Prokuratura: Magdalena Żuk nie była ofiarą przemocy

Facebook

Śledztwo w sprawie śmierci turystki spędzającej urlop w kwietniu w Marsa Alam nie wykazało obrażeń mogących wskazywać, że Polka padła ofiarą gwałtu albo innych aktów przemocy

W komunikacie Prokuratura Krajowa poinformowała, że z opinii biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci Żuk, do której doszło 30 kwietnia 2017 r. w Egipcie, były „obrażenia typowe dla upadku z wysokości”. „Nie znaleziono śladów, które by dawały podstawy do przypuszczeń, że zmarła padła wcześniej ofiarą przemocy” – podała prokuratura.

W ramach prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze śledztwa ws. śmierci 27-latki przeprowadzono m.in. sekcję zwłok w Egipcie z udziałem polskiego patomorfologa oraz prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Kolejna sekcja został przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. W jej trakcie pobrano materiał biologiczny do badań histopatologicznych, genetycznych i toksykologicznych, który przekazano biegłym wraz z płynem użytym do balsamowania zwłok. Na podstawie tych badań biegli wydali opinię medyczno-sądową.

Do tej pory w ramach śledztwa przesłuchano w charakterze świadków ok. 170 osób, w tym pasażerów podróżujących z Żuk samolotem do Egiptu, turystów zamieszkujących z nią w tym samym hotelu, osoby, które widziały ją na lotnisku przed odlotem. Przesłuchano także członków rodziny kobiety oraz jej partnera.

Dokonano również oględzin telefonu i laptopów zmarłej i innych świadków, w tym jej partnera. Dowodem w śledztwie jest też dokumentacja medyczna Magdaleny Żuk z leczenia, któremu poddawała się w Polsce.

Polska prokuratura zwróciła się w tej sprawie również do egipskich organów ścigania o międzynarodową pomoc prawną. Jak podano w środę, polska prokuratura otrzymała od strony egipskiej wykaz przeprowadzonych czynności, w tym raport egipskich służb medycznych, ale oczekuje jeszcze na protokoły z tych czynności. O przekazanie dokumentacji zwracał się m.in. we wrześniu w liście do prokuratora generalnego Egiptu minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

W sierpniu Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała, że śledztwo ws. Żuk zostało przedłużone do 31 października, co – jak poinformowała PK – wynika m.in. z konieczności uzyskania dokumentacji od strony egipskiej.

27-letnia Magdalena Żuk 25 kwietnia poleciała na wycieczkę do kurortu Marsa-Alam. Po dwóch dniach partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie; zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia Żuk trafiła do szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje. Zmarła w wyniku obrażeń odniesionych wskutek upadku z pierwszego lub drugiego piętra szpitala w Marsa-Alam, gdzie przebywała

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Niemieccy agenci turystyczni (mimo wszystko) optymistyczni

2,4 tysiąca agentów turystycznych należących do kooperatywy TSS jest przekonanych, że poradzi sobie z ...

Wilno zamyka na wakacje swoje lotnisko

Od lipca głównym portem lotniczym Litwy będzie Kowno. Ceny na tamtejszym lotnisku już idą ...

Nowa Alitalia z małą flotą

Włoski rząd zamierza przejąć mniej więcej za miesiąc kontrolę nad Alitalią i stworzyć nową ...

Płonie park narodowy Hortobagy

Spłonęło prawie tysiąc hektarów parku narodowego Hortobagy na wschodzie Węgier. Do gaszenia pożaru, który ...

LOT zawiezie Węgrów za Atlantyk

LOT ogłosił nowe połączenia dalekiego zasięgu – z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago. ...

Zimą Ryanair poleci z Krakowa do Frankfurtu

Ryanair ogłosił nową trasę na przyszłą zimę – z Krakowa do Frankfurtu nad Menem. ...