Rośnie świadomość klientów dotycząca ubezpieczeń turystycznych

Klienci bardziej niż przed pandemią zwracają uwagę na zakres ubezpieczenia turystycznego i pytają o dodatkowe ryzyka - mówi Katarzyna Szepczyńska, dyrektorka Działu Ubezpieczeń Turystycznych w UNIQA.

Publikacja: 23.11.2022 10:00

Katarzyna Szepczyńska, dyrektorka Działu Ubezpieczeń Turystycznych w UNIQA.

Katarzyna Szepczyńska, dyrektorka Działu Ubezpieczeń Turystycznych w UNIQA.

Foto: materiały prasowe

Materiał powstał we współpracy z firmą UNIQA

Jakie trendy można zauważyć w podróżowaniu Polaków?

Do niedawna podróże były dostępne dla wszystkich, nawet jeśli chodzi o egzotyczne kierunki. Dziś, w rzeczywistości popandemicznej i w związku z kryzysem ekonomicznym, wyjazdy turystyczne stają się dobrem luksusowym. Ceny wycieczek, jak i biletów lotniczych idą do góry. Widać to nawet w przypadku podróży po Europie - tanie, kosztujące 100-150 zł bilety na europejskie kierunki to już historia. Polacy wciąż mają jednak potrzebę podróżowania, nasiloną jeszcze po ograniczeniach pandemicznych. Mocniej dostrzegają dziś niektóre ryzyka, takie jak opóźnienia czy odwołania lotów albo problemy zdrowotne za granicą. Częściej decydują się na wyjazdy zorganizowane. W tej sytuacji ważną rolą biur podróży jest zwiększanie poczucia bezpieczeństwa turystów. Klient indywidualny, który samodzielnie zarezerwował wyjazd, jest pozostawiony sam sobie w sytuacji, gdy lot jest odwołany albo przesunięty czy gdy pojawi się problem z bagażem. Wsparcie profesjonalnego partnera, jakim jest organizator turystyki w wypoczynku zorganizowanym, stało się dla turystów jeszcze ważniejsze.

Nie chcę wyrokować, jak będzie w przyszłości, ale myślę, że teraz jest czas, żeby biura podróży pokazały swoją wartość dodaną i podkreśliły, że są profesjonalistami, a ich rola w ułatwianiu podróżowania jest nie do zastąpienia.

Jak ta zmiana trendu podróżowania Polaków wpływa na rynek ubezpieczeń?

Rośnie świadomość klientów. Gdy chodzi o ubezpieczenia turystyczne, widzimy ogromny wzrost popularności ubezpieczenia kosztów rezygnacji, w którym chodzi o bezpieczeństwo pieniędzy wpłaconych na wyjazd i możliwość odwołania podróży, czy to z przyczyn zdrowotnych, czy przewidywanych perturbacji w podróżowaniu.

Klienci bardziej niż przed pandemią zwracają uwagę na zakres ubezpieczenia, pytają o dodatkowe ryzyka, o pokrycie kosztów związanych z przymusową kwarantanną w czasie podróży czy pokrycie kosztów późniejszego powrotu do kraju z powodu kwarantanny.

Czy tylko na zakres ochrony klienci zwracają uwagę czy także na sumę ubezpieczenia?

Ubezpieczyciele sami naturalnie podnoszą sumy ubezpieczenia, co wynika z rosnących kosztów usług medycznych. Jeśli ubezpieczyciel wskazuje optymalną sumę ubezpieczenia, to jest to wariant najczęściej wybierany przez klientów, ale w dalszym ciągu ogromną rolę przy wyborze sumy ubezpieczenia odgrywa cena.

W czasie pandemii niektóre biura podróży ucierpiały, zdarzały się upadłości, kondycja innych może nie być najlepsza. Gdzie szukać sprawdzonych i bezpiecznych biur?

W Polsce nie odnotowaliśmy wielu niewypłacalności ze względu na szeroki i sensowny program wsparcia, zarówno przez subwencje z Polskiego Funduszu Rozwoju, jak i rozwiązania wprowadzone przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Mam na myśli Turystyczny Fundusz Zwrotów, z którego turyści mogli uzyskać zwrot za wyjazdy, które nie doszły do skutku w czasie pandemii. Natomiast wiele małych firm turystycznych zawiesiło lub zamknęło działalność.

Co do poszukiwania bezpiecznych biur podróży, to warto zwrócić uwagę na posiadanie przez firmę odpowiednich zezwoleń, wymaganych przez ustawę o usługach turystycznych. Informację można znaleźć na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (Ewidencja | Wyszukiwanie (ufg.pl).

W dalszym ciągu na rynku istnieje szara strefa i jeśli pojawią się problemy, to klient, który wykupił wyjazd w firmie nielicencjonowanej, nie otrzyma wsparcia czy to z gwarancji, czy z Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego i sam musi sobie radzić z odzyskaniem pieniędzy wpłaconych na wyjazd. A to czasami okazuje się niemożliwe.

