Reklama
Rozwiń
Reklama

Morze Martwe wezwało nas do siebie

Wiele palestyńskich rodzin zażywało tutaj kąpieli i urządzało pikniki na plaży, na ślicznym piaszczystym odcinku wybrzeża. Dzisiaj izraelski checkpoint zagradza drogę zarówno palestyńskim rodzinom, jak i większości naszych przyjaciół z Zachodniego Brzegu.
Jednym oczywistym sposobem uratowania Morza Martwego byłoby ożywienie dogorywającego Jordanu, główne

Jednym oczywistym sposobem uratowania Morza Martwego byłoby ożywienie dogorywającego Jordanu, głównej rzeki zasilającej akwen, przez stanowczy zakaz pobierania z niej wody na różne cele. Rzecz w tym,

Foto: AdobeStock

Raja Shehadeh, Penny Johnson, „Zapomniane. W poszukiwaniu ukrytych miejsc i zaginionych pomników przeszłości w Palestynie”, przeł. Anna Sak. Książka ukazała się w marcu nakładem wydawnictwa Karakter, Kraków 2026 r.

W drugim dniu świąt Bożego Narodzenia 2022 r. padał ulewny deszcz. Chcieliśmy przejechać samochodem z położonego na wyżynach centralnych Ramallah nad Morze Martwe – którego brzegi oraz lustro wody znajdują się czterysta dwadzieścia siedem metrów poniżej poziomu morza – ale po licznych doniesieniach o błyskawicznych powodziach w dolinach rzek okresowych spływających do morza postanowiliśmy przełożyć naszą wycieczkę.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama