Ponad 1,45 mln osób pracowało pod koniec czerwca tylko na podstawie umów zleceń i pokrewnych – GUS podał właśnie taką informację. To o 57 tys. osób więcej niż kwartał wcześniej. Wynika to z nieznacznie większej niż na początku roku liczby umów pracy tymczasowej, ale też większej liczby osób pracujących na podstawie takich umów w wieku emerytalnym.
Oznacza to, że co dziewiąta osoba pracująca w gospodarce miała pod koniec czerwca tylko zlecenie lub pokrewną umowę.
Ilu emerytów pracuje na zlecenie
Z analizy „Rzeczpospolitej” wynika, że co szósta osoba z taką umową jest w wieku emerytalnym. Przy czym więcej jest kobiet niż mężczyzn. Pod koniec czerwca pracowało na takich umowach ok. 161 tys. kobiet i 90,7 tys. mężczyzn w wieku emerytalnym, wynika z informacji GUS.
Czytaj więcej
Pod kątem rynku pracy polscy naukowcy przebadali... bezdomnych. Wyniki są zaskakujące – wszyscy mieli zawód i spore doświadczenie, trafił się nawet...
GUS wskazał też branże, w których zlecenia są najpopularniejsze. 150 tys. kobiet i 163 tys. mężczyzn współpracowało z agencjami pracy tymczasowej. Na taką umowę pracowała co piąta osoba (prawie 312 tys.) zatrudniona w dziale gospodarki administrowanie i działalność wspierająca, do której wliczane są właśnie agencje zatrudnienia świadczące usługi pośrednictwa pracy. Po około 150 tys. osób pracowało na takich warunkach w handlu i naprawie samochodów oraz w przemyśle.
Gdzie na zlecenie pracują kobiety, a gdzie mężczyźni
Nieznacznie częściej zlecenia mają panowie niż panie. Najwięcej kobiet jest tak zatrudnionych w opiece zdrowotnej (126 tys.), handlu (85 tys.) oraz turystyce (61 tys.). Najwięcej mężczyzn zaś miało zlecenia: w budownictwie (prawie 107 tys.)., przetwórstwie przemysłowym (93 tys.) oraz transporcie (90 tys.). Najrzadziej takie umowy stosowane są w górnictwie i administracji publicznej.
Czytaj więcej:
Pomimo szybkiego wzrostu płac w ostatnich latach prawie połowa pracowników w Polsce żyje od wypłaty do wypłaty. Jednak tylko nieliczni uzupełniają...
Pro
Najwięcej osób wykonujących pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych mieszkało w regionie warszawskim stołecznym oraz w regionie śląskim – odpowiednio 192 tys. i 171 tys. osób. Regionami o najmniejszej liczbie zleceniobiorców były opolskie i świętokrzyskie – po ok. 30 tys. osób. GUS podał też, że 18 tys. osób pracowało tak poza Polską.
W poprzednich latach zwykle dodatkowo milion osób miało i zlecenia, i inne umowy o pracę. Teraz GUS nie podał tej informacji.