Booking.com wie, jaka będzie turystyka za rok

Pixabay

Jeszcze więcej technologii i chęci do podróżowania oraz powroty do miejsc znanych z dzieciństwa to trzy z ośmiu trendów, które według Booking.com będą charakteryzować turystykę w 2018 roku

Booking.com określił osiem trendów, które w przyszłym roku będą rządzić światową turystyką. Jako pierwszy wymienia większe wykorzystanie technologii, która ma podróżnym pomóc poznać kierunek lub zakwaterowanie jeszcze przed dokonaniem rezerwacji. 29 procent ankietowanych twierdzi, że lubią, kiedy komputer planuje im kolejną wycieczkę w oparciu o historię wcześniejszych podróży. Dla 50 procent nie ma znaczenia, czy będą obsługiwani przez człowieka czy przez komputer, o ile tylko dostaną odpowiedzi na wszystkie pytania. 64 procent turystów mówi też, że zanim dokona zakupu, chciałoby za pośrednictwem wirtualnej rzeczywistości lepiej poznać miejsce, do którego się wybiera. 50 procent twierdzi z kolei, że spersonalizowane podpowiedzi dotyczące kierunków turystycznych i atrakcji, z jakich można w nich skorzystać, zachęcają ich do zarezerwowania nowej wycieczki.

45 procent pytanych potwierdza, że na 2018 rok ma duże plany wyjazdowe, a 82 procent z nich chce wybrać się do co najmniej jednego kierunku z listy marzeń. Coraz więcej osób na świecie deklaruje, że nad posiadanie rzeczy materialnych przedkłada doświadczanie.

Zdaniem ekspertów Booking.com w przyszłym roku dużą popularnością będą cieszyć się cuda świata (47 procent ankietowanych planuje odwiedzić jeden z nich). 35 procent badanych deklaruje, że chce posmakować lokalnej kuchni, 34 procent – pojechać na rajską plażę, a 34 procent – wybrać się do znanego parku rozrywki. 28 procent badanych chciałoby wziąć udział w niezwykłym wydarzeniu kulturalnym, 27 procent – nauczyć się czegoś nowego, 25 procent – pojechać na wyprawę słynną trasą samochodem lub kolejową, a 25 procent – odwiedzić daleki kierunek lub taki, który może stanowić wyzwanie.

Innym trendem wyróżnionym przez Booking.com jest powrót do miejsc znanych z dzieciństwa. 34 procent badanych wskazuje bowiem miejsca znane z przeszłości jako cel swojej przyszłorocznej podróży. Co ciekawe, taki plan ma 44 procent osób w wieku od 18 do 34 lat. 60 procent podróżnych zapowiada, że będzie codziennie zamieszczać relacje z wyprawy w przeszłość w mediach społecznościowych.

W 2018 roku na znaczeniu zyskają też miejsca znane z produkcji telewizyjnych, filmowych, czy będące miejscem wielkich wydarzeń sportowych. 39 procent osób ankietowanych przez Booking.com przyznaje, że inspiracją do podróży będą zaś blogi i filmy umieszczone w serwisie YouTube. Wśród najczęściej wymienianych miejsc znalazły się Chorwacja, Hiszpania i Islandia, które zawdzięczają popularność m.in. „Grze o tron”. W zestawieniu znalazł się też Londyn promowany w produkcjach o Sherlocku Holmesie i królowej Elżbiecie II („The Crown”) oraz Nowy Jork i jego najsłynniejsza dzielnica – Manhattan – pokazane w serialu „Billions”. Los Angeles może spodziewać się gości śledzących losy „Ekipy”.

Z ankiety serwisu wynika, że w przyszłym roku nadal popularne będą wyjazdy typu spa&wellness (planuje je co piąty ankietowany) oraz połączone z wędrowaniem (wybiera się na nie 56 procent pytanych).

Zdaniem autorów raportu w 2018 roku turyści będą bardziej pilnować swoich finansów związanych z wyjazdami. 47 procent ankietowanych zapowiada bowiem, że decydując o miejscu docelowym, weźmie pod uwagę kursy wymiany walut, a 48 procent przeanalizuje wielkość wydatków na miejscu. 30 procent planuje też robić większe zakupy na strefie bezcłowej, a 26 procent pojedzie na wakacje tylko po to, by kupić ubrania lub akcesoria taniej niż we własnym kraju. 57 procent pytanych przyznaje, że nie zależy im na gotowych wycieczkach, bo najbardziej cenią w czasie wyjazdów niezależność.

44 procent respondentów zapowiada, że zamierza używać aplikacji turystycznych, zarówno wykorzystujących mapy, jak i pomagających zaplanować pobyt. Więcej osób niż w zeszłym roku planuje jeździć w większej grupie przyjaciół,by podzielić koszty pobytu (42 procent odpowiedzi). 33 procent mówi, że wybierze raczej zakwaterowanie w wakacyjnym domu lub apartamencie niż w hotelu, a 21 procent zastanawia się nad wystawieniem własnego mieszkania na wynajem. Podróżni przyznają też, że chcieliby móc skorzystać z wiedzy i doświadczenia swoich gospodarzy przy odkrywaniu kierunku, ale nie mogą być oni zbyt nachalni i towarzyszyć im przez cały czas.

W badaniu wzięło udział 18509 ludzi z 26 krajów, którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy podróżowali choć raz. Analizę przeprowadzono w sierpniu tego roku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Trzy scenariusze dla greckiej turystyki

Przez dwa do ponad pięciu lat może powracać grecka branża turystyczna do przychodów z ...

Przez mundial „lasty” idą słabo

Przedstawiciele niemieckiej i brytyjskiej branży turystycznej narzekają na słabą sprzedaż przecenionych ofert. Według tamtejszych ...

Tajlandia: Bez turystów słoniom grozi śmierć głodowa

Co najmniej jedną czwartą z udomowionych słoni żyjących w Tajlandii może zabić zapaść w ...

Bhutan zamknięty dla turystów

Władze Bhutanu poinformowały o pierwszym w tym kraju przypadku koronawirusa. Chory to 76-letni obywatel ...

PZOT: Tąpnięcie sprzedaży w biurach podróży

Od kiedy biura podróży zaczęły sprzedawać wyjazdy na sezon letni 2017 roku, nie było ...

Majorka: Mapa pokaże, których plaż unikać

Przy niektórych plażach na Majorce bezpośrednio do morza wpadają ścieki. Oficjalna mapa pokaże, gdzie ...