Szwajcaria planuje obciążyć nową opłatą kierowców przejeżdżających przez kraj bez zatrzymywania się. Dotyczyć ma ona przede wszystkim popularnych tras prowadzących na południe Europy, takich jak tunel na przełęczy Świętego Gotarda i tunel trasy San Bernardino – informuje organizacja niemieckich automobilistów ADAC na swoim portalu.
Czytaj więcej
W ubiegłym roku Polska uplasowała się w szwajcarskich statystykach turystycznych na drugim miejscu pod względem dynamiki wzrostu liczby noclegów. W...
W marcu parlament przyjął projekt wprowadzający tzw. opłatę tranzytową. Rada Narodowa, izba niższa parlamentu, przegłosowała ustawę w tej sprawie zdecydowaną większością głosów – 173 do 13. Miało to miejsce po wcześniejszym poparciu opłaty przez drugą izbę.
Planowana opłata ma wynosić około 21 franków szwajcarskich (około 23 euro) za każdy przejazd i będzie obejmować wyłącznie zagranicznych kierowców. Co istotne, ma być pobierana niezależnie od obowiązkowej winiety autostradowej, która obecnie kosztuje 40 franków (około 44 euro) rocznie.
Kierowcy zapłacą, bo się nie zatrzymują w Szwajcarii
Nowy system zakłada wykorzystanie kamer do automatycznego notowania pojazdów przy wjeździe i wyjeździe z kraju. Kierowcy, którzy przejadą przez Szwajcarię w określonym czasie – np. do 12 godzin – mogą być objęci opłatą.
Głównym celem zmian jest ograniczenie korków, szczególnie w okresach wzmożonego ruchu turystycznego, takich jak Wielkanoc, długie weekendy i początek wakacji. Wówczas przed tunelem Gotarda regularnie tworzą się wielokilometrowe zatory.
Szacuje się, że około jednej trzeciej ruchu samochodowego przez Alpy to ruch tranzytowy, bez zatrzymywania się w Szwajcarii. Tacy podróżni nie zostawiają w lokalnej gospodarce pieniędzy, a jednocześnie obciążają infrastrukturę i zwiększają natężenie ruchu.
Rozważany jest także elastyczny model opłat, uzależniony od natężenia ruchu, pory dnia i dnia tygodnia. Oznaczałoby to wyższe stawki w szczycie sezonu i niższe poza nim.
Kiedy wyższe opłaty za przejazd przez Szwajcarię?
Na razie nie podano terminu wprowadzenia nowych przepisów. Minister transportu Albert Rösti ma przygotować szczegółowe rozwiązania, które będą musiały być zgodne z umowami z Unią Europejską i uwzględniać kwestie techniczne.
Tunel Gotarda o długości 16,9 kilometra, jest najdłuższym tunelem drogowym w Alpach i jednym z najważniejszych szlaków komunikacyjnych Europy – w 2024 roku przejechało nim około 7,1 miliona pojazdów. Alternatywą jest 6,1-kilometrowy tunel San Bernardino, będący drugim kluczowym połączeniem między północą a południem kraju.