Powstał Ośrodek Monitorowania Rynku Turystycznego, czy to dobre rozwiązanie? Czy coś zmieni na rynku?

Szara strefa na rynku usług turystycznych może się powiększać i potrzebna jest instytucja, która to kontroluje. Stąd decyzja o powstaniu Ośrodka Monitorowania Rynku Turystycznego, nad którym patronat objęło Ministerstwo Sportu i Turystyki. Uważam, że każda forma uporządkowanego działania, współpracy branży turystycznej i Ministerstwa Sportu i Turystyki, a także współpracy z ubezpieczycielami i Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym, jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Ośrodek Monitorowania Rynku Turystycznego ma chronić uczestników tego rynku, czyli biura podróży posiadające zezwolenia i ponoszące opłaty z tytułu prowadzenia działalności oraz podlegające kontroli przez urzędy marszałkowskie.

Jaka jest rola ubezpieczeń dla branży turystycznej? Czy ubezpieczyciele mogą być stabilizatorem branży i uwiarygadniać jej działania?

Zdecydowanie tak. Ubezpieczyciele tworzą pierwszy filar zabezpieczeń finansowych i wystawiają gwarancje dla organizatorów turystyki. Kiedyś byliśmy jedynym filarem, ale dobrze, że powstał drugi filar, czyli Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, gdzie organizatorzy turystyki wpłacają składki od każdego klienta. Taki system dwufilarowy w 100 proc. zabezpiecza interesy klientów. W przypadku problemów z wypłacalnością biura podróży, klient ma pewność, że dwie najważniejsze kwestie są zabezpieczone: otrzyma zwrot wpłaconych pieniędzy i nie zostanie pozostawiony sam sobie.

Oprócz tego na wyjazdach turystycznych klienci posiadają pakiet ubezpieczeniowy, jak choćby koszty leczenia czy inne ryzyka związane z pobytem za granicą czy w kraju. Pakiet jest „szyty" na potrzeby danego organizatora turystyki i pod specyfikę jego wyjazdu. I tak, np. na wyjeździe narciarskim pakiet obejmuje aktywności sportowe, OC i sprzęt narciarski.

Skoro jesteśmy przy ubezpieczeniu narciarskim, to zbliża się sezon narciarski – na co zwrócić uwagę – szczególnie dziś - wybierając polisę?

Na wyjeździe narciarskim oprócz ubezpieczenia komercyjnego warto mieć ze sobą Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, którą można wyrobić bezpłatnie online. Bardzo wiele placówek medycznych we Włoszech, Francji, Austrii i Szwajcarii ma rozwinięte procedury medyczne z naszym NFZ i pytają klienta o EKUZ. Karta ta przyspiesza też przyjęcie na oddział szpitalny. Warto więc o niej pamiętać.

Zatem po co narciarzowi polisa komercyjna?

EKUZ nie posiada wszystkich elementów ochrony, które mogą przydać się w czasie wyjazdu, np. nie obejmuje transportu do Polski, refundacji lekarstw w pełnej wysokości ani świadczeń assistance, takich jak organizacja i pokrycie kosztów przyjazdu członka rodziny. EKUZ pomaga głównie w państwowych placówkach medycznych, nie działa natomiast w placówkach prywatnych.

Jeśli chodzi o wyjazdy narciarskie, to chcę przypomnieć, że przed wyjazdem ważne jest przygotowanie kondycyjne, gdyż wyjście zza biurka na stok łatwo może skończyć się kontuzją. Na wyjeździe uważajmy na ilość spożywanego alkoholu na stoku. Picie alkoholu w trakcie jazdy na nartach jest niedozwolone, a pod wpływem alkoholu łatwo zrobić krzywdę sobie i innym. Zdecydowanie za dużo wypadków na stoku powstaje z powodu brawury i nadużywania alkoholu podczas jazdy na nartach.

Materiał powstał we współpracy z firmą UNIQA

Zanim Wyjedziesz
Tajlandia chce od turystów opłaty. Ogłosiła, kiedy zacznie ją pobierać
Zanim Wyjedziesz
Bali strofuje turystów. "Muszą się wreszcie zacząć kulturalnie zachowywać"
Zanim Wyjedziesz
W stolicy Wietnamu wracają maseczki, bo wraca pandemia
Zanim Wyjedziesz
Podróż do Japonii wkrótce bez pokazywania certyfikatu szczepień na covid
Materiał Promocyjny
ESG - Raportowanie w praktyce – IV edycja
Zanim Wyjedziesz
Selfie w malowniczym Portofino? Tego lata to kosztuje 1300 złotych
Zanim Wyjedziesz
Wybierasz się do Wielkiej Brytanii? Bez elektronicznego pozwolenia nie wjedziesz