Slovnaft, słowacka rafineria ropy, zamówiła siedem tankowców z ropą naftową z Arabii Saudyjskiej, Norwegii, Kazachstanu i Libii. Surowiec zostanie dostarczony do chorwackiego portu, poinformował w środę prezes firmy Gabriel Szabo, cytowany przez agencję Reutera.

Dostawy pozwolą rafinerii Slovnaft, będącej oddziałem węgierskiego koncernu MOL, na przywrócenie pełnej działalności w kwietniu. Do tego czasu produkcja będzie ograniczona: od połowy przyszłego tygodnia ropa będzie dostarczana ze słowackich rezerw strategicznych.

Węgry blokują eksport diesla na Ukrainę

Podczas gdy biznes nie czeka na rozwój sytuacji, politycy rzucają groźby w kierunku Ukrainy. „Dostawy oleju napędowego na Ukrainę nie zostaną wznowione, dopóki Ukraińcy nie wznowią transportu ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń” – ogłosił podczas wystąpienia w środę Peter Szijjártó, szef węgierskiego MSZ.

Szijjártó przypomniał walczącemu cztery lata z rosyjską agresją sąsiadowi, że Węgry odegrały ważną rolę w zaopatrywaniu Ukrainy w surowce energetyczne, w szczególności gaz, prąd i olej napędowy. Decyzję o wstrzymaniu eksportu oleju napędowego nazwał odpowiedzią na sytuację w tranzycie ropy naftowej.

Czytaj więcej

Chorwacja odpowiada Węgrom: Dostarczymy wam ropę, ale nie rosyjską

Minister zapewnił rodaków, że Węgry „zapewniły sobie bezpieczeństwo energetyczne”. Kraj dysponuje rezerwami na ponad trzy miesiące i pracuje nad alternatywnymi szlakami dostaw ropy, zwłaszcza morskimi.

„Węgry i Słowacja również korzystają z możliwości, jakie daje decyzja Unii Europejskiej, zgodnie z którą zarówno Węgry, jak i Słowacja mogą importować rosyjską ropę naftową drogą morską do czasu przywrócenia transportu rurociągowego” – dodał Szijjártó. Pominął milczeniem fakt, że Słowacja, a dokładniej Slovnaft, firma kontrolowana przez węgierski MOL, już kupiła ropę poza Rosją.

Fico też grozi Ukrainie

Peter Szijjártó zapewnił, że nowy szlak logistyczny jest obecnie budowany, a pierwsze partie ropy zakupione do transportu morskiego mogą dotrzeć na Węgry w połowie marca. Jaki to szlak i którędy prowadzi, tego się Węgrzy nie dowiedzieli.

Czytaj więcej

Rosyjska ropa najtańsza od początku wojny

Premier Słowacji Robert Fico twierdzi, że Ukraina celowo opóźnia odbudowę uszkodzonego odcinka rurociągu Przyjaźń z powodu rzekomo politycznej decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Bratysława ostrzega przed możliwym odcięciem dostaw prądu do Kijowa, który po rosyjskich atakach na obiekty cywilne ma zniszczoną w znacznym stopniu infrastrukturę energetyczną. Słowacki Dennik N napisał, że polityk grozi także, że w przypadku potwierdzenia się informacji o celowym opóźnianiu naprawy Przyjaźni, zrezygnuje z poparcia integracji Ukrainy z UE.

Przypomnijmy, że 27 stycznia Rosja zaatakowała ropociąg Przyjaźń (okolice Brodów), co zatrzymało tranzyt rosyjskiej ropy na Węgry. Gdy rurociąg ten był wcześniej atakowany ukraińskimi dronami na terytorium Rosji, Węgry i Słowacja zdecydowanie protestowały.