Miliony Amerykanów i turystów patrzyło na Słońce

ROL

Miliony Amerykanów i turystów z całego świata obejrzały wczoraj całkowite zaćmienie Słońca. To pierwsze tego typu zjawisko obserwowane od wschodniego do zachodniego wybrzeża USA od 1918 roku

Niezwykłe zjawisko było widoczne w 14 stanach na trasie całkowitego zaćmienia biegnącej od miasteczka Lincoln City w stanie Oregon na Zachodnim Wybrzeżu, gdzie Księżyc całkowicie zasłonił Słońce o godz. 19.16 czasu polskiego, do miasta Charleston w stanie Karolina Południowa na Wschodnim Wybrzeżu, gdzie w 90 minut później, ok. godz. 20.47 czasu polskiego, cień Księżyca przesunął się nad Atlantyk. Gigantyczny cień pokonał trasę o długości 4,2 tys. km z wybrzeża Pacyfiku do wybrzeża Atlantyku w ciągu ok. 90 minut. Pas, w którym można było podziwiać całkowite zaćmienie miał szerokość od 96 do 113 km.

Ponieważ trasa poniedziałkowego całkowitego zaćmienia Słońca przebiegała nad gęsto zaludnionymi terenami (w zasięgu najwyżej jednego dnia jazdy samochodem od trasy mieszka ok. 200 mln ludzi), zdaniem statystyków było ono najliczniej oglądanym zaćmieniem w historii.

Przybycie turystów ze wszystkich zakątków świata poszukujących – jak to określili psycholodzy – doświadczenia dowodzącego, że jesteśmy częścią kosmosu, było dużym wyzwaniem dla władz lokalnych w wielu miejscach. W stanie Oregon zmobilizowana została Gwardia Narodowa, by pomóc władzom leżącego na trasie zaćmienia 7-tysięcznego miasteczka Madras w zapewnieniu bezpieczeństwa ponad 100 tys. „poszukiwaczy pierwotnego doświadczenia”.

Ludność Idaho – jednego ze stanów, gdzie chętnych do podziwiania zaćmienia było najwięcej – wzrosła o ponad 30 procent, z ok. 1,7 mln do 2, 1 mln mieszkańców, kiedy ten rolniczy stan w ciągu ostatniego tygodnia odwiedziło ponad 500 tys. gości.

Mimo najazdu tłumów i gigantycznych korków na autostradach, policja i inne służby porządkowe nie odnotowały większych problemów.

Sieć energetyczna USA zdała egzamin wbrew obawom, że mogą nastąpić przerwy w dostawie prądu z powodu wyłączenia z obiegu paneli słonecznych w Kalifornii, która produkuje 40 procent energii słonecznej w kraju.

Poza pasem całkowitego zaćmienia mieszkańcy większości terytorium Ameryki Północnej, w tym Waszyngtonu, mogli obserwować zaćmienie częściowe. – Widziałem cztery piąte Słońca zakryte cieniem, mały złoty rożek Słońca i przez chwilę Wenus. Fantastyczne przeżycie! – opisuje Charles Becker, który oglądał częściowe zaćmienie Słońca pod Waszyngtonem przez specjalne, zalecane przez ekspertów okulary.

Wiceprezydent USA Mike Pence oglądał zaćmienie Słońca w najlepszym punkcie z całej ekipy prezydenta Donalda Trumpa, w rezydencji wiceprezydentów na terenie Obserwatorium Marynarki Wojennej USA (U.S. Naval Observatory). Sam prezydent obserwował, jak Księżyc w amerykańskiej stolicy na chwilę zakrył ok. 80 procent powierzchni Słońca, wraz ze swoją rodziną z balkonu w Białym Domu. Mimo ostrzeżeń specjalistów, że patrzenie prosto w Słońce bez żadnej ochrony może spowodować trwałą, nieuleczalną wadę wzroku, na chwilę zdjął specjalne okulary i przyglądał się tej najbliższej Ziemi gwieździe. Niektórzy dziennikarze skonstatowali, że nie był to pierwszy raz, kiedy amerykański prezydent nie posłuchał ekspertów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Radom ma podbić świat, topiąc po drodze Modlin

W najbliższą środę Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze ma podpisać list intencyjny z władzami Radomia ...

Kraków zazieleni się miejskimi ogrodami

18 ogrodów – niewielkich publicznych przestrzeni zielonych – zamierza urządzić w każdej dzielnicy Krakowa ...

LOT planuje wakacyjne rejsy z Budapesztu

LOT doda do siatki swoich połączeń z Budapesztu wakacyjne loty do Dubrownika i Warny ...

Sondaż: Ponad połowa Niemców nie planuje urlopu w tym roku

Wielu Niemców z powodu epidemii koronawirusa nie planuje żadnego urlopu w tym roku – ...

W Niemczech coraz mniej touroperatorów

80 touroperatorów rocznie znika z niemieckiego rynku. Powodem nie zawsze są problemy biznesowe Profesor ...

Wizz Air zakłada bazę w Krakowie

Dwa airbusy A321 będą stanowiły bazę Wizz Aira na lotnisku w Krakowie. Pierwszy przyleci ...