Europa zamyka stoki. Padła propozycja: żadnych nart

Fot. AFP

Francja i Włochy chcą zaczekać z rozpoczęciem sezonu narciarskiego do stycznia, a premier Bawarii postuluje wręcz zamknięcie stoków w całej Europie. Przeciw takim planom protestuje Austria.

Premier Bawarii Markus Söder argumentuje, że jeśli Europa chce utrzymać otwarte granice, poszczególne państwa muszą zawrzeć kompromis w sprawie wyjazdów narciarskich. Jego zdaniem każdy, kto pojedzie na narty do regionu uznanego za ryzykowny pod względem epidemicznym, powinien trafić na 10-dniową kwarantannę.

CZYTAJ TEŻ: Niemcy: Urlop narciarski jest realny

Wypowiedź szefa bawarskiego rządu przywołuje Niemiecka Agencja Prasowa. – Uważam, że powinniśmy znaleźć kompromis na poziomie europejskim: żadnych otwartych wyciągów, ewentualnie żadnego urlopu – dopowiada.

Słowa premiera wywołały krytyczne reakcje. Wiceprzewodniczący frakcji FDP w Bundestagu Michael Theurer wskazuje, że kolejne zakazy oznaczają konieczność wsparcia obywateli i gospodarki, a dla systemu ochrony zdrowia będą niedźwiedzią przysługą.

Również prezydent Francji Emmanuel Macron nie jest zwolennikiem szybkiego otwierania miejscowości narciarskich. Co prawda ostateczną decyzję musi podjąć rząd, ale jego zdaniem nie jest możliwe, by w okresie świątecznym przypadającym na koniec roku mogły działać. Rozważyć można ich uruchomienie w styczniu, i to pod pewnymi warunkami. – Będziemy w tej sprawie rozmawiać z naszymi europejskimi sąsiadami – dodaje.

Z kolei minister zdrowia Włoch Giuseppe Conte chce, by ośrodki narciarskie pozostały zamknięte do 10 stycznia. – Nie możemy się zgodzić na urlop zimowy, nie możemy sobie na to pozwolić – mówi w wywiadzie w stacji telewizyjnej La 7.

Włosi w porozumieniu z kanclerz Niemiec i prezydentem Francji chcą wprowadzić wspólny, europejski plan otwierania ośrodków narciarskich. Z informacji medialnych wynika, że szefowie rządów tych krajów są zgodni co do tego, że nieskoordynowane i zbyt szybkie otwarcie latem, było błędem.

ZOBACZ TEŻ: Włoskie regiony narciarskie walczą o sezon

Także włoskie regiony opowiadają się za wspólnymi ustaleniami. – Jeśli stoki mają być zamknięte, powinno to dotyczyć całej Europy – mówi Luca Zaia, prezydent regionu Veneto, cytowany przez gazetę „Corriere della Sera”. Nie można bowiem zabronić jazdy na nartach we włoskim Tyrolu Południowym i pozwolić na to w austriackiej Karyntii.

Nie zgadza się na to natomiast Austria, która od miesięcy podkreśla, że chce za wszelką cenę otworzyć ośrodki narciarskie z zachowaniem odpowiednich zasad. Gernot Blümel, minister finansów, żąda od Unii Europejskiej odszkodowań liczonych w miliardach euro, jeśli wyciągi faktycznie miałyby stać w czasie świąt Bożego Narodzenia.

Austria szacuje, że straty z tego tytułu wyniosą 800 milionów euro za każdy feryjny tydzień. – Jeśli Unia Europejska faktycznie stwierdzi, że ośrodki narciarskie mają pozostać zamknięte, oznacza to koszty sięgające dwóch miliardów euro. Skoro Unia faktycznie tego chce, musi za to zapłacić – twierdzi minister i dodaje, że w Austrii dla każdego obszaru, który został zamknięty przez rząd, przygotowane były rekompensaty z tytułu utraconego obrotu. Finansową odpowiedzialność za ewentualne zamknięcie ośrodków musi ponieść wspólnota.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bułgaria zaostrza zasady antycovidowe

Na polecenie bułgarskiego ministra zdrowia Kiriła Ananiewa o północy w kraju wejdą w życie ...

Lotnisko Chopina szykuje się na więcej samolotów i pasażerów

Do czasu otwarcia Centralnego Portu Komunikacyjnego, warszawskie Lotnisko Chopina przeprowadzi inwestycje zwiększające jego przepustowość ...

TUI chce być w Grecji nie tylko w lato

Budowa dziesięciu nowych pięcio- i czterogwiazdkowych hoteli i organizowanie większej liczby rejsów wycieczkowych planuje ...

Egipt otwiera granice i znosi opłaty wizowe

1 lipca rząd Egiptu otworzy lotniska dla lotów międzynarodowych. Do końca sezonu letniego zwolni ...

Kraków ma już 4,45 miliona pasażerów na liczniku w tym roku

W sierpniu z usług krakowskiego lotniska skorzystało 623,7 tysiąca pasażerów, o 15 procent więcej ...

Pomorze inwestuje 216 milionów złotych w infrastrukturę turystyczną

Drogi rowerowe nad morzem i na Żuławach, trasy kajakowe na rzekach, przystanie żeglarskie na ...