Mennica Stanów Zjednoczonych wystawiła na sprzedaż 232 zestawy, z których każdy składał się z trzech monet. Były to ostatnie wyprodukowane pensy przed ogłoszeniem przez administrację Donalda Trumpa decyzji o całkowitym wycofaniu ich z obiegu. Mennica wybiła ostatnią jednocentową monetę 12 listopada 2025 roku.
Czytaj więcej
Nowo powstające muzeum za 360 tys. zł wylicytowało na aukcji obraz Romana Kramsztyka, malarza, który zmarł w getcie. Zgody nie wydał jednak główny...
Zestawy trafiły w ubiegłym tygodniu na licytację w nowojorskim domu aukcyjnym Stack’s Bowers Galleries. Suma, za jaką zostały sprzedane, zaskoczyła nawet ekspertów rynku. Za ostatnie amerykańskie pensy kolekcjonerzy zapłacili łącznie… 16,76 mln dolarów. Najwięcej emocji wzbudził zestaw numer 232, zawierający trzy ostatnie jednocentowe monety, jakie kiedykolwiek wybito – sprzedano go za 800 000 dolarów. Licytujący otrzymał również trzy matryce, którymi wybito te „Lincolnówki”.
Każdy zestaw składał się z pensów z 2025 roku wybitych w mennicach w Filadelfii i Denver oraz 24-karatowego złotego pensa, który stanowił zwieńczenie końca epoki. Wszystkie monety zostały opatrzone unikalnym symbolem Omegi. Przygotowano 232 pakiety, aby upamiętnić każdy rok obecności tej monety w amerykańskiej kulturze.
Ostatnie pensy sprzedane za olbrzymią sumę. Koniec pewnej epoki
John Kraljevich, dyrektor działu numizmatyki amerykańskiej w Stack’s Bowers Galleries, przyznał, że była to aukcja, na której wartość rynkowa przedmiotów pozostawała zagadką, dopóki kolekcjonerzy nie zaczęli składać ofert.
– Chodzę na aukcje monet od 40 lat i mogę powiedzieć jedno: nigdy nie widziałem czegoś takiego, ponieważ nigdy wcześniej nic podobnego się nie wydarzyło – podkreślił John Kraljevich, cytowany przez Associated Press.
Czytaj więcej
Zbliża się aukcja dzieła Tamary Łempickiej w domu aukcyjnym Christie's. „Portret doktora Boucarda” namalowany przez słynną polską artystkę w 1928 r...
Licytacja była szczególnie zaskakująca z uwagi na fakt, że jej przedmiot stanowiły najbardziej lekceważone przez Amerykanów monety, które wielu w ostatnich dekadach postrzegało jako bezwartościowe. Koszt ich produkcji przekraczał wartość nominalną, co wpłynęło na decyzję Donalda Trumpa o wycofaniu ich z obiegu. Kiedyś jednak pens miał znacznie większą wartość – kiedy został wprowadzony w 1793 roku, można było za niego kupić ciastko lub cukierek. Pens wszedł też na stałe do języka Amerykanów.
– Kultura amerykańska włączyła pensa do naszego słownika, popkultury i wielu innych dziedzin – zaznaczył Kraljevich. Jak dodał, dla wielu osób zakończenie produkcji obiegowych monet jednocentowych jest powodem do nostalgii.
– Te monety zawładnęły wyobraźnią opinii publicznej jak mało które rzadkie numizmaty, z jakimi mieliśmy do czynienia – dodał Brian Kendrella, prezes Stack’s Bowers Galleries.