Maroko przyspiesza inwestycje w turystykę, wykorzystując impuls związany z organizacją Mistrzostw Świata FIFA 2030. Królestwo ogłosiło program o wartości 4 miliardów dolarów, którego celem jest zwiększenie liczby hoteli o jedną piątą w ciągu najbliższych lat.

W czasie gdy część rynków – jak Stany Zjednoczone przed mundialem w 2026 roku – mierzy się z rosnącą niepewnością, Maroko realizuje strategię wzmacniania swojej pozycji jako jednego z najważniejszych kierunków turystycznych Afryki.

700 nowych hoteli i miliardy na rozwój

Jak wynika z informacji przytaczanych przez Bloomberg, na które powołuje się hiszpański portal branży turystycznej Tourinews, plan zakłada realizację około 700 nowych projektów hotelowych, głównie w największych miastach kraju. Inwestycje mają być w dużej mierze finansowane przez lokalny kapitał, choć władze liczą także na udział międzynarodowych sieci.

To jedna z najważniejszych ekspansji w branży turystycznej, jakie kiedykolwiek podjęto w królestwie – podkreśla Imad Barrakad z Marokańskiej Agencji Rozwoju Turystyki. Według założeń, co najmniej 15 procent nowych hoteli będzie zarządzane przez globalne marki. Na wizualizacjach i w planach inwestycyjnych pojawiają się między innymi projekty takie jak Wessal Bouregreg w Rabacie – przykład kompleksu łączącego funkcje hotelowe, rekreacyjne i miejskie.

Turystyka napędza gospodarkę

Program hotelowy to tylko część planu. Niedawno ogłoszono także inwestycje o wartości 3,63 miliarda euro przeznaczone na infrastrukturę lotniczą. Celem jest zwiększenie przepustowości portów lotniczych i przygotowanie kraju na skokowy wzrost ruchu turystycznego.

Dla Maroka oznacza to budowę spójnego systemu – od transportu po zakwaterowanie – który ma sprostać wymaganiom wydarzenia sportowego o znaczeniu światowym i jednocześnie zapewnić trwały efekt gospodarczy.

Organizacja turnieju wspólnie z Hiszpanią i Portugalią ma dodatkowo wzmocnić międzynarodową rozpoznawalność kraju.

Afrykański lider turystyki

Decyzje inwestycyjne nie są przypadkowe. Maroko już dziś notuje rekordowe wyniki w turystyce. W 2025 roku kraj odwiedziło niemal 20 milionów turystów zagranicznych, a ten sektor gospodarki zapewnił około 9 procent PKB.

Ambicją Maroka jest nie tylko obsłużenie kibiców podczas mistrzostw, ale także umocnienie pozycji lidera turystyki w Afryce. Skala inwestycji – zarówno w hotele, jak i infrastrukturę – pokazuje, że kraj stawia na długoterminowy rozwój i konkurencyjność wobec innych kierunków regionu.

W przeciwieństwie do rynków, które dopiero reagują na wyzwania związane z organizacją wielkich wydarzeń, Maroko już dziś odrabia lekcję, jeśli plany zostaną zrealizowane, do 2030 roku kraj będzie dysponować jedną z najnowocześniejszych baz noclegowych na kontynencie.

Dla europejskich touroperatorów i inwestorów to sygnał, że na południu basenu Morza Śródziemnego rośnie gracz, którego nie będzie można ignorować.