeja Dudy, pozostało 42 dni. A zgodnie z konstytucją „wybory Prezydenta zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta” (art. 128 ust. 2 konstytucji). Mamy więc 33 dni spóźnienia. Ale tym razem broniąca konstytucji PO dogadała się z naruszającym konstytucję PiS, że naruszą ją razem. Do koalicji PO-PiS dołączyło także Razem z Wiosną i SLD.

Sojusz prawie taki jak w sprawie „polskiego bonu turystycznego”. Prawie wszyscy posłowie i posłanki (jak to się teraz poprawnie mówi, aczkolwiek sama konstytucja nie jest poprawna politycznie i mówi tylko o posłach), także z PO, zagłosowali za ustawą, która – jak głosi uzasadnienie – „stanowi realizację zapowiedzi Prezydenta RP Andrzeja Dudy dotyczącej potrzeby wsparcia polskich rodzin oraz polskiej branży turystycznej”. Jedność ponad podziałami.

CZYTAJ TEŻ: Prezydencki bon turystyczny – znamy już projekt

Prawie jak zawsze, gdy posłowie i posłanki uszczęśliwiają na szybko swoich wyborców i wyborczynie, czarną robotę zwalają na ZUS! Co ma ZUS do bonu turystycznego? Ano ma! Zgodnie z ustawą „obsługa bonu odbywa się w systemie teleinformatycznym”, który „rozbudowuje, dostosowuje i utrzymuje ZUS”! To ten sam system, dzięki któremu obliczane i wypłacane są emerytury. Na szczęście zgodnie z ustawą „do zamówień na usługi lub dostawy mających na celu jej realizację przez ZUS, w tym w szczególności (aczkolwiek nie wyłącznie) do rozbudowy, dostosowania lub utrzymania systemu teleinformatycznego, nie stosuje się przepisów ustawy – Prawo zamówień publicznych”. A ponoć ta ustawa świetna jest i bez niej udzielanie zamówień publicznych skończyłoby się wielką korupcją. Tak przynajmniej ustawodawca uzasadniał jej uchwalenie. Na szczęście obowiązujące w prawie domniemanie racjonalności ustawodawcy tym razem okazało się zasadne – ustawodawca wie, że jakby ZUS miał działać zgodnie z ustawami przez niego uchwalanymi, to żadnego bonu turystycznego by nie wprowadził.

W odróżnieniu od dostaw maseczek i respiratorów za naruszenie prawa przy realizacji bonu nie wyłączono odpowiedzialności karnej.

Oczywiście ZUS tę głupią ustawę wykona, ale kiedyś taka wrzutka skończy się źle. To znaczy dobrze. System padnie i trzeba będzie wprowadzić równą dla wszystkich emeryturę obywatelską.

Autor jest adwokatem, profesorem Uczelni  Łazarskiego i szefem rady WEI

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Traveldata: Tego jeszcze nie było, Egipt droższy od Turcji

Średnia cena wakacji w Egipcie (2841 złotych) przeskoczyła cenę wypoczynku w Turcji (2809 złotych) ...

Niemiecka izba turystyczna chce rekompensat dla touroperatorów i agentów

Wyrównania strat agentów z tytułu utraconych prowizji i kosztów odwoływania wyjazdów, jakie ponoszą touroperatorzy ...

Polska wśród przebojów Booking.com

Polska jest w pierwszej dziesiątce krajów z najwyżej ocenianymi obiektami noclegowymi – podaje serwis ...

Politycy nie chcą sprzedać Finnaira

Finnair pogodził się już z tym, że nie weźmie udziału w konsolidacji rynku lotniczego. ...

Port Lotniczy Wrocław: W lipcu padł rekord

Tegoroczny lipiec był najlepszym miesiącem w historii wrocławskiego lotniska. Liczba pasażerów wzrosła o 3,4 ...

Gut-Mostowy: Możliwe wsparcie organizatorów wycieczek zagranicznych

Nie wykluczamy, że znajdziemy jakąś formę wsparcia dla organizatorów turystyki wyjazdowej – stwierdził w ...