We wtorek grupa członków nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic chciała umieścić krzyż przy znajdującym się w centrum Berlina tymczasowym pomniku upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej i okupacji niemieckiej.
Awantura po akcji Ruchu Obrony Granic pod Reichstagiem. Niemiecka policja wydała kategoryczny zakaz
Zgodnie z komunikatem berlińskiej policji krótko przed godz. 16 przed Reichstagiem zebrało się około 15 osób w żółtych kamizelkach. „Z transparentami, dużym drewnianym krzyżem i przy głośnych okrzykach chciały one udać się pod polski Głaz Pamięci. Taki przemarsz do miejsca pamięci został im jednak zakazany przez nasze siły policyjne” – czytamy w komunikacie.
Zebranym – przy pomocy tłumacza – miano zaproponować zorganizowanie zgromadzenia w pobliskim Skulpturenparku albo „udanie się pojedynczo do miejsca pamięci”.
„Gdy mimo to grupa, wraz z krzyżem i transparentami, udała się wspólnie w kierunku pomnika, policjanci zastosowali wobec sześciu osób środki ograniczające wolność. Ponieważ doszło przy tym do stawiania oporu, nasze siły interwencyjne zastosowały również środki przymusu bezpośredniego” – informuje berlińska policja. Po zakończeniu czynności policyjnych wszystkie osoby zostały zwolnione na miejscu.
Szarpanina na ulicach Berlina. Robert Bąkiewicz skuty przez policję
Nagrania, na których niemieccy policjanci próbują zatrzymać niosących krzyż członków Ruchu Obrony Granic, zaczęły się pojawiać późnym popołudniem w mediach społecznościowych. W pewnym momencie między nimi a funkcjonariuszami wywiązała się szarpanina. Niektórzy spośród członków ROG, m.in. jego lider Robert Bąkiewicz, zostali unieruchomieni przez policjantów oraz skuci i tymczasowo zatrzymani.
Do zdarzenia odniósł się później we wpisie na platformie X rzecznik MSZ Maciej Wewiór. „Odnośnie zajścia w Berlinie: nasz konsul na miejscu działa – ustala w tej chwili okoliczności zdarzenia i powody zatrzymania” – napisał rzecznik resortu dyplomacji.
Na nagraniu opublikowanym we wtorek na platformie X Bąkiewicz informował, że członkowie Ruchu Obrony Granic nie organizują żadnego zgromadzenia; chcą pomodlić się przed pomnikiem upamiętniającym polskie ofiary oraz umieścić tam krzyż i tabliczki informujące o niemieckich zbrodniach. Bąkiewicz apelował także do polskiej ambasady w Berlinie o pomoc w negocjacjach z niemiecką policją, wyrażając obawę, że ta użyje wobec nich siły.
Jarosław Kaczyński: Niemcy nie przepracowały swojej nazistowskiej i imperialistycznej przeszłości, ani swojego stosunku do Polaków
Do wydarzeń z udziałem członków ROG odniósł się wieczorem – także na X – prezes PiS Jarosław Kaczyński. W swoim wpisie nawiązał on zaplanowanego na środę podpisania umowy o polsko-niemieckiej współpracy w dziedzinie obronności.
„Jeden niemiecko-brukselski kredyt już zaciągnęli. Jutro planują zawrzeć umowę dotyczącą współpracy wojskowej Polski i Niemiec, twierdząc, że podniesie ona poziom naszego bezpieczeństwa” – napisał Kaczyński. „Biorąc pod uwagę, jak dzisiaj brutalnie zostali potraktowani nasi obywatele w Berlinie, jedynego, czego możemy się spodziewać ze strony Niemiec, które ani nie przepracowały swojej nazistowskiej i imperialistycznej przeszłości, ani swojego stosunku do Polaków, to noża w plecy” - stwierdził lider PiS. „Co robi polska ambasada w Berlinie? Co robi MSZ?” – zakończył wpis Kaczyński.
Czytaj więcej
Problemem, z jakim mamy do czynienia na granicy polsko-niemieckiej, jest stwarzanie pozorów legalności działań tzw. straży obywatelskiej. Najgorsze...
Zwolennicy Ruchu Obrony Granic przed siedzibą Ambasady Niemiec w Warszawie
O godzinie 20 przed siedzibą Ambasady Niemiec w Warszawie zebrało się kilkudziesięciu zwolenników m.in. Ruchu Obrony Granic oraz środowisko związane z Telewizją Republika.
Niemiecki parlament opowiedział się w grudniu za budową stałego pomnika dla polskich ofiar; od głosu wstrzymała się większość deputowanych prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Bundestag uznał też, że najodpowiedniejszym miejscem dla monumentu będzie lokalizacja dawnej Opery Krolla. Obecnie stoi tam tymczasowy pomnik, powstały w wyniku inicjatywy społeczno-obywatelskiej i odsłonięty w czerwcu ubiegłego roku w formie Głazu Pamięci. W nieistniejącej już Operze Krolla Adolf Hitler ogłosił 1 września 1939 r. atak na Polskę.
Głaz Pamięci usytuowany jest w odległości ok. 300 metrów od siedziby Bundestagu-Reichstagu.
17 czerwca podpisana ma zostać umowa o polsko-niemieckiej współpracy w dziedzinie obronności
Strona polska wielokrotnie podkreślała znaczenie stałego pomnika dla poprawy dwustronnych relacji. Przez lata nie udało się jednak doprowadzić do otwarcia w centrum Berlina stałego miejsca pamięci polskich ofiar. Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham powiedział PAP, że pomnik polskich ofiar II wojny światowej stanie w Berlinie prawdopodobnie w 2028 roku, choć –jak zastrzegł – zależy to od formy jaką przybierze.
Umowa o polsko-niemieckiej współpracy w dziedzinie obronności zostanie podpisana w Warszawie przez ministrów obrony obydwu państw – Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Borisa Pistoriusa. Ma ona dotyczyć m.in. wspólnych ćwiczeń czy mobilności wojskowej. Nie znajdą się w niej takie zapisy dotyczące gwarancji bezpieczeństwa, jakie znajdują w traktatach zawartych w ostatnim czasie przez Polskę z Francją czy Wielką Brytanią.