Macron, w rozmowie m.in. z „Suddeutsche Zeitung” i „El Pais” mówił m.in. o wizycie Emmanuela Bonne'a, dyplomaty, doradcy prezydenta Francji w Moskwie, gdzie spotkał się z przedstawicielami Kremla. Była to pierwsza tego rodzaju wizyta od lutego 2022 roku, czyli od rozpoczęcia pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Emmanuel Macron: Rosja obecnie nie chce pokoju, ale jutro też tu będzie
– Co zyskałem? Potwierdzenie, że Rosja nie chce obecnie pokoju – powiedział Macron. – Ale przede wszystkim musimy odbudować wszystkie kanały dyskusji na poziomie technicznym – dodał.
Czytaj więcej
Aleksandr Gruszko, wiceminister spraw zagranicznych Rosji, w rozmowie z dziennikiem „Izwiestia” stwierdził, że nie dojdzie do zawarcia porozumienia...
– Chcę podzielić się tym z naszymi europejskimi partnerami i wypracować dobrze zorganizowane europejskie podejście – mówił francuski prezydent. Dialog z Putinem powinien, zdaniem Macrona, być prowadzony bez udziału „zbyt wielu rozmówców, posiadających mandat”.
Macron o konieczności dialogu z Władimirem Putinem mówił pod koniec 2025 roku. Zdaniem prezydenta Francji Europejczycy nie powinni pozostawiać wyłącznie Stanom Zjednoczonym negocjacji z Rosją w sprawie wojny na Ukrainie. 3 lutego Macron poinformował, że pracuje nad wznowieniem dialogu z Putinem. – To (rozmowa) jest przygotowywane, dyskusje toczą się na technicznym poziomie – mówił Macron. – Sądzę, że będzie to przydatne, choć nie sądzę, by Rosja chciała w najbliższych dniach czy tygodniach zawrzeć porozumienie pokojowe – dodał.
Odnotowaliśmy oświadczenie Macrona o ustanowieniu relacji z Rosją. Doceniamy takie oświadczenia
– Czy nam się to podoba, czy nie, Rosja nadal tu jutro będzie – ocenił w wywiadzie dla europejskich dzienników Macron, który po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą w 2022 roku rozmawiał telefonicznie z przywódcą Rosji 13 razy, ale kontakty te zerwały się we wrześniu 2022 roku. W 2023 roku Macron przekazał, że wznowienie dialogu Francji z Rosją będzie możliwe dopiero po zakończeniu wojny.
Kreml o dialogu z Francją: Zawsze mówiliśmy, że trzeba rozmawiać
Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził we wtorek, że Rosja wznowiła kontakty techniczne z Pałacem Elizejskim. W związku z tym, jak dodał, możliwe będzie, jeśli będzie taka wola ze strony francuskiej, podjęcie dialogu na najwyższym szczeblu, co należy rozumieć jako rozmowę przywódców obu państw.
– Jak dotąd nie otrzymaliśmy żadnego sygnału, że taka wola istnieje, chociaż odnotowaliśmy oświadczenie Macrona o ustanowieniu relacji z Rosją. Doceniamy takie oświadczenia – dodał Pieskow.
Rzecznik Kremla przypomniał, że Moskwa zawsze stała na stanowisku, iż „zredukowanie relacji do zera jest nielogiczne, kontrproduktywne, szkodliwe dla wszystkich stron”.. – Rosja zawsze popierała podtrzymywanie dialogu, który, w naszej opinii (...) może przyczynić się do rozwiązania najpilniejszych i najbardziej złożonych problemów. Nie rozwiążą się same, konfrontacja nie pomoże w ich rozwiązaniu – podkreślił rzecznik Kremla.
Pieskow zauważył przy tym, że – z wyjątkiem Paryża – żadna europejska stolica nie sygnalizuje gotowości wznowienia dialogu z Moskwą. – Jeśli chodzi o inne europejskie stolice, nie było dotąd takich inicjatyw.