W Parlamencie Europejskim uchylenie immunitetu dotyczy konkretnej sprawy. Wniosek o uchylenie trafia najpierw do Komisji Prawnej PE (JURI), która przygotowuje sprawozdanie na ten temat. Następnie wniosek poddawany jest pod głosowanie na posiedzeniu całej izby. Europarlament podejmuje decyzję o uchyleniu immunitetu zwykłą większością głosów.

Uchylenie immunitetu nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem winy polityka, oznacza jedynie, że krajowe organy mogą prowadzić postępowanie przygotowawcze lub sądowe. Ewentualne unieważnienie mandatu – w przypadku prawomocnego skazania – leży w gestii władz danego państwa członkowskiego.

Czytaj więcej

Daniel Obajtek w prokuraturze. „Usłyszałem jeden zarzut”

Parlament Europejski uchylił immunitet Grzegorzowi Braunowi, Danielowi Obajtkowi, Patrykowi Jakiemu i Tomaszowi Buczkowi

Głosowanie ws. uchylenia immunitetów europosłów z Polski odbyło się we wtorek na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

W przypadku byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka chodziło o blokowanie dystrybucji na stacjach Orlenu numeru tygodnika „Nie” z papieżem Janem Pawłem II na okładce. Przeciw Patrykowi Jakiemu prywatny akt oskarżenia złożył sędzia Igor Tuleya – wcześniej polityk zarzucił mu świadome zatwierdzanie inwigilacji systemem Pegasus.

W przypadku Tomasza Buczka chodzi o prywatny akt oskarżenia – we wniosku napisano, że podczas wieczoru wyborczego polityk „wyrwał z rąk osoby będącej oskarżycielem prywatnym minimegafon, przez który się wypowiadała, a gest ten był tak brutalny, że megafon nie nadaje się już do użytku”.

Europoseł Grzegorz Braun

Europoseł Grzegorz Braun

Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

Europosłowie kolejny raz uchylili też immunitet Grzegorzowi Braunowi – tym razem chodzi o blokowanie drogi dojazdowej w Jedwabnem w lipcu 2025 r. Tego dnia odbywały się tam rocznicowe uroczystości upamiętnienia mordu Żydów z 10 lipca 1941 r. Przy drodze do miejsca pamięci Konfederacja Korony Polskiej ustawiła transparent z hasłem: „Dość żydowskich kłamstw! Zbrodni w Jedwabnem 10 VII 1941 r. dokonali Niemcy. Żądamy wznowienia ekshumacji”. Przeprowadzenia ekshumacji domagał się też w przemówieniu Grzegorz Braun, który oceniał, że proces ten musi zostać przeprowadzony „dla dobra Polski i świata”. Europoseł był w grupie osób, które zablokowały drogę oraz wyjazd samochodów uczestników uroczystości. Interweniowała policja. Mundurowi informowali potem, że wszczęto postępowanie z Kodeksu wykroczeń z artykułu mówiącego o karze grzywny lub nagany za tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej.

Politycy PiS o odebraniu immunitetów: PE zgadza się na represje

Wtorkową decyzję eurodeputowanych skomentował prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Kolejny raz Parlament Europejski wyraził zgodę na dalsze represje wobec polityków opozycji” – napisał w serwisie X. Według niego, Patryk Jaki jest „szkalowany za to, że powiedział prawdę, iż za czasów PiS kontrola operacyjna była stosowana tylko po wyrażeniu zgody przez sąd”.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Leszek Szymański

„Z kolei Danielowi Obajtkowi zabrano immunitet, bo odważył się bronić uczuć religijnych i Świętego Jana Pawła II, wycofując ze stacji Orlen wydanie tygodnika »NIE«, szkalujące naszego Wielkiego Polaka” – dodał. Były premier wyraził opinię, że w Polsce pod rządami Donalda Tuska „odpowiedzialność ponoszą nie wydawcy obrazoburczego tygodnika albo ci, którzy sieją kłamliwą propagandę, ale osoby, które stoją po stronie prawdy i wartości ważnych dla milionów Polaków”. „Przyjdzie jeszcze czas, że dobro, uczciwość i przyzwoitość zwyciężą!” – zadeklarował Kaczyński.

Daniel Obajtek w mediach społecznościowych ocenił, że Parlament Europejski daje koalicji rządzącej w Polsce „zielone światło do prowadzenia dalszych represji wobec przeciwników politycznych”. „Zabrano mi immunitet, bo odważyłem się bronić uczuć religijnych i Świętego Jana Pawła II, i zdecydowałem o wycofaniu jednego numeru tygodnika »Nie«, gdy byłem Prezesem Orlenu” – napisał w serwisie X. Przekonywał, że Orlen jako firma z milionami klientów musi brać ich wrażliwość pod uwagę.

Europosłowie PiS , w tym Daniel Obajtek, na konferencji prasowej zaprezentowali kopię okładki tygodn

Europosłowie PiS , w tym Daniel Obajtek, na konferencji prasowej zaprezentowali kopię okładki tygodnika „NIE” z marca 2023 r., który decyzją ówczesnego prezesa Orlenu został wycofany ze sprzedaży na stacjach koncernu

Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

Patryk Jaki: Wolność słowa przeszkadza obecnie rządzącym

Obajtek zadeklarował, że będzie walczył, oceniając przy tym, że „walka z całym aparatem państwa jak zwykle będzie nierówna”. „W kwestii wycofania tygodnika: podjąłbym tę decyzję jeszcze raz i jestem z niej dumny” – oświadczył.

Patryk Jaki wyraził pogląd, że „pokazowe” odebranie mu immunitetu to „kolejny element prześladowania konkurencji politycznej”. „W poprzedniej kadencji ściągnięto mi immunitet za lajkowanie spotu pokazującego prawdziwe sceny przemocy migrantów. Pokazywanie prawdy uznano za »mowę nienawiści«. Toczy się w tej sprawie proces i grożą mi za tę »zbrodnię« 3 lata więzienia” – napisał w X.

„A dziś ściągnięto mi immunitet za kolejną czystą »nienawiść«. Mianowicie stwierdziłem, że sędzia Igor Tuleya zgadzał się na używanie systemu Pegasus. On sam przyznaje, że się zgadzał, ale nie wiedział, że chodziło akurat o ten system” – kontynuował. „Wolność słowa wyraźnie przeszkadza obecnie rządzącym” – ocenił.

Europoseł PiS Patryk Jaki

Europoseł PiS Patryk Jaki

Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

Tomasz Buczek: PO, Lewica i PSL mają podwójne standardy

Do sprawy odebrania mu immunitetu odniósł się także Tomasz Buczek. Polityk Konfederacji napisał w mediach społecznościowych, że chciał zrzec się immunitetu, ale w PE nie jest to możliwe. „Nie chciałem tej całej politycznej i medialnej hucpy no ale przecież o to chodzi w polityce” – podkreślił.

Buczek zaznaczył, że w jego sprawie chodzi o powództwo cywilne byłej działaczki PSL i niedoszłej kandydatki tej formacji w wyborach do Senatu w 2023 r. Według jego relacji, w trakcie kampanii przed ostatnimi wyborami prezydenckimi działaczka przeszkadzała w przebiegu wiecu wyborczego kandydata Konfederacji Sławomira Mentzena.

Europoseł Tomasz Buczek

Europoseł Tomasz Buczek

Foto: PAP/Wiktor Dąbkowski

„Dlatego wraz z posłem Grzegorzem Płaczkiem staraliśmy się ww. wytłumaczyć, żeby przestała – niestety nie posłuchała, dlatego odebrałem jej megafon i przekazałem policji” – napisał europoseł. Dodał, że w tej samej sprawie komisja regulaminowa oraz Sejm odrzuciły wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Płaczkowi. „Jak widać PO i Lewica i PSL ma podwójne standardy” – ocenił Buczek.