Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęli Kosiniak-Kamysz i Siemoniak w związku z konfliktem dotyczącym nominacji oficerskich?
- Jakie argumenty przedstawił prezydent Nawrocki w odpowiedzi na odrzucenie nominacji?
- Jak rząd, w tym premier Tusk, ustosunkował się do zarzutów prezydenta?
- Jakie konsekwencje wynikają z obecnego impasu między prezydentem a rządem?
To próba zakończenia wielomiesięcznego konfliktu, który sparaliżował awanse w służbach specjalnych.
Ministrowie wnioskują o spotkanie z głową państwa
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej obaj ministrowie ogłosili, że jeszcze przed jej rozpoczęciem wysłali do prezydenta pisemny wniosek o spotkanie. Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz, rozmowa dotyczyłaby planów budżetowych na 2026 rok, informacji niejawnych oraz kwestii nominacji na pierwszy stopień oficerski.
Czytaj więcej
Wewnętrzne spory osłabiają pozycję Polski w międzynarodowej koalicji wspierającej Ukrainę przeciwko Rosji. Po prostu nie stać nas na lekkomyślne sp...
- Myślę, że ważne jest to, by porozmawiać w spokojnej atmosferze z tymi, którzy nadzorują ze strony rządu służby specjalne, z szefami służb wspólnie z panem prezydentem - powiedział szef MON, dodając, że „liczy na pozytywną odpowiedź prezydenta”.
Siemoniak nazwał inicjatywę „ważnym krokiem”, a kwestię zablokowanych nominacji dla 136 funkcjonariuszy ABW i SKW określił jako „bolesną”, którą należy „rozwiązać”. – To są świetni ludzie, doskonale przygotowani, bardzo zmotywowani, patrioci. Absolutnie nie zasługują na to, żeby czekać na nominacje oficerskie – zaznaczył.
Spór prezydent–rząd
Spór między prezydentem a rządem trwa od początku listopada. Wtedy prezydent odmówił podpisania nominacji oficerskich dla 136 funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W odpowiedzi premier Donald Tusk publicznie zarzucił Nawrockiemu prowadzenie „wojny z polskim rządem”.
Prezydent tłumaczył swoją decyzję tym, że na polecenie premiera szefowie służb specjalnych odmówili spotkania z nim. – Po raz pierwszy w historii III RP szefowie służb odmówili spotkania z polskim prezydentem wybranym demokratycznie - mówił Nawrocki w wywiadzie dla Telewizji Republika.
Czytaj więcej
Konflikt między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim jest postrzegany przez większość Polaków jako czynnik blokujący reformy...
Według prezydenta zaproszenia na spotkania zostały wysłane z tygodniowym wyprzedzeniem. Rozmowy miały dotyczyć bezpieczeństwa państwa oraz właśnie awansów oficerskich. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz twierdził, że to premier „podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem RP” i „postanowił wykorzystać Bogu ducha winnych młodych funkcjonariuszy służb do swoich rozgrywek politycznych”.
Premier Donald Tusk zaprzecza zarzutom. Wskazuje na Konstytucję
– Prezydent w Polsce nie jest od tego, żeby wzywać podległych rządowi urzędników państwowych. Są formaty przewidziane konstytucją i ustawami, jak RBN – argumentował szef rządu.
Czytaj więcej
Prezydent Nawrocki wetuje ustawy, blokuje awanse i rośnie w siłę jako twarz antytuskowej prawicy. Co jednak zrobi, jeśli Donald Tusk zachowa władzę...
Minister Siemoniak wielokrotnie zapewniał, że „prezydent, jego urzędnicy otrzymują wszelkie informacje, tak jak to było za poprzednich prezydentów”. – Nic ważnego, nic istotnego, nic, o czym prezydent powinien wiedzieć w tak gorącej, trudnej sytuacji nie umyka uwadze służb i takie informacje absolutnie do prezydenta docierają – podkreślał.
W środę 27 listopada Kancelaria Prezydenta ostatecznie odesłała wnioski o nominacje bez rozpatrzenia. Siemoniak potraktował to jako „ostateczną negatywną odpowiedź” i zapowiedział, że będzie się zastanawiał nad dalszymi krokami.