Zabity w Białej Podlaskiej mężczyzna to Rosjanin Simon Skrepecki, krytyk Władimira Putina. – Przesłuchani zostali świadkowie zdarzenia, zabezpieczyliśmy monitoring, zabezpieczyliśmy ślady na miejscu zdarzenia. Apelujemy też do obywateli o to, aby wzmocnili naszą wiedzę poprzez zapisy kamer z wideorejestratorów. Gromadzimy cały czas materiał dowodowy, który jest na bieżąco weryfikowany – powiedział na konferencji prasowej we wtorek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie prokurator Marcin Kozak.

To była egzekucja. Zabójstwo Simona Skrepeckiego w Białej Podlaskiej

Do zabójstwa Rosjanina w Białej Podlaskiej doszło w poniedziałek 15 czerwca między godziną 9.30 a 9.45. – Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej wspólnie z komendą miejską policji w Białej Podlaskiej prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa 44-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej Roberta K., który w przestrzeni medialnej występował jako Simon Skrepecki i prowadził działalność artystyczną, w której wyrażał krytykę wobec aktualnych poczynań władz Federacji Rosyjskiej – mówił na konferencji prok. Kozak.

Czytaj więcej

Zabójstwo Simona Skrepeckiego. Służby badają wątek czeczeński

– Na chodniku na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej do ofiary podszedł mężczyzna, dotychczas nieustalony, który oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na podłoże, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze dwa strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały pięć ran wlotowych i dwie wylotowe, usytuowane w górnej części klatki piersiowej oraz w głowie – relacjonował rzecznik prokuratury.

Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Policja zatrzymała dwóch Białorusinów

Po zabójstwie Rosjanina komendant miejski policji w Białej Podlaskiej zarządził alarm i powołał wszystkich policjantów do służby, w działaniach brali udział funkcjonariusze z pionów kryminalnego, prewencji oraz ruchu drogowego. Prokurator i policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, podczas tych działań, jak podali śledczy, znaleziono łuski oraz nabój kalibru 9 mm. Sekcja zwłok zabitego Rosjanina ma zostać przeprowadzona w środę.

Rzecznik prokuratury poinformował, że „w toku szeroko zakrojonych działań policyjnych” w okolicach konsulatu Białorusi w Białej Podlaskiej zatrzymano dwóch obywateli Republiki Białorusi. Zastrzegł, że ich związek z zabójstwem Simona Skrepeckiego jest „przedmiotem intensywnych ustaleń”. – Na chwilę obecną nie postawiono nikomu w tej sprawie zarzutów, trwają intensywne czynności śledcze – powiedział prok. Kozak.

Zabójstwo Simona Skrepeckiego. Apel policji do kierowców

Na konferencji głos zabrał także podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. Powiedział on, że choć posterunki blokadowe ustawione po zabójstwie Skrepeckiego na drogach wylotowych z Białej Podlaskiej zostały zdjęte, to policjanci nadal prowadzą intensywne działania, a komendant wojewódzki policji w Lublinie powołał specjalną grupę śledczą. Fijołek zaapelował do kierowców, którzy 15 czerwca w godzinach 8.30 – 10.30 podróżowały samochodami wyposażonymi w wideorejstratory, o przekazywanie nagrań do Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej (można to zrobić za pośrednictwem poczty e-mail).

Działania służb w pobliżu miejsca zabójstwa Simona Skrepeckiego przy ul. Królowej Jadwigi w Białej P

Działania służb w pobliżu miejsca zabójstwa Simona Skrepeckiego przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej

Foto: PAP/Wojtek Jargiło

– Zależy nam głównie na ulicach bezpośrednio przylegających do ulicy, na której doszło do zbrodni (ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej), ulic sąsiednich, a także na drodze krajowej nr 2 – dodał. – Myślę, że to pozwoliłoby nam odtworzyć wcześniejsze działania, przygotowania mężczyzny, który dokonał zabójstwa, jak też i drogę jego ucieczki – podkreślił policjant.

Podinsp. Fijołek powiedział, że dla policji priorytetem jest ustalenie tożsamości i miejsca pobytu sprawcy zabójstwa oraz ewentualnie – jeśli takie były – innych osób, które mogły mu pomóc w zbrodni.

Egzekucja rosyjskiego artysty w Białej Podlaskiej. Prokuratura nie ujawnia ustaleń i zamierzeń

Dziennikarze pytali, czy zabójstwo Simona Skrepeckiego było egzekucją. – Wnioski chciałbym pozostawić państwu. Przedstawiłem nasze ustalenia: do mężczyzny, który przebywał na chodniku, podszedł inny mężczyzna, oddał trzy strzały z tyłu, następnie po upadku tego mężczyzny podszedł do niego i oddał kolejne dwa strzały. Wnioski chyba nasuwają się same, ale ja jestem zobligowany do opierania się na faktach, a nie na domysłach – odparł prokurator.

Policjanci w pobliżu miejsca zabójstwa Simona Skrepeckiego

Policjanci w pobliżu miejsca zabójstwa Simona Skrepeckiego

Foto: PAP/Wojtek Jargiło

– Na tę chwilę bliższych informacji dotyczących ustaleń tego śledztwa oraz zamierzeń tego śledztwa nie będziemy ujawniać, z prostego powodu: nie chcemy ułatwiać sprawcy bądź sprawcom ukrycia się, zacierania śladów ani także niweczenia tego postępowania w jakikolwiek inny sposób – oświadczył rzecznik lubelskiej prokuratury.

Szef BBN po zabójstwie krytyka Putina: Sytuacja jest bardzo poważna

Do zabójstwa Simona Skrepeckiego odniósł się Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Napisał on w mediach społecznościowych, że sprawa wymaga „pełnego i dogłębnego zbadania”. „Jeżeli potwierdzi się polityczne tło tej zbrodni, będziemy mieli do czynienia z kolejnym przejawem eskalujących działań Rosji prowadzonych poza jej granicami” – zaznaczył.

We wpisie w serwisie X Grodecki podkreślił, że Polska „nie może stać się przestrzenią dla takich działań”. „Sytuacja jest bardzo poważna. Chodzi nie tylko o ustalenie okoliczności zabójstwa, ale także o bezpieczeństwo państwa. Ta sprawa wymaga szybkiego, rzetelnego i jednoznacznego wyjaśnienia” – stwierdził.

O zabójstwo Rosjanina pytany też był rzecznik rządu. – W tej sprawie bardzo intensywnie działają służby, zarówno służby specjalne, jak i policja – powiedział. – Na pewno ta sprawa jest traktowana z najwyższą powagą, bo dotyczy też bezpieczeństwa Polski – zapewnił na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Adam Szłapka poinformował, że polskie służby kontaktowały się z Simonem Skrepeckim. – Miał propozycję bycia osobą, która byłaby objęta ochroną, ale czuł się niezagrożony, nie chciał takiej ochrony – przekazał. Rzecznik zadeklarował też, że służby będą działać. – Myślę, że polscy obywatele mogą się czuć naprawdę bezpiecznie – powiedział.