Średnie ceny transakcyjne mieszkań z drugiej ręki analizują sieciowa agencja Metrohouse i firma doradztwa finansowego Credipass. Z najnowszego raportu wynika, że obniżki stóp procentowych (w 2025 r. było ich sześć, w sumie stopy spadły z 5,75 do 4 proc.) wpłynęły na zwiększenie zainteresowania mieszkaniami.

– Popyt nie wzrósł jednak skokowo – zaznacza Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Na rynku wtórnym można wynegocjować więcej niż zwykle. Ceny ofertowe spadają, ale w transakcjach nie widać wyraźnej korekty, która mogłaby zachęcić do wzmożonych zakupów.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Ile zapłacimy za mieszkania w 2026 r. Sprzedaż wzrośnie, lekko wzrosną też ceny

Pro

Lokalne rynki mieszkań są zróżnicowane

Analizy wskazują, że sytuacja na lokalnych rynkach mieszkaniowych jest zróżnicowana. Autorzy raportu mówią, że analizowane miasta – jest ich pięć – można podzielić na trzy grupy.

– Do pierwszej należy Gdańsk, gdzie średnie ceny transakcyjne są wyższe niż rok temu o ponad 5 proc. – podaje Marcin Jańczuk. – Trójmiejska specyfika sprawia, że mamy tu do czynienia z dużym rynkiem mieszkań nabywanych w celach inwestycyjnych, położonych w atrakcyjnych rejonach, co ma przełożenie na końcową średnią cenę lokalu.

Do drugiej grupy zaliczono Warszawę i Wrocław, gdzie różnica w cenach w ciągu roku nie zmieniła się znacząco (0,6 proc. i 1,4 proc. w górę, odpowiednio).

Czytaj więcej

Deweloperzy dosypują do oferty. Gdańsk depcze po piętach stolicy

W trzeciej grupie jest Kraków, gdzie średnia cena transakcyjna mieszkań z drugiej ręki spadła niemal o 4 proc. rocznie, oraz Łódź, gdzie w grudniu 2025 r. za mieszkania płaciliśmy o niemal 8 proc. mniej niż rok wcześniej.

– W tym ostatnim z miast w sprzedaży na rynku deweloperskim jest 7 tys. mieszkań, co powoduje dużą konkurencję także w segmencie mieszkań z rynku wtórnego. Deweloperzy kuszą licznymi promocjami – zwracają uwagę autorzy raportu.

– W większości miast widać zwiększoną skłonność sprzedających do negocjacji – komentuje Marcin Jańczuk.  Jak dodaje, oczekiwania najemców rosną, a duża podaż mieszkań pozwala na wybór bez presji czasu. – Różnica między pierwszą ceną ofertową a ostateczną ceną, po jakiej dokonywana jest transakcja, może wynieść nawet 10 proc. – mówi Marcin Jańczuk.

Foto: mat.prasowe

Rekordy na rynku kredytów hipotecznych

Analitycy wskazują, że IV kwartał 2025 r. przyniósł rekordowe wyniki sprzedaży kredytów mieszkaniowych, czemu sprzyjały kolejne obniżki stóp procentowych. - W każdym miesiącu kwartału Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na cięcie kosztu pieniądza. Efektem jest wyraźna poprawa zdolności kredytowej gospodarstw domowych i spadek kosztu obsługi nowego zadłużenia. Jak wynika z danych BIK, sprzedaż kredytów hipotecznych utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, a średnia kwota udzielonego kredytu zbliżyła się do 456 tys. zł - podają. 

Czytaj więcej

Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w listopadzie dalej wysoka. To rekordowy rok

– Stabilizacja cen transakcyjnych mieszkań przy jednoczesnej poprawie warunków finansowania tworzy środowisko sprzyjające racjonalnym zakupom. Brak gwałtownych zmian cen i stóp procentowych pozwala dziś lepiej planować zakup nieruchomości czy przeanalizować możliwości poprawy warunków już posiadanego kredytu – mówi Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass.