Jak informuje „The Independent”, na pokładzie Airbusa A321 znajdowało się ponad 180 osób. Samolot wystartował z lotniska w Delhi 11 października o godz. 13:30 czasu lokalnego. Do Chennai miał dotrzeć o godz. 16:00, jednak z powodu pożaru został skierowany do Hajdarabadu.
Czytaj więcej
Już za dwa dni, 14 października NBP wprowadzi do obiegu nową monetę kolekcjonerską. Będzie nieco inna niż zwykle, ponieważ znajdzie się na niej fra...
Pożar wybuchł tuż nad głowami pasażerów
Okazało się, że źródłem pożaru był powerbank należący do jednego z podróżnych – donosi Wirtualna Polska. Gdy ze schowka na bagaż podręczny zaczął wydobywać się dym, na pokładzie zapanował chaos. Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać płomienie i słychać krzyki pasażerów. Personel samolotu szybko zareagował i użył sprzętu gaśniczego. Dzięki temu udało się opanować pożar i nikomu nic się nie stało.
IndiGo potwierdziło, że piloci zgodnie z procedurami zmienili trasę i bezpiecznie wylądowali na lotnisku Rajiv Gandhi w Hajdarabadzie. Przewoźnik poinformował również o przygotowaniu zastępczego samolotu, który zabrał pasażerów do Chennai, i przeprosił za niedogodności.
Czytaj więcej
Listopad i grudzień mogą zaskoczyć nas temperaturami. Według prognoz IMGW prawdopodobnie będą one wyższe od normy wieloletniej i to w całym kraju....
To kolejny incydent z powerbankiem na pokładzie samolotutuż
Nie jest to pierwszy taki przypadek u tego przewoźnika. Jak przypomina Wirtualna Polska, w maju na pokładzie samolotu IndiGo, tym razem lecącego z Hajdarabadu do Chandigarh, również zapalił się powerbank. Obrażenia odniosło wówczas sześć osób. Z kolei w październiku ubiegłego roku urządzenie zapaliło się w samolocie przygotowującym się do lotu z Delhi do Dimapur. Finalnie wrócił on na stanowisko przed startem.tu
Powerbanki można przewozić w bagażu podręcznym, natomiast przewóz w bagażu rejestrowanym jest surowo zabroniony.